eny giełdowe aut

Widzisz wiadomości znalezione dla słów: eny giełdowe aut




Temat: Golf IV TDI
uki145 napisał:

> Witam! z tym trzymaniem ceny przez VW to raczej słabo . otóz wystarczy
> spojrzec na cene wyjsciowa nowego modelu i z tej perspektywy patrzec na
utrate
> wartosci .konkurencja nie traci wiecej bo auta jako nowe były tansze . golf
1.4
>
> kosztował 60 tys zł ,focus 1.4 50 tys . cena focusa z 2001 w wersji 1.4 to
21
> tys zł ,golfa to 23 tys zł (według eurotaxu) jak tu widze spora strate ,a nie
> trzymanie ceny przez VW . Pozdrawiam

Pokaz mi ten eurotax z tymi cenami.
Sprawa druga najtanszy Golf nie kosztowal nigdy 60tys . tak sie sklada
ze mam cenniki z 2002 i 2003
Z cen w 2002 r
Golf 1.4 basic -49.840
Focus 1.4 comfortX 50.950
Z marzec 2003
Golf 1.6 Basic -55,580
Focus 1.6 comfort X -53 350
Civic 1.6 ls 61.900
A tu masz wycene uzywanych pierwsza lepsza jaka znalazlem
www.auto.pl/gielda/ceny_aut_uzywanych.php






Temat: Dlaczego sprzedający łżą jak psy???
widzisz Adaś jak doskonale zidentyfikowałem wasz portret jako
przeciętnego "łofcę okazji". Chcesz aby ci ktos sprzedał auto w
doskonałym stanie ale koniecznie za cenę niższą od ceny giełdowej, a
więc ceny oferowanej przez handlarzy starzyzny i innego padła. W
cenie niższej od padła znajdziesz wyłącznie jeszcze gorsze padło.
Ktoś kto myśli inaczej jest... bo ja wiem, sam se dopisz:)
Zmykaj natychmiast do najbliższego salonu Ery he he:)





Temat: Wynagrodzenie architekta - czy nie przepłacam?
Cena projektu to 1-2 % kosztów całej budowy....

Co to zagłupia ku.. wymyśliła ?
jak pacjent przyjdzei do dentysty to mam go kasować w stosunku do wartosci
pacjenta ?
Przeglad w aucie w cenei zaleznej od ceny auta na giełdzie ???
Cały zachód (a jaki ładny) buduje domy powtarzalne, a architekci zajmują sie
powaznymi rzeczami , anie domkami
U nas architekci to jakies pojeby co im się wydaje ze kazdy ma swiety obowiązek
budować udziwniony pałac i im odpalac po 100 000 za parę rysunków
Kop w tyłek i do ucziwej pracy.



Temat: Alfa 166 2,5
Witam! najwazniejsze,co zawsze powtarzam, to dobrze sprawdzic silnik (cisnienie
w komorach spalania ,cisnienie oleju ,osłuchanie,endoskop,przeszłosc
olejowa) .kapitalka V6 grubo przekroczy 11 tys zł wiec nie warto
ryzykowac.sprawdzic prace skrzynii i zawieszenie(skomplikowane i drogie w
naprawach:nie tylko mnogosc wahaczy ,ale tez drogie tylne amortyzatory).stan
wydechu(nie wszystko jest w zamiennikach ,wiec to droga czesc pojazdu) jesli
bezwypadkowosc bedzie równiez prwdopodobna to warto zastanowic sie nad autem
nawet drozszym niz cena giełdowa. ceny rynkowe to jedno ,ale szanujmy sie ,za
zadbana,bezwypadkowa alfe 166 z 99r z tym silnikiem dałbym spokojnie 30-35
tys zł i tyle(a nawet wiecej) bedzie chciał za takie cudo pasjonat-
alfista.uwazam ,ze pakowanie sie w tansze niewiadomo co nie ma finansowego
sensu. Pozdrawiam Łukasz



Temat: Marka, co to właściwie jest?
zastanawiam się czy radomscy dziennikarze są tak perfidni dla tego miasta czy wszystko zasługa głupoty. Lepiej żeby to drugie bo oznaczałoby to że robią to nieświadome. Rozpoczyna się w mieście tak ważna sprawa jak kreowanie marki miasta a dziennikarze to dosłownie zlewają. Gazeta pisze tyle o tym wydarzeniu co zazwyczaj w kronice policyjnej, dla echa ważniejsze są nawet nasze miski i ceny aut na giełdzie. Portal Mój Radom też ma priorytety w postaci radnej. Jest jeszcze jedno wyjście - nasi żurnaliści nie znają całkowicie tematu albo po prostu ich przerasta. Sami tym sposobem stają się ciemni jak miasto, które tym określeniem opisują. Nic dziwnego, że ludzie stąd uciekają skoro prasa nie pisze o ciekawych ludziach mieszkających w naszym mieście tylko zapełniają te swoje trzy stronki opowieściami z rady miejskiej czy bulwarowymi plotkami. Kogo to interesuje? Popatrzcie na waszą sprzedaż. Może czas już zmienić styl z opluwającego Radom na pozytywny?

PS. Gazeto! zapewne wasza wysłanniczka była na konferencji o marce. W relacji na portalu Mój Radom jest napisane, że jeszcze nie wiadomo czy logo poozstanie czy nie dlaczego więc ilustrujecie tekst właśnie nim? To tak jakbyście Wy przeprowadzali rebranding i jako swoje nowe logo zaprezentowali stare. Głupota czy nierzetelność? A może lenistwo w dochodzeniu do sedna sprawy?
Pozdrawiam i życzę więcej staranności w pisaniu o nowych dla was tematach. Chyba czas odświeżyć mózg redakcji:)(a może ci co siedzą na radzie miasta niech piszą tylko o niej?)
Czytelnik



Temat: Myślałęm, że Japończycy są bardziej rezolutni...
Myślałęm, że Japończycy są bardziej rezolutni...
Ponad 4000 tysiące Mazd pójdzie na żyletki, bo „złapały” trochę wody:
www.auto123.com/en/info/news/news,view.spy?artid=74013&pg=1.

Wiele, wiele lat temu, (gdy duża część forumowiczów na stojąco wchodziła pod
szafę) podobny wypadek zdarzył się na Wiśle. Barka transportująca samochody
(duże Fiaty lub Polonezy, nie bardzo pamiętam) też się podtopiła. Nie
przeszkodziło to Polmozbytowi, aby wyłowione auta sprzedać na aukcji. Co
ciekawsze to cena tych aut była wyższa od ceny aut nowych. Wynikało to,
bowiem z faktu, że aby kupić nowe auto po cenie „państwowej” trzeba było
zapisać się w kolejkę i czekać bardzo długo – lub kupić w Pewexie za dolary.
Dla nieznających tego tematu polecam film „Piłkarski Poker”, gdzie operacja
kupowania nowych aut i sprzedawania ich na giełdzie jest fajnie opowiedziana.

Pozdrawiam…..




Temat: podatek od samochodu
figrut napisała:

> > Znajoma mi powiedziała ze można uniknąc płacenia jeśli auto nie
> > kosztowało więcej jak 1000 zł? czy to prawda?
> Tak, to prawda. Musisz jednak udowodnić, że ten samochód naprawdę
tyle kosztowa
> ł
> i tyle jest wart. Jeśli nie udowodnisz, a cena giełdowa będzie
dużo większa,
> zapłacisz podatek według ceny giełdowej.

ale komu to się udowadnia? jesli samochód ma cenę giełdową kilka
razy wyższą to znajoma chyba jednak bedzie musiała zapłacic podatek?
kto to sprawdza?




Temat: Corolla: przebieg 175 tys. to dużo czy mało?
Witam.
Ryzyko jest rzeczywiście spore. Jeżeli jesteś pewien, że auto jest bezwypadkowe
i do tego dobrze utrzymane, to warto je kupić. Nie łudźmy się, jeżeli nie Ty,
to kupi ją jakiś handlarz, cofnie licznik o połowę, dorobi papiery (książka
serwisowa to naprawdę małe piwo) i sprzeda 5-10% poniżej ceny giełdowej...
www.gratka.pl/moto/tresc.phtml?id_rubryka=1&marka=Toyota&model=Corolla&id_region=0&z_dnia=-
1&rok_produkcji_od=2001&rok_produkcji_do=2001&cena_od=0&cena_do=-
1&inte=on&gaze=on&biur=on&id_podrubryka=1&nr=5
Popatrz na ten egzemplarz: biała, podstawowa wersja. Myślisz, że pracodawca
przedstawicielowi handlowemu wymieni auto po 100 kkm i 3 latach. To auto ma
zapewne w okolicach 180 - 200 kkm. Moja rada jest prosta: handlarz da gościowi
max. 27,5-28 kpln i taka powinna być cena.



Temat: Pakiet skurzany w Fabii - kto ma?
Myślę, że Hyundai Getz będzie dobrą propozycją po maju 2004 r., kiedy to cło
spadnie z 35 do 10 %. Jak na razie Getz oferuje jedynie 2 poduszki powietrzne,
brak w nim ABS`u, centralnego zamka i innych rzeczy, które oferuje Skoda. Sam
zastanawiałem się nad tym autem, ale kiepskie wyposażenie i wysoka cena
zniechęciły mnie (poza tym za 12 letniego Hyuidaia Pony -w rozliczeniu za nowe
auto- dealer Hyundaia oferował 70 % ceny giełdowej, a w Skodzie zgodzili się na
100 % ceny giełdowej - chodziło o 6 tys. zł. Skoda oferowała pakiet
ubezpieczeniowy za 1200 złotych, a Hyundai za 2xwięcej).Także za nowego Getza z
gorszym wyposażeniem zapłacisz pewnie ok. 5-6 tys. więcej niż za podobną Skodę.
Choć Getz to dobre auto.



Temat: Czy ktoś z was słyszłał o giełdzie aut w Utrecht ?
Ja mieszkam w Holandii i bylam na tej gieldzie.Jak dojedziesz do Utrechtu to
zapytaj kogokolwiek,kazdy wskaze ci droge,ale watpie,ze ktos zna adres.To taka
wielka gielda,ze kazdy ja zna.Ceny aut bardzo rozne i wcale nie licz,ze
wszystkie to okazja.Czasami,zeby kupic cos okazyjnego trzeba tam pojezdzic
kilka razy.
A moze podpowiesz mi jakie sa koszty zwiazane ze sprowadzeniem uzywanego auta
do Polski?Edyta



Temat: kiedy ostatczny akt notarialny
A ja zgadzam się z jarkiem.
Mamy XXI wiek i gospodarkę wolnorynkową - nie chcesz kupować, nie kupuj - Twoja
umowa, Twoje pieniądze, Twoja sprawa. Jeżeli inwestujesz w mieszkanie 200.000
(a to jest raczej dolna granica zaangażowanego kapitału) i liczysz wyłącznie na
uczciwość developera to sorry.
Czy kupując auto na giełdzie, dajmy na to za 20.000 zł, wierzysz sprzedawcy na
słowo, że jest bezwypadkowe i nie jest kradzone, ma saprawny silnik i pali 5
litrów/100 km? Nie!! Zazwyczaj sprawdzasz jest u mechanika, blacharza, na
policji, w rejestrach i Bog wie jeszcze gdzie. Płacisz za to wszystko około
kilkaset złotych - a przecież ten samochód jest 10 razy tanszy niż mieszkanie
od developera. Jeżeli sprawdzenie auta kosztuje Cię 400 zł (2% ceny auta) - a
potem żałujesz kilkaset zł na prawnika (+/- 0,5% ceny) żeby przeczytał Twoją
Umowę z developerem - to nie dziw się, że ludzie pomstują na tym forum.

Pzdr

meg



Temat: Ziobr bierzesię za pijanych kierofców
Czyli jak pracujesz w gazowni wrocław to dostajesz kare w wysokości ceny
giełdowej swojego auta służbowego, czyli fiata doblo z instalacją na gaz ziemny,
a jak pracujesz w energia pro, to dostajesz kare w wysokosci ceny giełdowej
swojego auta służbowego, czyli malucha? Zarobki podobne, a kara wielokrotnie
większa. Gdzie tu sprawiedliwość?




Temat: podatek od samochodu
> Znajoma mi powiedziała ze można uniknąc płacenia jeśli auto nie
> kosztowało więcej jak 1000 zł? czy to prawda?
Tak, to prawda. Musisz jednak udowodnić, że ten samochód naprawdę tyle kosztował
i tyle jest wart. Jeśli nie udowodnisz, a cena giełdowa będzie dużo większa,
zapłacisz podatek według ceny giełdowej.




Temat: Najmniej skorumpowany magazyn motoryzacyjny
Gazeta Giełda Samochodowa
sam brałem udział w testowaniu nowego Forda C-Maxa (dostałem go na 4 godziny).
A potem sam opisywałem go co mi się nie podoba itd. I to wydrukowali. Więc
uważam, że ta gazeta nie jest zależna od żadnego koncernu, a mają również testy
redakcyjne. I są robione nie z pozycji kolan.
A poza tym jesteś na bieżąco z nowinkami technicznymi, prawnymi, ceny aut
nowych, ceny aut używanych. Polecam.



Temat: fabia na tle reszty ...
Ja za Fabię 1.2 64 KM Kombi w wersji Fresh+(4xPP, ABS, Central,El.Szyby,Radio z
CD -Sony, bo Skoda montuje drogie i kiepskie) + pakiet OC/AC w maju br.
zapłaciłem 41900 zł. Przy okazji dealer łyknął 12 letniego Hyundai`a Pony za
6000 tys. w rozliczeniu (cena giełdowa wtedy 6000-7000). Inni byli drodzy, a o
zostawieniu tego auta w rozliczeniu nie chcieli słyszeć, albo dawali 70 % ceny
giełdowej. Wtedy np. P206 SW z podobnym wyposażeniem kosztował 47 000 bez
pakietu OC/AC. Także Fabia była bezkonkurencyjna. Nie wiem jak jest teraz, zle
myślę, że podobnie. Pozdr.



Temat: koniec importu?
Wcale nie koniec
Popatrzmy na ceny aut. Najtańsze nowe auto to chyba seicento za troche ponad 20
tys. Wspomniany w gazecie Golf 1.6 z 93 roku jest wart na giełdzie ok 12-14 tys.
arigato.pl/motoryzacja/ceny-uzywanych.php?marka=Volkswagen&rocznik_do=2000
A jak ktos sprowadzi sam takie auto, to pewnie wyjdzie jeszcze taniej.Nawet jak
doliczymy te 3 tys podatku, to nadal bedzie sporo tańszy od seicento ( a nie
trzeba chyba dodawać, że jest bardziej funkcjonalnym autem niz Fiat). Czyli
kupujacy stare auta to zupełnie inny segment rynku i wcale nie zaczną kupować
nowych aut. Co najwyżej kupia zamiast z silnikiem 1.6 model z silnikiem 1.4. Bo
i cena nizsza (na giełdzie kosztuje własnie o te 3 tys taniej) i podatek niższy
bo pojemność mniejsza. Najbardziej ucierpia tylko ci najbiedniejsi, bo ich nie
bedzie juz stać na zakup żadnego auta. Ale oni w salonie tym bardziej nic nie
kupia



Temat: samochod
Kolego,
Niestety miałem wątpliwą przyjemność szukania używki.Postaram
podzielić się moimi spostrzeżeniami.
Auto używane , od handlarza, komisu itp. jak jest "niebite " to ma
przejechane przysłowiowy milion kilometrów(i oczywiście cofnięty
licznik).
Co do sprawdzania, to jedyną wiarygodną metodą oceny czy auto nie
jest po poważnym wypadku jest sprawdzenie geometrii podwozia.Polega
to na umieszczeniu auta na specjalnej ramie, gdzie za pomocą laseru
sprawdza się wymiary charakterystycznych punktów , nazwijmy to
konstrukcji nośnej auta. Jeżeli odchylenia są " w normie " oznacza że
auto nie było bite , lub było uderzone delikatnie.
Z tego co wiem to w TBG i okolicach nikt taką ramą nie dysponuje, że
nie wspomnę już o programie z danymi do akurat Twojego szczególnego
auta.
Kupno auta używanego , to w Polsce niestety rodzaj sportu
ekstremalnego. Jeżeli masz trochę więcej kasy , to polecam
przysalonowe formy sprzedaży typu " toyota-pewne auto" "opel g2"
Przepłacisz w stosunku do ceny giełdowej , ale czasami dostaniesz
gwarancję.
Tak czy inaczej życzę powodzenia no i odporności na tzw. okazje.
Naprawdę nikt nie sprzeda prawie nowego, niebitego auta , z
minimalnym przebiegiem 30 % poniżej ceny tzw. giełdowej.



Temat: Okazja czyni frajera
hihihi tak ceny tych okazyjnych sa faktycznie podobne do naszych + opłaty celno
skarbowe + dopuszczenie do ruchu + pierwsza rejestracja.
po za tym czy ceny podane przez niemieckie portale sa prawdziwe?
teoretycznie tak.
ale wielokrotnie jest tak ze widzimy zdjecie auta jakie chcemy kupic i
jego "dobra" cene. teoretycznie rezerwujemy je telefonicznie, jedziemy we
wskazane miejsce a tam "naszego" auta nie ma. jest takie samo (chociasz
jestesmy pewnie ze to auto było na zdjeciu) za wyzsza cene. a sprzedawca mowi
ze nasze sprzedał np. godzine temu (wolno mu bo przeciesz nie dalismy zadatku.
no i teraz mamy dylemat kupic to drozsze zeby nie wracac na pusto czy
zrezygnowac i potraktowac nasza wyprawe jako wycieczke krajoznawcza.
nastepny temat jaki został tu poruszony to ćwiartki w auto komisach.
sorki ale chyba czesciej znajdziemy takie auto na giełdzie niz w komisie.
po za tym jesli chcemy sie przekonac czy auto jest poćwiartowane zawsze mozna
sciagnac rzeczoznawce PZM, który kosztuje około 350 zł lub jechac na stacje
diagnostycznż na której sprawdzimy auto za 150 zł (pełna scieszka
diagnostyczna , nie polecam autoryzowanych serwisów bo tam za sam wjazd płacimy
około 100 zł + koszty przeglądu)




Temat: Moge sie wyzalic? -tesciowa
Nie poddawaj się ! Odpuść sobie sprowadzanie aut z Niemiec. My z żoną w wakcje
sprzedaliśmy naszą Laguną, poszła w pierwszy dniu kiedy na szybie zawisła
kartka "sprzedam". Dramat dla nas zaczał się dopiero później kiedy chcieliśmy
coś kupić. W Warszawie totalne dno, przeszuklismy przez cały lipiec prawie
wszystkie auto-komisy, żeby kupić coś sensonwego i ni cholery. Albo za drogie
albo trup.
Z pomocą przyszli znajomi (zawodowi handlarze autami i mechanicy zarazem).
Doradzili wyjazd na giełdę samochodową do Poznania. Wyjechaliśmy z Wawy w
sobotę w nocy o godz. 1.00 na giełdzie byliśmy o 7.00. POLECAM. Prawie
wszystkie auta ściągnięte z Niemiec masz wszystko co chcesz. Upolowaliśmy OPLA
WECTRĘ COMBI z silinikiem disla, czyli to czego szuklismy bezskutecznie w
Warszawie. Dodam tylko, że na giełdzie w Pozaniu są naprawdę przystępne ceny
natomist handalrze niechętnie negocjują ceny aut. !
Szkoda kasy i czasu na wyjazdy do Niemiec skoro możesz się przejechać w jedno
miejsce w Polsce. giełda jest na terenie toru wyścigowego



Temat: auto z USA- ilo to kosztuje???
nie szykujcie sie na duze niespodzianki
10% cło, akcyza dla aut z silnikami mniejszymi niż 2000 - 5%, z wiekszymi 15%,
vat 22%, transport od około 800$ ale nie wiecej niz 1200$. Ale....nasz minister
finansów jest wyjatkowo pazerny i nie popusci Kowalskiemu, który chce jeździć
czyms wiecej niz seicento czy tico. Cały problem polega na tym od jakiej ceny
są liczone opłaty...otóz nie jest to cena zakupu samochodu, jaką posiadamy na
dokumentach, ale cena ustalona przez urząd celny!!!!!!!!!! Dla przykładu 6
letnia Toyota Camry, którą mozna kupic za troche wiecej niz 6000$, urząd celny
wycenia na 15000$ i od takiej ceny nalicza nam cło, akcyze i vat:-(((((((((((((
Najciekawsze jest jednak w jaki sposób celnicy(ministerswtwo finansów) dochodzi
do wnisków ze 5 letnie camry jest 3 razy drozsze niz jest naprawdę. Otóż jako
podstawe do naliczania opłat biora średnią cene giełdową takiego samochodu
w.....POLSCE!!!!!!!Czyli, krótko mówiąc jest to podwójne naliczanie stawek
celnych i akcyzy, co jest absurdem i pewnie niezgodne z prawem, bo przecież na
giełdzie w Polsce cena samochodu zawiera cło, akcyze i podatki, chyba nie ma
takiego sprzedawcy samochodów, który sprowadziwszy samochód do Polski sprzeda
go klientowi a cło i akcyze pokryje z własnej kieszeni????? Swoja droga ktos
powinien ten przepis podac do Trybunału Konstytucyjnego, po to jest jawne
naduzycie ze strony Państwa....



Temat: Jaka jest prawda o komisach???
Trzeba popatrzeć na sprawę logicznie i ekonomicznie.
Komis ma za zadanie tanio kupić i drogo sprzedać, bo żyje
z różnicy ceny. Kto rozsądny sprzeda do komisu auto
poniżej ceny rynkowej? - no chyba, że w inny sposób jest
ono niesprzedawalne (tj. duże zużycie, wypadkowość
itd...). Takie auta komis może kupić tanio - bo
właściciel dał już parę ogłoszeń, ew. był na giełdzie i
auto "nie poszło". Więc komis oferuje 60-70% ceny
rynkowej i wybawia właściciela z kłopotu. Potem
pracownicy komisu przygotowywują auto i już jest
"nówka-nieśmigana", a jest wielu takich, co uważają że
zakup w komisie jest pewniejszy, bezpieczniejszy itp..
niż od właściciela - więc cena skacze powyżej rynkowej.
Sam znam przypadek samochodu (duży, ale prawdziwy
przebieg, pełna dokumentacja, relatywnie tanio) kupionego
przez ludzi z komisu i sprzedanego potem drogo, bez
żadnej dokumentacji, a z jakim przebiegiem niech każdy
pomyśli.
Jednym słowem - chcesz kupić coś, czego nie chciał nikt
inny - idź do komisu.



Temat: JAKA HONDA ??????
Na forum "Honda" oczytałem sie roznych opinii na temat H. Civic i doszedlem
do wniosku ze opinia ludzi jest zalezna od tego w jakim stanie auto kupili,ile
czasu jezdziło po naszych jakze paskudnych drogach i czy bylo walone czy nie !

No wlasnie gdyby to zalezalo odmnie to juz smigał bym Honda ale niesety na
Lubelszczyźnie koszmarnie jest sprzedac auto , tym bardziej ze niedaleko mnie
jest giełda . Elizówka i przybywaja tam ludzie ktorzy kupuja auta złamane w
pół , wstawiaja szyny i całe przody i za tem wystawiaja bardzo małą cene do
ktorej kupujacy sie pzyzwyczajają . Do mojego Golfa zalozylem gaz troszke
lepszy , zmienialem rozrzad , wszystkie płyny itp. wystawialem cene 10.500 zł .
Nawet sie nikt na giełdzie nie zapyta , a kupuja ludzie Golf z tego samego
roku nie zarejestrowane , z nieopłaconą akcyzą za 8 tys. a gdzie opłaty ,
akcyza - przeskakuja ceny giełdowe ale to zawsze 8 tys. a nie 10 . 500 ;] Taki
to los . w kazdym badz razie prosze o dalsza dyskusje dotyczaca tego tematu .



Temat: używany czy nowy (ok. 35 tys.)
Oczywiście dyskusja zeszła na inne tematy:)Ja jednak polecam używany
z komisu salonowego.Kolega tak kupił ostatnio Focusa.Owszem drożej 1-
2tys. niż ceny średnie giełdowe ale od razu samochód przygotowany
t,j po całościowym serwisie i dostał bodajże półroczną gwarancję.
Podobnie (tyle,że kilka lat wstecz)mój ojciec nabył 2-letnią Megane
z przebiegiem 16tys.Facet sprzedał,bo dostał służbowe auto,a żona
służbowe miała już od kilku lat.Więc bez sensu było trzymać 3 auto.
Jest jeszcze szansa (niestety marna ale jednak)Nowe auto za ok 80%
ceny.Auto które ktoś wygrał i nie stać go na utrzymanie,podatek etc.
(lub woli gotówkę)Ostatnio w jednym komisie stały 2 takie auta,Punto
i coś jeszcze,niepamiętam.Tyle,że to już przeszłość.



Temat: Ziobr bierzesię za pijanych kierofców
tomek854 napisał:

> Czyli jak pracujesz w gazowni wrocław to dostajesz kare w wysokości ceny
> giełdowej swojego auta służbowego, czyli fiata doblo z instalacją na gaz
ziemny
> ,
> a jak pracujesz w energia pro, to dostajesz kare w wysokosci ceny giełdowej
> swojego auta służbowego, czyli malucha? Zarobki podobne, a kara wielokrotnie
> większa. Gdzie tu sprawiedliwość?

Popelniasz podstawowy blad logiczny: kara jest jednakowa dla wszystkich
(konfiskata auta).
Ewentualna dokuczliwosc kary jest rozna - ale tak samo roznie dokuczliwe jest
pojscie do paki dla Ciebie jak i dla 5 krotnego recydywisty, podobnie roznie
dokuczliwe jest 500 PLN mandatu dla Ciebie i dla Jana Kulczyka.
Reasumujac: sankcja jest jednakowa dla wszystkich.

Wczoraj w tv juz wypowiadali sie 'wzburzeni' sedziowie: jak to, Ziobro, nie
moze nam mowic co mamy robic, jakie kary wymierzac, oni sa niezaleznymi
sedziami, beda wymierzac kare takie jakie ONI (SEDZIOWIE) chca
Reasumujac: wyjdzie z tego wielkie G...




Temat: Ubezpieczenie auta od kradzieży.Proszę o radę.
Ubezpieczenie auta od kradzieży.Proszę o radę.
Witam, chciałabym ubezpieczyć samochód na wypadek kradzieży i jestem ciekawa
czy jest taka opcja aby wykupić KR, ale bez AC?
U mnie nie chcą tego zrobić i zastanawiam się czy tak jest wszędzie.

I jeszcze jedno, od jakiej kwoty liczą w wypadku kradzieży?
Od ceny giełdowej, od której zresztą pobierają tą składkę, czy od ceny, po
której ja kupiłam samochód?
Czy żądają dowodu zakupu wobec tego przy wypłacie odszkodowania?

Trafiło nam się okazyjnie autko po niższej cenie, ale ubezpieczenie będziemy
płacić od dużo większej kwoty, bo taką mają cenę rynkową w zakładzie
ubezpieczeń i ja się zastanawiam jaka będzie procedura w razie kradzieży.




Temat: wygrałam sprawe z allegro
sąd wydał sprawiedliwy wyrok ale Ty zle zrobiłas!
No widze ,ze emocje przysłoniły rozum ,,,rosyy dziewczyny, ale nie
dyskutowalysmy czy sąd wydał właściwy wyrok czy nie, uwazam ,że skoro sąd wydał
taki wyrok tzn ,że jest on ok i nie dyskutuje z tym, sąd bierze pod uwage tysiac
rzeczy i widocznie w tej sprawie orzekł ,ze wina nie była az tak duza aby
ponosic takie konsekwencje jak sprzedaz auta za symboliczne grosze... jednak
SPRZEDAJACY postąpił bezmyslnie, nic nie usprawiedliwia sprzedajacego , ktory
wystawia przedmiot od bardzo niskiej kwoty wyjsciowej a bez ceny minimalnej,
jesli ktos zabiera sie za sprzedaz to powinien wiedziec jak sie to robi, i ja
oczywiscie sympatyzuje ze sprzedajaca:) bo to nasza kolezanka z forum ale to nie
zmienia faktu ,ze obiektywnie patrzac to ona popoelnila błąd i niech dziekuje
Bogu, ze sąd opowiedział się po jej stronie! W innej sytuacji musiałaby sprzedac
auto po cenie jaka została osiągnieta na aukcji, i nie dotyczy to tylko Allegro,
dotyczy to kazdej umowy kupna - sprzedazy, jesli sprzedawalaby samochod na
gieldzie i wpisala zła kwote i podpisała umowe to bylaby taka sama sytuacja ,
auto nalezaloby prawnie do kupujacego, tylko dobra wola kupujacego lub jesli by
jej nie wykazal to pozytywne orzeczenie sądu zwolniloby ją jako sprzedającą od
sprzedazy auta, wiec zgadzam sie calkowicie z Patrice, ktora obiektywnie ocenia
sytuacje.
Wiecej rozsadku i nie bedzie takiej sytuacji, a argument ,ze sie zapomnialo w
interesach mozna sobie miedzy bajki wlozyc.

Pozdrawiam



Temat: Mieszkaniowe rozterki AD 2010
nie znam nikogo ze swojego roku kto mialby problem ze zdolnoscia (i tak obcieta
mocno w stosunku do np 2004, kiedy dawali 100xmiesieczny dochod) w okolicach
500tys. to raz, czesc ludzi zmienia mieszkania, gadki ze kto mogl juz kupil sa
raczej slabe.

reklamowac nie musze, nie mam po co, stwierdzam fakty bo akurat mam stycznosc z
kupujacymi tam mieszkania i lokale. i prawda jest taka, ze ida mimo dziury w
ziemi i odbioru za 2 lata. dlatego twierdze ze dobre lokalizacje w centrum,
wysmienicie skomunikowane, ktore pozwalaja oszczedzic czas, paliwo i nerwy
obronia sie same i cena 6k/m2 bedzie sie tam trzymac, pomimo zaklinaczy ze musi
byc taniej. a propos reklam, ceny od jutra na garnizonie (chyba tak to sie tam
nazywa) jakies 10% w gore.

a ze mozna za ta kase miec dom pod miastem, oczywiscie - ale jak ktos pracuje na
tzw 'etacie' spedzi 2-3h dziennie w aucie. ceny owszem, pospadaja - na obrzezach
i w absurdach typu sopot.

polnord mial w zeszlym roku wg raportu bodajze marze na poziomie 75% - i co?
ludzie dowiedzieli sie i uciekli? sprzedaja dalej.

co do szarej strefy, zdziwilbys sie kolego - spokojnie mozna to brac na tzw
'kredyt' i posplacac w malych transzach 3-4 lata i zaden US Ci sie nie uczepi.
albo brac na dzialalnosc, i kilka innych mozliwosci. to ze nie znasz ludzi z
wolnymi srodkami, coz, Twoj problem. rozejrzyj sie i popatrz ilu ludzi kupuje
auta po 300k i wiecej, ilu ludzi kupuje garnitury po 2k etc. etc. wyimaginowany
kryzys nie sprawil ze kasa wyparowala (poza szczesliwcami grajacymi na gieldzie ;>)




Temat: jakie auto dla zoltodzioba? :)
> czytam, slucham, gadam........jedno mi pozostaje zrobic, kupic corse :)
Jeszcze pooglądaj... szczególnie np. drzwi czy nadkola od spodu, postukaj np. w
progi;-)
Jeśli wielkość Corsy Ci odpowiada, popatrz raczej na Renault Twingo - rocznik do
'95 silnik z łańcuchem rozrządu, wygodne wnętrze; albo na Peugeota 205 - większy
wybór wersji silnikowych, ale będzie starszy, ale i tańszy. Oba auta całkowicie
ocynkowane => zero rdzy.
Moim zdaniem za 7000 lepiej poszukać starszych, prostych konstrukcyjnie i
względnie trwałych aut ale za to naprawdę dobrze utrzymanych. Na 3 lata
jeżdżenia warto nawet przepłacić (w stosunku do średnich cen giełdowych danego
rocznika). Szukać okazji = szukać dobrej jakości a nie najniższej ceny.
pozdrawiam, tomek



Temat: Mogą być niższe opłaty drogowe dla aut z silnik...
"Resort zdecydował się na nową propozycję uwzględniając
argument, iż taka opłata byłaby dla części kierowców zbyt
wysoka. Stawka 180 zł rocznej opłaty obowiązywałaby auta z
silnikiem o pojemności powyżej 1100 cm sześc."

Pomijając już wszystko inne, proponuję urzędasom porównać
ponizsze ceny 2 samochodów:
Skoda 120 rocznik 1991, cena giełdowa 2000PLN, pojemność 1200ccm
Smart rocznik 2002, cena w salonie chyba około 60000PLN,
pojemność 600ccm

Ale tak to już jest z komuchami. JKM chyba kiedyś powiedział, że
sprawiedliwość społeczna ma się tak do sprawiedliwości jak
krzesło elektryczne do zwykłego krzesła.

Macie barany co chcieliście.




Temat: Jak sprzedać auto przez internet?
Napisz,proszę dokładne dane Twojego samochodu,wszystko co
wiesz.Jeśli nie na giełdzie,to najlepszy będzie alledrogo-tam prawie
każdy zagląda.Koszt takigo ogłoszenia to kilka złotych,tu dokładnie
to Ci na pewno ktoś inny doradzi.W każdym razie podstawa to bardzo
dobre fotki,szczególowe,ze wszystkich stron,zza kierownicy,po prostu
ma być widać,że Ci zależy.Auto oczywiście musi być czyściutkie,jeśli
masz jakieś drobne ustreki,to postaraj się ich pozbyć.Postaraj się o
dobry,nie za krótki opis.Sprawisz tym wrażenie,że lubisz swoje
auto.Co do ceny,to podaj te dane auta i ktoś pomoże:)



Temat: Mogą być niższe opłaty drogowe dla aut z silnik...
Gość portalu: marx napisał(a):

> "Resort zdecydował się na nową propozycję uwzględniając
> argument, iż taka opłata byłaby dla części kierowców zbyt
> wysoka. Stawka 180 zł rocznej opłaty obowiązywałaby auta z
> silnikiem o pojemności powyżej 1100 cm sześc."
>
> Pomijając już wszystko inne, proponuję urzędasom porównać
> ponizsze ceny 2 samochodów:
> Skoda 120 rocznik 1991, cena giełdowa 2000PLN, pojemność
1200ccm
> Smart rocznik 2002, cena w salonie chyba około 60000PLN,
> pojemność 600ccm
>
> Ale tak to już jest z komuchami. JKM chyba kiedyś powiedział,
że
> sprawiedliwość społeczna ma się tak do sprawiedliwości jak
> krzesło elektryczne do zwykłego krzesła.
>
> Macie barany co chcieliście.

Przede wszystkim kolego nie wyzywaj mnie od baranow. Ja
glosowalem na ten rzad i teraz moge co najwyzej klnac. Ale to
Twoj popaprany rzad cnotliwych zlodziei doprowadzil ten kraj do
ruiny a mnie zmusil do emigracji(przypominam, ze mamy wzrost
gosp w okolicach bledu statystycznego). Jesli znowu za trzy
lata bedzie wzrost gospodarczy to pozwol ze pierwszy utne Ci
dlon zanim zaglosujesz za solidarnoscia i innymi katolickimi
kretynami handlujacymi winem mszalym (aluzji, jesli nie
rozumiesz, to poczytaj sobie gazete wyborcza sprzed roku). Ave

Ps:
Zaluje ze sa tacy ludzie jak Miller ale nigdy nie bede przeciw
sprawiedliwosci spolecznej.



Temat: opłaty za przywiezienie auta po 01.05
opłaty za przywiezienie auta po 01.05
CZY KTOŚ POWIE MI ILE TRZEBA BEDZIE ZAPŁACIC ZA PRZYWIEZIENIE AUTKA Z NIEMIEC
PO PIERWSZYM MAJA, JAKIE OPŁATY TRZEBA BĘDZIE PONIEŚĆ. PODOBNO MA ZOSTAĆ
TYLKO AKCYZA? I CZY AKCYZA JEST LICZONA OD CENY ZAKUPU, CZY NA PRZYKLAD OD
CENY GIEŁDOWEJ W POLSCE.
CZY JEST JAKAS FIRMA KTÓRA SPROWADZA AUTA NA ZAMÓWIENIE, I JAKI JEST
ORIENTACYJNY KOSZT TAKIEJ USŁUGI?
DZIEKUJE
EXIST@INTERIA.PL



Temat: Polska znów na cenzurowanym
i co z tego?
co z tego, że Trybunał orzecze niezgodność. I tak malo kto sie po zwrot akcyzy
zglosi, gdyz:
- akcyze zaplacil sprowadzajacy na granicy a gros samochodow szlo dalej do
klienta. Wiec klientowi nie przysluguje zwrot, bo jej nie placil, a
sprowadzajacemu tez nie bo nie ma juz auta,
- zanizano wartosc aut. jak sie ktos zglosi, to urzad faktycznie powie, ze z
przyjemnościa odda, ale i jeszcze wezmie auto pod lupe, spojrzy sobie na ceny
gieldowe, Eurotax i mu wyjdzie ze klient troche oszukal i musi oddac z
odsetkami. in total bedzie na tym na minus wiec i tak sie nie zglosi.




Temat: Sprzedałem samochód
iberia30 napisała:

> w kazdym aucie jest co sprawdzic, chociazby wizyta na stacji diagnostycznej,
> geometria itd czy bylo bite czy nie.

Jak to wszystko co napisane jesteś w stanie zrobić w nocy to gratuluje.
Kiedyś to był Hyundai Pony 7-8 letni.180tys przebiegu ale nie narzekałem nic
nie robiłem przy nim.Po prostu zmieniałem na inny.Poszedł tak jak ceny giełdowe
więc nieźle.Ale klient dzwonił po kilku dniach i mówił że bardzo zadowolony:) a
w zasadzie córka bo dla niej kupił.Drugie auto to było bardzo dawno temu fiat
126p stary trup z przerdzewiałym mocowaniem resoru z przodu.Klient się uparł i
kupił synowi.Następnego dnia dzwonił że chce oddać:)) bo żona kazała mu w
garażu spać.Ale ja mówie że widziały gały co brały tymbardziej że namwaiałem
żeby obejrzeli w dzień.A oni że nie ma czasu z innej miejscowości są itd.No cóż
ci akurat mieli pecha,ale że "siedzi" jedna strona widzieli.

P/S ale nadal nie wiem jak można w nocy auto kupić.Nawet jakiejś porządnej
latarni nie było.Jedyne co to zrobili "rundkę" jakieś 500 metrów:)) po osiedlu
Hyundaiem.



Temat: czemu tak trudno jest kupić używane auto z salonu?
Jak to gdzie przy salonie.
W internecie nie znajdziesz, trzeba niestety osobiscie pojeździć ale za to
widzisz auto na żywo a nie czytaś jakiś głupi opis najczęściej nieaktualny.
Faktem jednak jest że dobre auta szybciutko znikają pomimo wyższej ceny od
giełdowej (salon zarabia około 3 tys. na wartościach auta35-50 tys.) niemniej
jednak warto "przepłacić" niż kupić tanio złoma.
Musisz więc poświęcić nieco czasu i regularnie zaglądać do dealera.
Powodzenia.



Temat: Do lodówki, podleczyć, i na słupa - metody krad...
Do lodówki, podleczyć, i na słupa - metody krad...
"Drugim najczęstszym powodem jest kradzież auta, by zdobyć z
niego części zamienne. Nie wszystkich posiadaczy nowych lub
nawet kilkuletnich samochodów stać na autoryzowany serwis.
Sprzedawane tam części i robocizna są drogie, co jest
szczególnie ważne w przypadku większych uszkodzeń, np. stłuczki,
po której auto trzeba naprawić nie z konta firmy
ubezpieczeniowej, ale z własnej kieszeni. Stąd tak duża
popularność tzw. zamienników, czyli elementów produkowanych
przez małe, nieautoryzowane firmy, oraz "używek", czyli części
oryginalnych, używanych, ale nadających się do dalszej
eksploatacji. Szczególnie te drugie są cenione przez właścicieli
aut."

Właśnie. Tłuszcza jest "oszczędna". Kupując "za pół ceny" na
giełdzie, zostanie jeszcze na wczasy. Złodziejów i paserów
wieszać na latarniach.

Pozdrawiam




Temat: Daily/Ducato/Sprinter.... Co wybrac??
do Ad1959
a sprawdziles odnosnie uzywanych w trucku www.ct.com.pl lub w gratce
www.gratka.pl bo ja szukalem i znalazlem sprawdz tez jeszcz www.tvp.pl/tg w
auto giełdzie tam sa ogloszenia glownie kolegow po fachu"laweciarzy"
powinnienes cos znalezc bo te ceny w salonach sa wygórowane takie 2 letnie auto
mozesz kupic nawet za 60 % ceny nowego
Pozdr



Temat: zmiana ukladu kierowniczego
robota jakies 1500 zl, czesci moze 2 x tyle, liczylbym razem ok 5000. Zalezy
jakie auto (niektore sie latwo przerabia inne mniej;peugeot, renault generalnie
nie sa trudne, a np audi, passat jest) i gdzie kupisz czesci (od zlodzieja na
gieldzie czy w sklepie.

Sadze ze to moze miec sens, jesli sie tanio kupi auto w dobrym stanie, co nie
jest trudne w Anglii.Ceny aut uzywanych sa tam chyba najnizsze w Europie.
Luknij na to forum aby sie dowiedziec wiecej
www.4x4.pl/forum/list.php?f=6




Temat: Bandycki sposob naliczania cla
Gość portalu: Qbayashi napisał(a):

> Popieram w 100%.

wiecie to jest obejscie przepisow

jesli komuchy i wczesniejsi nie potrafili reformowac
to zakladali bramke i kasowali kaske

tak tez jest w tym przypadku

a z zaskarzeniem - ja sie tym nie zajmuje, ale pewnie ktos skorygowal KC i
zamiast rachunku zakupu plus koszty transportu do granicy (deklarowanego) lub za
caly odcinek jesli brak wyroznienia ustanowili prawo, ze w przypadku importu aut
(a moze calego moto) wartosc celna to wartosc z jakiejs ksiazeczki - ceny w PLN w
Polsce (zawyzone do cen gieldowych bo mamy recesje).

Moze jakies 50% tej ceny powinno byc podstawa?
Ale wtedy wplywy bylyby mniejsze i komuchy musialyby cos zrestrukturyzowac - ale
tego nie zrobia bo ruszyliby swoich poplecznikow siedzacych w urzedach
komunikacji, cel itd itd

Pozdrawiam!




Temat: Vectra 98 2l td, kombi - warto kupic???
e-malka napisała:

> sprowadzona w calosci (sa zdjecia) ze szwajcarii, pelne wyp, oprocz skory.
> jezdzila nim znajoma - pewny przebieg 74 tysiecy. Dodatkowo opony zimowe na
> felgach (a samochod jest na alu). No i chce za niego kobita 30 tysiecy. To
> dobra cena? A moze ktos z Was jezdzil takim autem i ma jakies doswiadczenia?
> To juz chyba 6 samochod jaki ogladam i mam juz dosc - wiec moze sie oplaca?
> czekam na opinie - nie ukrywam, ze sprawa dosc pilna :))
> pozdrawiam
> emalka

Wg Eurotaxu, cena takiego samochodu to ok. 36000zl (ceny gieldowe moga byc
troche nizsze). samochody ze Szwajcarii sa zazwyczaj w bardzo dobrym stanie
(lepszy niz w wiekszosci krajow eurpejskich), do tego wlasnie dobrze wyposazone.
Sama Vectra ciesz ysie dosyc dobra opinia (niestety, Oplowi przysuzyly sie
liczne wpadki), natomiast bezsprzwecznie ma duzy bagaznik, spore wnetrze i
niezle sie prowadzi.
Nie jezdzilem tym dieslem, natomiast we wnetrzu wersji benzynowych jest bardzo
icho. Diesel na pewno jest glosniejszy, tez w Vectrze jest troche starszej
generacji - co ma i swoje plusy, bo jest mniej wrazliwy na jakosc paliwa.
Aha - spytaj osoby, ktora jezdzila tym samochodem, czy wie, jak eksploatowc
samochod z turbosprezarka (tzn. nie przyspieszac gwaltownie na zimnym silniku,
przestrzegac okresow wymainy oleju, nie gasic silnika zaraz po zatrzymaniu itd)




Temat: Ford Mondeo
znajomemu udalo sie na takiej sytuacji zarobic. Civic-em skasowano mu 206,
czesc kasy uzyskal od ubezpieczyciela a to co zostalo z auta sprzedal
blacharzowi w sumie wyszedl na plus jakies 2000 od aktualnej ceny gieldowej
tego modelu. Nie wiem czy to byl fart czy normalna sytuacja, (moze atrakcyjny
rynkowo model auta zrobil swoje).
Tak czy inaczej wspolczuje Ci serdecznie calego dziadostwa ktore przed Toba
pozdrawiam



Temat: Ktore socjalistyczne auto bylo najdrozsze w PL ?
Cos niecos pamietam;
Warszawa Balbina gornozaworowa rok 1970 120 k zloty
Moskwiczek okolo 100kzloty ( bylo takie powiedzenie u ginekologow sto piczek i
bedzie moskwiczek)
Maly Fiacik 126 na poczatku 64k zloty chyba rok 1975.
Serenka (syrena) chyba 70k zloty.
Wartburg (zweitakt) dwutaktowy smierdziel W szwecji to wolali Austwitz
gazkamare.
czyli komora gazowa on cos kosztowal kolo 100kzloty
Trabant(trypel) chyba 60kzloty
jeszcze dawniej byla w roku 1956 ojciec Trabanta tez takla tekturowa dekawa
nazywalo sie to P-70 i kosztowalo 25kzloty
to byly ceny dla ludu
natomiast czerwona cholota to sobie sprowadzala simca aronde z francji i
sprzedawana dla tawariszczy po 14k zloty erok 1956 pamietam mialem kolege ktory
taka jezdzil ale pozniej juz w latach 60.remont kapitaklny silnika robiono
wtedy po 50tyskm.
Lysy jezdzil (Cyrankiewicz) mercedesem 190 lub pozniej nowszymi odmiananmi
Bezpieka szalala na Cytrynach BL11 to lata koniec 49i poczatek 51.Pamietam
bylem malym chlopcem.Pozniej byly zdobycze techniki sowieckiej Pabieda
ukradziona licencja Opla Adama z roku 1936 z niemiec.Pozniej sie to nazywalo
Warszawa M-20 Garbartka.
Wiecej jakos sobie nie moge przypomniec.Byly auta na gieldzie rok 1967 mam film
8mm krecilem z koleganmi.pasjonowalismy sie mustangami,starymi rekordami no i
szal na tamte czasy Volvo PV i pozniej Amazon.Ten film przgralem na tasnme
wideo i czassami sobie puszczam jest na nim muzyczka Beatels-ow.
Pzdr.Michal



Temat: Parkowanie po promocyjnej cenie
ja słyszałem ,że parkingowy może mi skoczyć i wielokrotnie powiedziałem spie
gdy zapytano czy potrzeba bilet
przecież nikt nie może kazać mi płacić
za to nie ma kary śmierci
co mi może zrobić parkingowy gdy nie kupię karty?
zastanówmy się
no co mi może zrobić ? porysować samochód ?
i tak mam auto porysowane i poobijane przez innych użytkowników drogi
to sami kierowcy tworzą korupcję
gdyby każdorazowo żądali biletu nie byłoby problemu
to samo jest z radiami do samochodów
gdyby kierowcy nie kupowali na giełdzie za 1/3 ceny , wiedząc ,że kradzione
nikt by nie kradł z samochodów
proste , a niektórzy Amerykę odkrywają



Temat: Nowy PT Cruiser w USA 36 000 PLN !!! - silnik 2.4
dokładniej 561 mld dolarów.
(gospodarka.gazeta.pl/gielda/1,49609,2497483.html) jakoś clinton
zostawił nadwyżkę budżetową. czyli da sie.
nie porównuj biednej polski od 15lat wolnej do mocarstwa żyjącego z reszty
świata.
teraz w iraku jest lepiej niż za saddama prawda? będzie jeszcze lepiej jak
szariat wprowadzą.
w sudanie się sto razy straszniejsze rzeczy dzieją, jakoś dobry bush nie chce
ich wyzwolić.
wracając do ceny aut i benzyny w stanach, ich po prostu na to stać. są bogaci.
myslałem że to oczywiste ale dziś sie każdy oburzył że tam jest lepiej niż tu.




Temat: WIG20 poniżej 1500 punktów, "bardzo silne osłab...
jest tak jak od dawna przewidywałem
złoty zejdzie na 5 zł za euro a WIG 20 do 1200 lub do 1000, bo taka
jest dziś nasza realna siła. Zreszta zawsze taka była tylko
wszystko :giełda,złoty, ceny nieruchomości,nowych aut,ceny
ziemi,wynagrodzenia tych top managerów, to było wszystko
napompowane, sztucznie, aby zrobić kogo się da w konia. Ja się nie
dałem, ja się w nic nie bawiłem, żyję jak żyłem ale nie mam nerwów.
Inni dużo chcieli to dużo stracą. Szkoda tylko,że stracą wraz z nimi
ci, którzy nie wiedzieli w co się bawią, np. w te opcje dla firm i
to się skończy bezrobociem dla setek tysięcy niewinnych ludzi. No,
ale taki jest kapitalizm, czasem wpada w dziurę i parę lat w niej
siedzi. Teraz właśnie w niej jesteśmy. Ale nie ma co się martwić,
dla życia wiecznego, gdzie wszyscy pójdziemy, nie ma to
najmniejszego znaczenia.



Temat: Czy warto kupic Skode Fabia?
kardos napisał(a):

> to dlaczego toyota
> carina jest tansza
> od passata a wiadomo
> ze jest duzo wytrzymalsza
> i bezawaryjna?
> moda kolego
> moda /kardos

Otóż to - moda. Co jest modne dziś, jutro będzie stanowiło powód do śmiechu (i
noskiej ceny na giełdzie). Dlatego nie warto się na nią oglądać, kolego.
Potwiedza to moją tezę, że opinie wydają głównie małolaty, jarający się pięknymi
autami z prospektów, a nie ludzie faktycznie auta użytkujący. Szkoda.




Temat: Gwarancja a rękojma czym się ......
ale gwarancja na zasadach kc rozni sie jak byk od gwarancji konsumenckiej.
A czym sie rozni?

Przy zalozeniu, że sprzedaz nie jest konsumencka, to rozni sie uprawnieniami
- gwarancja (domagac sie mozna naprawy rzeczy albo wymiany na nowa - wynika to
z dokumentu gwarancyjnego, ewentualnie o tym, co bedzie robione decyduje
wystawca dokumentu gwarancyjnego)
- rekojmia (mozna odstapic od umowy, rządać zmniejszenia ceny, naprawy rzeczy
lub wymiany na nowa - ale wymienic na nowa mozna rzecz o charakterze rzeczy
zamiennej - o tym, z czego skorzystac decyduje w zasadzie kupujący)

gwarancja dotyczy tylko wad fizycznych rzeczy, a rekojmia rowniez wad prawnych

poza tym kupujący ma wybor, czy korzystac z gwarancji czy rekojmi. Ale jesli
sie zdecyduje juz, to w ramach danej wady jest zwiazany wyborem i przy kolejnej
usterce (w ramach danej konkretnej wady rzeczy) kolejny raz korzysta juz tylko
z wczesniej wybranej rekojmi czy gwarancji.

inne sa terminy. Istotna naprawa powoduje, że termin gwarancji na np.
wymienianą czesc albo na caly sprzet (zalezy od charakteru naprawy) plynie na
nowo. Przy rekojmi juz tego nie ma.

Najlepiej, jesli rzeczywiscie sprawa dotyczy sprzedazy niekonsumenckiej (czyli
nie kupujesz tego jako osoba fizyczna w sklepie, ale na przyklad jest to umowa
miedzy przedsiebiorcami, albo tez umowa miedzy dwoma osobami fizycznymi -
chocby kupno auta na gieldzie) zajrzyj do przepisow kodeksu cywilnego o rekojmi
i gwarancji. I oczywiscie do dokumentu gwarancyjnego.

Jesli masz do czynienia ze sprzedaza konsumencka, to lepiej zapoznac sie ze
wskazanym rpzeze mnie aktem prawnym.

Pozdrawiam.
yenna_m



Temat: ROVER 200
Jak to mówią:każda pliszka swój ogonek chwali.Miałem Poldka z
silnikiem Rover i była to najgorsza rzecz w tym samochodzie. To
prawda,że do 120tys.km. nie było problemów.Potem poszła uszczelka
pod głowicą potem wałki rozrządu i na szczęście zięć skasował auto.
Zalety:ekonomiczy,duże moc.
Wady:bardzo głośny,max.moment obrotowy przy 5000 obr/m niska
trwałość z powodu aluminiwej konstrukcji(korozja w głowicy).
Zwykły 1.6 z Poloneza jest lepszy ceny (giełdowe)tych z silnikami
Rover nie były wyższe.



Temat: Co sądzicie o radomskich Dealerach samochodowych.
Nie wiem czemu tak nażekacie na Skodę ja kupiłem to auto trzy lata temu i
jestem bardzo zadowolony zarówno z poziomu obsługi serwisu jak i kompetencji
oraz profesjonalizmu osób, które pracują na salonie. Serwisowanie nie jest
drogie w przeciwieństwie do innych marek. Serwis roczny wychodzi na poziomie
400zł - dla Skody Fabi, to nie jest dużo (tak mi się wydaje). Również jeżeli
pośledzisz ceny giełdowe napewno zauważysz, że utrata wartości jest niewielka.
Z resztą ze Skody został tylko znaczek reszta to VW.



Temat: Szukam morderców syna
Zauważ, że to było 8 lat temu. Kompletnie inna rzeczywistość w
świecie sprzętu audio wideo i nie tylko, zupełnie inne ceny,
raczkujące dopiero sklepy i aukcje internetowe, czasy gdy na
otwarciu media marktu działy się dantejskie sceny pokazywane potem w
tv, bo było to wydarzenie dnia. To były czasy gdy np. gazeta Auto
Giełda rozchodziła się w godzinę w kiosku i mnóstwo nawet mi
osobiście znanych ludzi rozpoczynało wtorek od niej, bo koło
południa połowa ofert w niej była już nieaktualna. Zresztą nawet
dzisiaj kupa ludzi w małych miasteczkach wciąż kupuje sprzęt głównie
na giełdach i targowiskach, zdziwiłbyś się jak zaskakująco to jest
popularne.



Temat: Samochody używane: naród zgłupiał
naród zgłupiał ... to nie naród to CZERWONI ...
kjs13 napisał:
> Czy opłaca sie sprowadzac samochod do 10 tys zł, taki zebym pojezdził nim
> jeszcze 5 lat bez ciagłych napraw? Ile kosztuje sprowadzenie samochodu?
> Myslałem o jakims samochodzie o pojemnosci 1-1,2 albo opla kadeta

To co napisał tu ŁOSZOŁOM to prawda. Jeśli nie chcesz wydawać rocznie,
powiedzmy dwóch tysięcy na naprawy i 1000-2000 na OC, to ... nie baw się w
kupowanie samochodu (maluch kosztuje trochę taniej).
A za auto "do 10 tys.zł na polskim rynku" zapłacisz na Zachodzie poniżej 1000
Euro(nawet czasami grubo poniżej), ale akcyzę na granicy przypieprzą Ci
ok.10.000zł (bo czerwoni kazali liczyć akcyzę nie od 500Euro, które zapłaciłeś
Niemcowi, a ... od ceny giełdowej krajowej).
No, i o tym tutaj gadka.

Pytanie tylko : czy rzeczywiście czerwoni złodzieje zostaną zmuszeni do
zmniejszenia akcyzy ? Bo jeśli nic ich nie zmusi, to jak znam czerwońców -
jeszcze podwyższą akcyzę.



Temat: Wsiedli na Opla
... dziekuję za rady i zainteresowanie :-))) Zwlaszcza zescie Panowie powaznie
podeszli do tematu, a nie pisali "a mogles nie kupowac tego, ale masz problemy,
albo ehehehe" ;-))
Ja dobrze sprawdzilem w instrukcji, a od importera poprosze o wyjasnienia. Co
prawda takim listem bedą sobie mogli za przeproszenie "podetrzec". No, ale
uspokoje swe sumienie. Wszyscy znajomi mowia tez ze to troche za wczesnie na
dłubanie przy rozrzadzie, ale coż, siedzi taki "maliczik" w serwisie i
trolluje: "roznie moze byc, wie pan, pojdzie rozrzad i..." ;-)
Ale faktycznie 2 patole za przeglad...hmm.. moglem miesiac wczesniej zejsc 1000
ponizej ceny rynkowej i jak to mowi pewien fachurka "opierd... auto na
giełdzie" :-)) Pozyjemy, zobaczymy :)




Temat: Czy warto kupic Mercedesa S (126) 1980-1990
Tzn. mialbym w zanadrzu okolo 2000 na instalacje gazowa, a na auto okolo 10, 11
tys. Wydawalo mi sie ze za to cos kupie. To nie musi byc top model z full opcja
za 20 tys. o takich nawet nie mysle. Gieldowe ceny zaczynaja sie w granicach
7,8 tys za modele z poczatku lat 80tych.
Czy powinienem zapomniec o nim bo za taka kase gra nie warta swieczki?
Czy Merc 190 bylaby jakas alternatywa?
Jak oceniacie ten model?



Temat: Czy warto kupic Mercedesa S (126) 1980-1990
Gość portalu: fama napisał(a):

> Tzn. mialbym w zanadrzu okolo 2000 na instalacje gazowa, a na auto okolo 10, 11
>
> tys. Wydawalo mi sie ze za to cos kupie. To nie musi byc top model z full opcja
>
> za 20 tys. o takich nawet nie mysle. Gieldowe ceny zaczynaja sie w granicach
> 7,8 tys za modele z poczatku lat 80tych.
> Czy powinienem zapomniec o nim bo za taka kase gra nie warta swieczki?
> Czy Merc 190 bylaby jakas alternatywa?
> Jak oceniacie ten model?

Witaj,
mam kumpla, jeździ codziennie 280SEL na gaz, bezproblemowo. Powiem szczerze, iż
całkowicie się zgadzam się z opinią, iż to ostatni PRAWDZIWY mercedes. W201 czyli
190 to jest chłam, propozycja re jest ciekawsza, ale co 126 to 126.
Pozdrawiam,
vwdoka
PS: mówiąc szczerze to sam się przymierzam, ale do SEC'a. Ale jeszcze nie teraz,
na razie muszę DoKę doprowadzić do porządku.
vwdoka




Temat: Co kupić do 20 000???
> Taką kwote mogę przeznaczyć na samochód. Moje typy to: astra, corsa, polo
może
> clio,fiesta, raczej diesle. Od japończyków i golfa odstraszają ceny. Czy
warto
> wybrać się za granicę po samochód?

Cześć,
Ciężko w tej cenie o mocnego i stosunkowo młodego diesla (wliczając koszty
związane z rejestracją, itd.).
Mówiłeś, że Ibiza odpada, to może Cordoba albo Toledo, to też tanie auta. Z
Japończyków np. Nissan Primera. Nie jestem zwolennikiem diesli, osobiście
wolałbym gaz, ale to subiektywna opinia. Wolę mieć ponad 100 KM i tanie paliwo,
ale dobra instalacja też kosztuje.
Miałem kiedyś Astrę '97 1.6 16v całkiem przyjemne autko, chociaż Polówce też
nic nie brakuje.
Seicento - może dla teściowej, małe, niewygodne, miejskie autko...

Sprowadzone auto - jak najbardziej, ale przy pomocy zaufanej osoby bądź firmy,
oszustów teraz jak grzybów po deszczu. Auto nie uderzone choćby zapewniali, że
to "mała stłuczka" bo później zacznie wszystko wyłazić. Niemcy winduja teraz
ceny, co wcześniej kosztowało np. 1000 DM teraz 1000 Euro. No i trzeba się
spieszyć bo lada moment pewnie podniosą akcyzę :)

Oferty niemieckich autokomisów: www.mobile.de ,
Opinie użytkowników o samochodach: www.autocentrum.pl ,
Średnie ceny samochodów używanych + ogłoszenia: www.gieldasamochodowa.com .

Co do tych średnich cen i ogłoszeń giełdy... Zawsze można coś utargować. Ci co
sprowadzają tygodniami bądź miesiącami czekają na oclenie i zamrażają w autach
swój kapitał, żywa gotówka do nich przemawia, podobnie rzecz ma się z komisami.

Pozdrawiam



Temat: Opis pewnego oszustwa - ostrzeżenie
ja akurat sprzedawalem malucha przez komis, tzn. najpierw dalem ogloszenie, ale
kilka osob przyjechalo, poogladalo i nic; podawalem cene z dolnych rejonow dla
tego rocznika, mowilem o stluczce (bylo to widac po przednich nadkolach,
blotniki, progi, blacha z przodu byly wymienione rok przed sprzedaza z powodu
korozji - kosztowalo to duzo w stosunku do wartosci samochodu), nie cofalem
licznika (89 000) bylem "elastyczny" przy negocjowaniu ceny (moze podejrznie
latwo zgadzalem sie na znaczna ok.20% obnizke)
po tygodniu zadzwonil pan z komisu, uznal ze cena (juz obnizona w stosunku do
ogloszenia) jest atrakcyjna i sprzeda to auto ("my jestesmy blisko gieldy, tu
duzo ludzi przychodzi i maluchy szybko ida"); sprzedawal 4 tygodnie, dwa razy
w tym czasie pytalem czy jest zainteresowanie, czy cos z tym autem nie w
porzadku i zawsze slyszlem, ze jest ok, ze juz jest klient, byly jazdy probne,
mowiac krotko - prawie sprzedany;
w koncu zadzwonil do mnie i mowi, ze jest klient, ale oferuje 75% ceny komisowej
(moja cena + 9% prowizji) - zgodzilem sie zeby miec to za soba i zeby dostac w
koncu jakiekolwiek pieniadze, ale nie wiem za ile tak na prawde zostal
sprzedany i czy komis nie zarobil na mojej naiwnosci i braku handlowego zaciecia
(ostatecznie dostalem ok. 70% kwoty, ktora uwazalem za realna - powtorze, ze
obracalem sie w rejonie nizszych cen dla tego rocznika)
ostatecznie na maluchu nie mozna duzo stracic wiec sie nie martwie za bardzo,
poza tym pierwszy raz sprzedawalem - przy nastepnym bede twardy i sprytny,
zwlaszcza jak poczytam porady na forum ;)




Temat: mercedes 190 2.0D
ja mam takie auto od 2 miesiecy. na razie zlego slowa nie moge powiedziec. po
miescie pali 7.5 litra, na trasie przy jezdzie do 140 nie przekroczyl 6
litrow. jak na diesla ma bardzo dobre osiagi. ja mam bude z 1985 roku i w
kilku miejscach pojawila sie rdza ale jak na 17 lat jest tego niewiele. silnik
jest naprawde dobry, mimo, ze mam skrzynie 4 biegowa jechalem nim 170km/h.
troche denerwujacy jest brak miejsca z tylu kiedy przesuniesz fotele przednie
mocno do tylu, jak na mercedesa powinno byc to lepiej rozwiazane, ale nie
wymagajmy od niego zbyt wiele w koncu ta konstrukcja ma 20 lat. czesci latwo
kupisz na gieldzie samochodowej. u nas na slasku dostaniesz tam prawie
wszystko. ceny nie sa wygorowane. oryginalne czesci w sklepach sa niestety
drogie ale coz to w koncu mercedes. niektorzy okreslaja 190-tke mianem BABY-
MERCEDES bo przed klasa A byl takim mini Mercedesem, ale prowadzac auto z
dluga maska i celownikiem na jej koncu nie musisz sie niczego wstydzic.
podsumowujac bralbym takie auto, tylko zalezy za jak cene. ja dalem za 1985
rok 8500 zeta, i auto jest w tym roku zprowadzone z niemiec wiec zawieszenie i
amrtyzatory jeszcze nie zostaly powybijane przez polskie drogi.
POLECAM bo to w koncu prawdziwe auto, przede wszystkim bezpieczniejsze, od
wielu innych.



Temat: co myslicie o Golfie III?
99.9% ma przekrecone liczniki
dresy dociazaja te auta oprocz szpachli jeszcze plastikowymi ozdobami
oczywiscie rura z tylu albo i dwie wydajace dzwiek pierdzenia
auto chyba jedno z najbardziej kradzionych
bardzo popularne na wsiach i malych miasteczkach
gdzie dumnie brzmi powiedziec ze jezdzi sie Golfem

generalnie kupno tego auta w dobrym stanie z udokumentowanym przebiegiem jest
po prostu w Polsce nie mozliwe
a ceny na Golfa jakby oderwane od rzeczywistosci cos jakby mial felgi pozlacane
czy jakos tak

auto nie oferuje nic wiecej niz konkurenci w tej klasie
i nie jest cudem techniki
ale gieldowy handlarze (cecha charakterystyczna toi skorzana kurtka tez z
gieldy i czerwony ryj oraz akcent ze wsi) i tak wiedza ze Golf to najlepsze auto
buahahahaha




Temat: czy warto kupowac uzywany samochod w salonie?
Dokładnie tak jest.Kiedyś chciałem oddać 10 miesięczny samochód z przebiegiem
12 tyś km w rozliczeniu.Diler zaproponował mi mało atrakcyjną cene po czym
powiedział,że zaraz zadzwoni do barata czy kogoś tan z rodziny który da
więcej.Nieco zniechęcony takim obrotem sprawy pojechałem do innego dilera który
bez słowa (nawet nie obejrzał auta!) zaproponował mi cene o około 10% wyższą!
Kolejny samochód sprzedałem z ogłoszenia ;-)

pozdrawiam

> Gość portalu: Mar napisał(a):
>
> >
> > Mam wrażenie, że na prawdę atrakcyjne samochody wstawiane do komisów
> rozchodzą
> > się wśród krewnych i znajomych obsługi, a ludzie z zewnątrz mogą je poogla
> dać
> > na placu z tabliczką "sprzedane" za szybą.
>
> Właśnie to chciałem powiedzieć. Mój znajomy, sprzedaje auta pewnej marki, sam
> jeździ autami używanymi odzyskanymi od klientów kupujących nowe bryczki. Nie
> zawsze tej samej marki. Czasami sa okazje, klienci mają kasę i nie targuja
ceny
>
> starego. Jest ona odliczana od ceny nowego. Niektórzy nie mają ochoty jeździc
> po giełdzie i dawać ogłoszenia.
> Jesli pojawi się jakiś samochód używany u dealera tzn. że to łup którego nikt
> już nie chce w rodzinie. Pzdr.




Temat: info nt VOLVO 850 kombi
Gość portalu: d napisał(a):

Swiatla przednie 250 euro za
> sztuke (kompletny reflektor z odblaskiem) amorki 1200 zl za 2 sztuki na
przod,
> wahacz -kompletny -550
> euro (wytrzymuje 300tys), drazek napedowy razem z glowica 460 e (prawy - z
uwag
> i na nierownosci
> pobocza -wytrzymuje max 200tys km, lewy kikadziesiat tys km wiecej)
> Ceny czesci chyba nie odbiegaja znaczaco od innych aut. Mniej wiecej tak samo
d
> o pasatow toyoty cariny
> hondy accord forda mondeo ... roznice max 20 %.

Podaję ceny części do Toyoty Camry z lat 1991-96. Reflektor - 750 zł, amorki
Kayaby - wkłady za 350 zł od sztuki, wahacz - 450 zł. To jest kilka razy
taniej. Te ceny co podałeś to kosmos, a niektórzy uważają że japońce mają
drogie części... Poza tym z dostępnością znacznie tańszych zamienników oraz
części używanych na giełdzie do Camry nie ma żadnych problemów, w
przeciwieństwie do Volvo 850. Aha, ceny części do Cariny E są trochę niższe niż
do Camry...

Także podsumowując, mnie też Volvo 850 kombi się bardzo podoba, chociaż na
pewno nie z dieslem tylko benzynowym bodajże 2.4. Ale biorąc pod uwagę ceny
części, słabą dostępność i marną jakość ASO i sporą awaryjność w porównaniu do
japońców to jednak właścicielem tego auta na pewno nie zostanę...

Pzdr



Temat: Likwidacja napraw aut z ubezpiecznia na kosztorys.
A mi się ten pomysł podoba. Zrobiłbym jeszcze więcej - tak jak w cywilizowanych
krajach, gdzie auto po dużym wypadku, w którym naruszeniu ulegają elementy
nośne/konstrukcyjne, jak wszelkie belki, słupki itd po prostu nie wraca na
drogę. Ubezpieczalnia wypłaca szkodę całkowitą, zabiera wrak i sama dba o jego
złomowanie. W ten sposób bronią się przed składaniem aut z 2-3 po ćwiartce, tak
jak to często u nas ma miejsce. I rzeczywiście tam na drogach jest bezpieczniej.
A co naprawy bezgotówkowej - warsztat robi autoryzację w takim PZU, naprawia
auto, wystawia FV na PZU i po problemie. Bo żeby wystawić FV trzeba kupić części
legalnie, też na FV. Może będzie drożej, ale ludzie - sami narzekacie że giną
wam auta, lusterka - jak myślicie, po co? Po to, żeby taki cwaniak wziął z PZU
1000zł na naprawę, na giełdzie kupił klamory za 1/4 ceny u złodzieja, naprawi u
pana Henia - bo musi na tym jeszcze zarobić. Sami w ten sposób napędzamy
koniunkturę na kradzieże aut na części. Może ucywilizujmy się też i tu, a nie
tylko narzekamy?



Temat: GIEŁDA W NIEMCZECH
sila81 napisała:

> ja już tam raz byłam i własnie ceny (niby wygurowane ) spadały w miarę upływu
> czasu na giedzie,więc im bliżej końca kiełdy tym lepsza cena.w sumie auta nie
> złe...tylko no własnie ...papiery,nie myslałam o tym. a z prasy już próbowałam
> jeździć.na ogół to co było napisane odbiegało dość odbiegało od
rzeczywistości,
> a trzeba bylo pare kilometrów pojeżdzić noi ceny , może kiedys były atrakcyjne
> ale obecnie niemcy też sie wycwanili.pozatym ciężko dostać coś w dieslu a jak
> już to oferta niemal z kosmosu :) a na giełdzie tego typu aut było do oporu...

Zrozum chlopie ze na gieldach handluja turcy i im podobni cwaniaki ktorzy nic
innego nie robia jak tylko przycinaja na sprzedazy czegos .Wiec albo
sprzedawane przez nich samochody to wypucowany szmelc albo lewizna z
przerobionymi dokumentami .Jak nie masz pojecia o tamtym rynku to poszukaj
kogos kto ma i pojedzie z toba poszukac samochodu a jak nie znasz nikogo
takiego to lepiej kup sobie samochod sprowadzony juz tutaj do kraju ,jest w
czym wybierac i napewno idzie cos trafic pozadnego -a koszt i tak wyjdzie ten
sam jakbys mial w ciemno jechac tam po samochod.Mowie ci to bo sam bardzo
czesto jezdzilem do niemiec i takze kilka samochodow juz przywiozlem .Zamiast
jechac na gielde do niemiec pojedz sobie na litwe albo na jakas polska gielde
gdzie sa sprzedawane takie samochody tu gdzie mieszkam w Szczecinie jest
gielda gdzie czasami nawet jest 1,5 tys samochodow do wyboru na obcych
tablicach.




Temat: USA się trzyma, spadki w Azji. Co będzie w Polsce?
stale twierdze od pewnego czasu, ze nadmuchana
banka cenowa na GPW musi peknac i beda duze spadki. W zeszlym tygodniu pislaem,
ze spadki beda po 4 do 6% dziennie to mi nikt nie wierzyl i pisali mi tu abym
nie sial paniki. No i co, panowie? Jak tam bylo w czoraj? Wujek Gugcia znow mial
racje. I dalej twierdze, ze bedzie spadac i to mocno, i przez dlugi czas. Banka
byla bardzo mocno nadmuchana, spokojnie moze spasc jeszcze 15 do 20% w krotkim
czasie albo wiecej jak lud w TFI spanikuje ,a Zachod sie gwaltownie wycofa.
Przeciez polowa akcji ma o 100 do 300% za wysokie ceny, nikt o tym nie pisze, bo
nie wypada. Nasze ceny akci sa chore, kurs zlotego jest chory, ceny mieszkan sa
chore, ceny ziemi sa chore. Inne rzeczy, np. auta uzywane, sprzet RTV,AGD,
meble, rozne wyroby przemyslowe, za wyjatkiem czesci mat. budowlanych, maja ceny
normalne. To co jest chore jest sztucznie nadmuchane i musi spadac, i to mocno,
czym glebiej , tym lepiej. Wrocimy do normalnosci. Mieszkania tez potanieja, jak
lud zobaczy, ze gielda sie wali to nie tak szybko zaplaci po pol miliona za 3
pokoje z kuchnia. Czy nie widzicie ludzie jakie to bylo ostatnio wszystko chore?
Ktos nam wmawial, ze nasze mieszkania maja wiecej kosztowac niz na Zachodzie, ze
nasze akcje maja byc najlepsze w swiecie.



Temat: GIEŁDA W NIEMCZECH
ja już tam raz byłam i własnie ceny (niby wygurowane ) spadały w miarę upływu
czasu na giedzie,więc im bliżej końca kiełdy tym lepsza cena.w sumie auta nie
złe...tylko no własnie ...papiery,nie myslałam o tym. a z prasy już próbowałam
jeździć.na ogół to co było napisane odbiegało dość odbiegało od rzeczywistości,
a trzeba bylo pare kilometrów pojeżdzić noi ceny , może kiedys były atrakcyjne
ale obecnie niemcy też sie wycwanili.pozatym ciężko dostać coś w dieslu a jak
już to oferta niemal z kosmosu :) a na giełdzie tego typu aut było do oporu...



Temat: Ceny używanych aut w USA . Jakie ?
wowo5 napisał:

> Inna mozliwoscia sa gieldy dla dilerow gdzie ceny sa niskie ale trzeba sie
znac
>
> na rzeczy.

jeszcze trzeba miec tak mala licencje na handel autami, a to kosztuje,
drobiazg, ktory skutecznie blokuje mozliwosci zakupu jedmorazow za dobra cene.
sa tez aukcje ogolnodostepne, ale tam ceny juz nie sa rewelacyjne, choc wciaz
dobre.



Temat: Jak szybko sprzedać auto i nie wstawiać do komisu?
Juz trzy samochody sprzedalem na Zeraniu w ten sam sposob:

1. Kalkulator wartosci samochodu (dostepny na portalu GW).
2. Na pewno wyjdzie cena z koncowka jakies 300 lub 700 ;-) , wystawiamy ja, ale
jestesmy gotowi opuscic do pelnej "500-ki"
2a. Nie zawyzamy sztucznie ceny, bo to nie ma sensu. W tym biznesie jest
niewielu idiotow, ktorzy sie na to zlapia.
3. Olewamy prostym sikiem "cfaniaczkow" stojacych przy bramie.
4. Nastepne "cfaniaczki" beda przychodzic i pytac "a ile pani sobie zyczy",
wiec zyczymy sobie tyle ile jest napisane. Wtedy beda wyglaszali rozmaite
teorie w stylu: "tyle co napisane to sie nie bierze". Metoda postepowania w tym
przypadku ta sama co w punkcie 3.
5. Pamietajmy zeby zawsze podkreslac ze to dobra cena, jezeli ktos chce kupic
samochod do jezdzenia, a nie dalszego handlowania (nie boj sie tego powiedziec).
6. Tzw. klient wlasciwy bedzie sie krecil kolo auta (latwo go poznac, bo
zachowuje sie "nie-cfaniaczkowato"), podejdzie ze trzy razy, ale wlasciwa
transakcja zostanie zawarta mysle nie wczesniej niz ok 10:00 (chyba ze samochod
jest rzeczywiscie zajebisty, a cena niska)
7. Temu wlasnie klientowi opuszczamy te 200-400 PLN.
8. Ja jeszcze umawialem sie na wizyte w domu klienta i tam pisalismy umowe i
przekazywalismy sobie cash i kluczyki (po co chodzic z taka gotowka po
gieldzie?).

Pozostaje zyczyc powodzenia. Jeden z samochodow sprzedalem za 2 razem, dwa
pozostale za pierwszym.

pzdr



Temat: Ile jest wart samochod po kolizji?
>Jest bez zarzutu. Co to znaczy srednia cene?

przejrzyj ceny modelu z danego rocznika,tylko nie w komisach ,bo tam mają z
księzyca ceny.raczej gratka ,giełda,allegro ewentualnie,wyciągnij jakąs
sensowną srednią,strzeliłbym,ze około 25 tysięcy na przykład,to 23 go cen i za
22 oddaj w dobre ręce;) nie dlatego ,ze stłuczkę miałes tylko dlatego,ze
sprzedać chcesz.

ja bym twojego auta nie chciał,bo ani na auto za 25 tysięcy mnie nie stać,ani
to nie mój segment,ale amatorzy się znajdą,szczególnie ,ze to toyota




Temat: Kupie Forda Fokusa... tylko gdzie
Gość portalu: antoni napisał(a):

> Jesli chodzi o autka tuningowane to uwazam ze wszystkie lub prawie wszystkie
sa
>
> wiejskie. Takiego okaleczonego auta nie kupie nawet za polowe ceny.
> Ja szukam autka ktore nie mialo formy akordeonu w przeszlosci i ktorym mozna
> spokojnie i bezpiecznie przewiezc na drugi konciec kraju rodzine.

Prawie wszystkie.Moje autko jest OK.Ludziom się podoba i mam kilkoro chętnych
na kupno.To samochód pewny pod każdym względem.Bez ryzyka awarii można nim
podróżować w daleką trasę.Jak się zdecyduję na sprzedaż,to nie będe miał z tym
problemu.
>
> Na kazdym kroku oferuja mi wrak
> bylem w komisie i na gieldzie - wszyscy mowia "auto lekko pukniete"
> albo "starszy pan uzywal auta do zrobienia zakupow" albo auto nie uzywane
> a jak popatrze na pewne detale to sie skarpety roluja.
>
> Dlaczego wiekszosc sprzedajacych uzywane autka to oszusci ?????????

Ja nie jestem oszustem.
> Czy nikt nie chce sprzedac auta ktore zwyczajnie uzywal, nie mail wypadku i
> kupil to w kraju ???
Tak jest w przypadku mojej Foki.
> Nie wiele wymagam .... a moze sie myle
Jak posiadasz skrzynkę to podaj adres.




Temat: Kupie Forda Fokusa... tylko gdzie
Jesli chodzi o autka tuningowane to uwazam ze wszystkie lub prawie wszystkie sa
wiejskie. Takiego okaleczonego auta nie kupie nawet za polowe ceny.
Ja szukam autka ktore nie mialo formy akordeonu w przeszlosci i ktorym mozna
spokojnie i bezpiecznie przewiezc na drugi konciec kraju rodzine.

Na kazdym kroku oferuja mi wrak
bylem w komisie i na gieldzie - wszyscy mowia "auto lekko pukniete"
albo "starszy pan uzywal auta do zrobienia zakupow" albo auto nie uzywane
a jak popatrze na pewne detale to sie skarpety roluja.

Dlaczego wiekszosc sprzedajacych uzywane autka to oszusci ?????????
Czy nikt nie chce sprzedac auta ktore zwyczajnie uzywal, nie mail wypadku i
kupil to w kraju ???
Nie wiele wymagam .... a moze sie myle




Temat: Fiat CC-na co patrzeć przy kupnie?
Mam 900 od ponad 10lat, sto parę tys przebiegu, kupiłem nówkę z salonu.
Rdza zaczęła go atakować poczynając od klapy tylnej , podobno standard w tym
aucie. Reszta trzyna się nieżle, choć w moim pojawiły się już pryszcze przy
bocznych kierunkowskazach na przednich błotnikach i na podszybiu.
Słaby punkt zawieszenia to tuleje tylnych wahaczy , raz już wymieniałem i
niebawem znowu muszę wymienić . Reszta , o dziwo poza amortyzatorami trzynma sie
nieżle.
Popychacze zaworów klepią , ale tylko przy rozruchu zimnego silnika,Elektryka
niestety zawodzi , to słaby punkt auta, da się z tym żyć choć nieco denerwuje.
Hamulce przednie są cały czas świetne,tył i ręczny to układ znany z malucha,więc
słaby.Tapicerka bardzo żałosnej jakości , na fotelu kierowcy po ok. 80 tys km
pojawiły się przetarcia.
Ogólnie z auta jestem bardzo zadowolony, oczywiście biorąc pod uwagę stosunek
ceny do parametrów auta. Na miasto sprawdza sie świetnie, w trasie brakuje
niestety mocy.
Dużą zaletą jest prostota konstrukcji i ceny części zamiennych.Szukając jakiejś
częsći nawet nie warto łazić po szrotach , w sklepach części tak tanie jak do
malucha plus wybór: oryginał czy podróba.
ps niedawno na giełdzie widziałem sx z 96 roku w świetnym stanie (zderzaki w
kolorze,el.szyby,70 tys przebiegu,wygląd ideal,podobno garażowany,starsze
małżeństwo)za 4tys.Posiadacze takiej kwoty zajęci byli jednak grzbaniem wśród
opli astra i golfów 2-3.




Temat: Gielda Samochodowa w Lodzi (?)
Namiary lokalizacyjne Hubar już podał.
A co do innych informacji? Spory wybór (no, zależy co chcecie
kupić), ceny do negocjacji, umowy roznoszą panowie z
tabliczką "umowy" ;)
Giełda jest na ulicy, na dwóch jezdniach, zatem warto przejść się w
tę i spowtorem. Pierwsi sprzedawcy przyjeźdzają już w nocy. Żeby
przejść między autami kiedy jest dośc luźno, to tak koło 7-8
należałoby już być na miejscu.
Auto można zostawić na puszkina (za rondem, na wysokości cmentarza)
lub też skręcić w ulicę lodową - tam w niedziele powstają płatne i
bezpłatne parkingi - wtedy zanim dojdziesz do giełdy samochoowej
masz okazję przejść przed targowisko róności (także kołpaki, opony,
lusterka, naklejki, znaczki, pokrowce na fotele, sprzęt
elektroniczny, itp...). Nie będę już pisać ulic - jak będziesz na
miejscu idź za tłumem ;-)




Temat: Używane nie stanieją!? Kupić teraz czy za rok?
Używane nie stanieją!? Kupić teraz czy za rok?
Wszyscy piszą, że ceny używanych aut stanieją. A ja sprawdziłem cenę mojego
auta (Felicja, 2000r.) w Niemczech i wychodzi że tam kosztuje 4.900 Euro
czyli ok. 23.000 zł a u nas na giełdzie ok. 20.000 zł czyli taniej. Co za
bzdury piszą dzinnikarze. Może ta skoda to wyjątek? Chce też kupić nowe auto
i nie wiem czy zrobić to teraz czy za rok. Bo może się okazać, że nowe wcale
tak drastycznie nie podrożeją?



Temat: Giełda? czy to
fular1 napisał:

> oczywiscie. musialbys podac date konca gieldy. my mowimy o teoretycznym zerze

Mógłbyś to powiedziec po polsku i za siebie?
Bo odnosze wrazenie ze i siurak i js zaczynaja juz mówic rozsądnie(to co ja
wczesniej tylko jeszcze nie do konca) ale ty dalej sprawiasz wrazenie jakbys nie
wiedział o czym mowa

Nie piszcie juz o tym zerze bo w koncu dochodzicie do tego o czym juz wspomniał
siurak"rozmowa dojdzie o sensie istnienia pieniadza"Tak juz mu to wczoraj
chciałem nadmienic bo odniosłem takie wrazenie z jego wypowiedzi.
Przeciez idąc tą wasza metodologią co niektórych mozna dojsc ze kazdy zakup i
kazda sprzedaz jest bez sensu w zyciu bo zawsze jest to tranzakcja o wyniki
zero.Jak to ładnie ujał kolega siurak nazywając koszta stratami.Więc jeden
sprzedał auto itd a drugi kupił to pewno stracił.Tylko ze oprócz tego są
zazwyczaj korzysci z obu stron i zadowolenie.
Kolego fular zebys wiedział raz na zawsze ze gpw nie musi byc maszynka do
zarabiania pieniedzy i zrozum ze ona wcale do tego nie aspiruje.
Otóz GPW jest niczym innym jak kazdy inny posrednik handlowy.Czy to giełda
samochodowa,stragan,targ ,sklep itd i nic wiecej.Naprawde jest im obojetnie
jakie są ceny,byle obrót był super.To nie sklep wytwarza ,to nie targ
produkuje.To samo na giełdzie o wartosc akcji swoich musza dbac głownie spólki
swoją dynamiką wzrostu.
Tylko nie pisz o innych towarzyszących zjawiskach na GPW(gra,spekuła)

Acha i radze wrócic do pierwszego pytania!
Na tak postawione pytanie jest prosta odpowiedz nie,
a reszta to tylko fantazja co niektórych.




Temat: Audi A4 , Mazda 626 czy Honda Accord
Wyjaśnijmy sobie parę rzeczy:
a) wszystkie części są drogie
b) do japońców są bardzo drogie
c) do mazdy są najdroższe

Nie ma co patrzeć na ceny, bo np: dobrze utrzymana mazda jest w gruncie rzeczy
bezawaryjna, jak coś padnie to owszem, zabulisz, ale raz na pare lat.
A w innych autach psuja się często różne rzeczy i niby taniej a tak samo.
Ale to stereotyp - zawsze może coś paść nawet w Lexusie GS.

Komisy i giełdy nie, bo kupisz jakieś powypadkowe g***no (oczywiście najlepiej
sprowadzone, niebite, prowadzone przez księdza/adwokata/kobietę).

Prywatne ogłoszenia + allegro. Weź jakiegoś speca od aut, albo mechanika(daj mu
parę groszy i pojedzie ;)) i niech obejrzy auto po swojemu. Bo czasami gdy
patrzę jak ludzie oglądają i kupują samochody to aż śmiech bierze ;]

Życzę udanego wyboru. Mnóstwo aut znajdziesz na Allegro, Accordów też.




Temat: Czy salony zarabiaja na uzywanych samochodac?
szukaj kupca sam
Sprzedawałem już kilka aut i za każdym razem próbowałem zostawić w rozliczeniu
stary w dealerskim komisie. Nie opłaca się. Proponowane ceny są wręcz
bezczelnie niskie. Lepiej opłacało mi się sprzedać handlarzowi przed giełdą.
Też taniej niż powiedzmy przez ogłoszenie w gazecie, ale i tak o jakieś 5-8%
lepiej niż zostawiając "w rozliczeniu". Sprzedawanie przez ogłoszenie jest
kłopotliwe, bo zajmuje dużo czasu, ludzie dzwonią, niektórzy przychodzą - inni
nie, mimo, że się umawiali. Marudzą, wydziwiają, nie mogą się zdecydować. A
poza tym to źle działa na psychikę. Napalasz się, że klient kupi, a tu g....
Raz tylko przezyłem coś takiego i więcej nie zamierzam.
Ewentualnie można też zostawić auto w komisie, wystawić wyższą cenę, ale na
odbiór forsy trzeba czekać aż się pojawi nabywca. Myślę, że to dobre
rozwiązanie, jeśli ktoś ma np. drugi rezerwowy samochód, albo może się obyć bez
auta jakiś czas, ewentualnie ma wszystkie pieniądze na nowy. Lepiej jednak
korzystać i wówczas z komisów przy dealerach, bo te "wolnostojące" czasem
znikają razem z towarem, pieniędzmi i włascicielem...:-(.



Temat: Kompania Węglowa może zostać dokapitalizowana a...
DARR.DAREK MUSISZ DUUUŻO POCZYTAĆ :-)))))
darr.darek napisał:

> Znów wierzysz w bzdury.
> Co się wyrównuje ?
> Wyrównuje się cena 100 PLN/tonę z giełdy z Rotterdamu do ceny 500 PLN/tonę z
> detalicznego składu węgla w Polsce ?

> Na bramie po 300 , w Rottedamie po 100, a oficjalna cena sprzedaży kopalń
ok.
> 170 PLN/tonę. Ciekawe różnice.
> O detalicznym składzie z cenami od 450 do 700 nawet się nie rozpisuję bo nóż
> się w kieszeni otwiera.

Drogi chłopcze - NAPRAWDĘ MUSISZ BAAAAARDZO DUUUUŻO POCZYTAĆ SOBIE, NIM JESZCZE
RAZ ZABIERZESZ GŁOS Z TAKĄ PEWNOŚCIĄ SIEBIE NA TEMATY, O KTÓRYCH NIESTETY NIE
MASZ ZIELONEGO POJĘCIA!!!!

NIE WIESZ TAK PODSTAWOWEJ W TEJ DYSKUSJI RZECZY A MIANOWICIE, ŻE ELEKTROWNIE
PALĄ MIAŁEM, KTORY TO W ROTTERDAMIE KOSZTUJE OK. 100 ZŁ, JAK NAPISAŁEŚ A W
POLSCE ŚREDNIO OK. 128 ZŁ, NATOMIAST NA BRAMIE NA AUTA SPRZEDAWANY JEST WĘGIEL
GRUBY SORTYMENTU ORZECH II PO 300 ZŁ, KTÓRY W KRAJU KOSZTUJE TE 500 - 700 ZŁ A
ZABIERASZ ODWAŻNIE GŁOS, JAKBYŚ CONAJMNIEJ DOKTORAT NA TEMAT GÓRNICTWA WCZORAJ
OBRONIŁ...

ŚREDNIA CENA SPRZEDAŻY W WYS. 174 ZŁ WYNIKA Z TEGO, ŻE Z DOŁU WYCHODZĄ RÓŻNE
SORTYMENTY W UROBKU OD MIAŁÓW DO GRUBYCH KĘSÓW, KTÓRE PÓŹNIEJ SĄ SEPAROWANE I
SPRZEDAWANE OSOBNO PO RÓŻNYCH CENACH!!!!!
JEŚLI MIAŁÓW WYCHODZI OK. 70%, A RESZTA TO GRUBSZE SORTYMENTY PO 300 I WIĘCEJ
ZŁ TO STĄD TA ŚREDNIA.

TROCHĘ WIĘCEJ SKROMNOŚCI NA PRZYSZŁOŚĆ NIE ZAWADZI!!!!!

GRUBIORZ




Temat: Zapowiedziane, przemilczane podwyżki biletów agl.
Gość portalu: krakus napisał(a):

> ad1. to właśnie teraz masz np. wieliczkę. wiesz co tam się dzieje?
> ad2. tak to dobry pomysł, ale czy to by ograniczyło ruch samochodowy?
Oba wnioski to miała być ironia ;)
U nas (z drugiej strony Krakowa) był już protest (blokada lotniska) przeciwko
ograniczaniu kursów linii 208... Na razie się udało. Przy większości domów jest
kilka samochodów - a ludzie pracują w Krakowie.
Ceny paliwa niczego nie załatwią (tylko spowodują wzrost wszystkich innych cen!)
w Europie paliwo jest i tak 2 razy droższe (akcyzy, podatki) niż gdziekolwiek
indziej (USA, Azja, Australia...) a to już przekracza granicę śmieszności o
rozsądku nie wspominając - zatrzymać potoki aut mogłyby parkingi P+R (dojeżdżam
np. do Widoku autem i tam przesiadam się na tramwaj, na który dostaję bilet w
cenie parkingu) - ale już prawie wszystko zabudowane, albo "giełdy". Np. W
Kopenhadze - im bliżej centrum parkujesz tym drożej płacisz - to wcale niegłupie...
No cóż - pogadaliśmy.
Dziś po zakończeniu remontu skrzyżowania Bronowicka-Stańczyka korek stał od
wiaduktu. Znów coś "usprawniono" po krakowsku. Nigdy przedtem (nawet podczas
remontu!) tam korków nie było!
Miasto nie ma żadnej spójnej koncepcji (np. takiej jak Boston) którą się
konsekwentnie realizuje. Działania "od przypadku do przypadku", mosty do nikąd etc.



Temat: Chcesz kupić używane auto? Sprawdź dobrze umowę
Gość portalu: Raf napisał(a):

> Jeśli się znasz, masz cierpliwość i czas, to owszem, mozna znaleźć
> ciekawy egzemplarz. Niemniej zważ że 95% tego co można w PL kupić
> jako "używki" to w istocie jest niestety złom, klepane z
> przystanków, składane z kilku, z olbrzymimi
> przebiegami/przekręconymi licznikami, naprawiane byle jak w
> przygranicznych warsztatach byle tylko dało sięsprzedać i nic nie
> odpadło w trakcie sprzedaży...

Dlatego nie kupuje się samochodów na giełdzie od handlarzy.
bo handlarz kupuje jak najtańsze auto, żeby jak najdrożej sprzedać i
jak najwięcej zarobić. Stan go nie bardzo interesuje.

Samochody kupije się samemu (jeśli ma się czas i pojęcie o tym) lub
poprzez komis (ja tak zrobiłem, niestety nie w Płocku).
W okolicahc Gniezna jest mnóstwo komisów, które zajmują się
importowaniem samochodów i sprzedażą na terenie Polski. Udzielają na
nie gwarancji. Ceny niestety wyższe, niż na giełdzie - ale coś za
coś...



Temat: Gdzie koło wrocławia Giełda samochodowa?
Gdzie koło wrocławia Giełda samochodowa?
Witam wszystkich.
Jestem na kupnie auta, zanjowy opowiadał mi że gdzieś koło wrocławia jest
bardzo duży teren (mówił o wielkości lotniska) gdzie są wystawione używane
auta na sprzedaż w przeważającej większości sprowadzone z niemiec.
Moje pytanie brzmi: czy rzeczywiście to prawda?, jeśli tak to gdzie to
miejsce dokładnie jest i jak się to nazywa? i czy ceny są tam konkurencyjne?.
Z góry dziękuję za pomoc.



Temat: Giełda drży, kiedy spada apetyt na ryzyko
co do Polski to mam zdanie odmienne niz ak 8131
- wydaje mi sie, ze obecne spadki to nie przerwa we wspanialym wzroscie lecz
poczatek krachu. Scenariusz na rynku nieruchomosci podobny do tego co opisane
jest w USA tez nam grozi, tyle,ze na mniejsza skale. Jestem pewien, ze ok. 20% z
tych dzielnych kredytobiorcow, zarabiajacych marnie, z kredytem na pol miliona,
moze miec podobne klopoty jak Amisy. U nas nie ma takiego wplywu z rynku domow
na gielde, bo te operacje nie sa na takim poziomie jak w USA, nie ma kredytow na
domy w setkach miliardow dolarow. U nas problemem gieldy sa za duze juz ceny
akcji i dmuchanie banki, widoczne juz golym okiem. U nas scenariusz bedzie inny
- gdy bedzie krach na gieldzie to wielu placacych kredyty nie bedzie mialo kasy
i to uderzy potem w rynek nieruchomosci, ale nie tak mocno, bo u nas jest inna
skala problemu. Dla wielu osob bedzie to jednak osobista tragedia, odebranie
domu lub mieszkania, auta, wielkie dlugi na lata, problemy rodzinne,
psychologiczne. Zawsze mowie, ze gorzej boli jak sie spada z gory drabiny na
beton. Ja wole jesc mala lyzeczka i nie miec dlugow.



Temat: Polska znów na cenzurowanym
Ano g...wno z tego
Gość portalu: Pub napisał(a):

> - zanizano wartosc aut. jak sie ktos zglosi, to urzad faktycznie powie, ze z
> przyjemnościa odda, ale i jeszcze wezmie auto pod lupe, spojrzy sobie na ceny
> gieldowe, Eurotax i mu wyjdzie ze klient troche oszukal i musi oddac z
> odsetkami.

Gowno komu do tego, za ile kupilem. Osobiscie kupilem kilkuletni woz za 50
Euro. Chyba uczciwa cena, nie?



Temat: Dealerzy kroją bez litości.
Witam! na pocieszenie ,wszyscy tak robia.za niedługo bede sprzedawał punto z
2002 roku . dealer fiata wycenił mi pojazd na 12-13 tys zł , inny rzucił kwota
10 tys zł . najlepsze ceny uzyskałem ,o dziwo, w peugeocie około 13-14 tys zł.
nie opłaca sie zostawiac auta w rozliczeniu(na giełdzie jestem w stanie uzyskac
około 16 tys zł ),tyle ,ze cena nie bedzie okazyjna i podejrzewamn ,ze poczekam
z 2 miesiace ,albo i dłuzej na nabywce . akurat fiat kusi bardzo wysokimi
upustami na nowe modele ,jednak zostawic auto w rozliczeniu za 12 tys
zł ......... odrazajace. to impreza dla bogatych.Pozdrawiam Łukasz



Temat: Na giełdzie kwitnie handel podróbkami
Na giełdzie kwitnie handel podróbkami
Na gieldzie sa tez oficjalne stoiska gorzowskich zlodziei.Sprzedaja
np. skradzione w Niemczech kosmetyki za pol ceny nominalnej.No i co
drugi handlarz czesci samochodowych to przykrywka dla zlodziei
samochodowych,ktorzy juz nie sprzedaja aut,tylko rozbieraja je na
czesci.



Temat: Czy warto sprowadzić sobie samemu auto ?
Chyba nie czytałeś dokladnie co napisalem - 2 - 3 tys to wg.mnie
koszty dodatkowe do ceny zakupu.
Chodzi mi o to czy np. na giełdzie w "Utrechcie" - jest tam podobno
ok 2000 samochodów - kupi sie za taka cene zeby po wszystkich
oplatach bylo taniej niz w PL ?
Niektorzy pisza ze mozna kupic taniej 20-40 % niz w Polsce.
Jest to pytanie do znawcow tematu i takich co moze jezdza sami po
takie auta !



Temat: Szkoda calkowita
1) 50% dostaniesz z tego co zostało z wyliczenia szkody całkowitej (czyli
wartość pojazdu przed szkodą minus wartość pojazdu w stanie uszkodzonym i to na
pół)
2) do wyliczenia "wraka" korzysta się z oprogramowania Info-Expert (względnie
Eurotax). Po wprowadzeniu kosztów naprawy oraz uszkodzeń pojazdu to program
wylicza tak naprawdę wartość pozostałości w oparciu o stworzony i zapisany w
nim algorytm. Tak wyliczoną wartość należałoby skonfrontowac z rynkową, jeśli
nie odbiega od ogólnych cen potencjalnych zainteresowanych to ok. Często się
jednak zdarza, że wartość pojazdu w stanie uszkodzonym sztucznie dopasowuje się
tak, by kwota do wypłaty była porównywalna z tzw. rozliczeniem kosztorysowym
(czyli z zastosowaniem złodziejskich stawek oraz mega amortyzacji). Coraz
częściej zdarza się, że jest to jedyny sposób na pozbycie się starego auta z
zyskiem, porównując bowiem ceny samochodów w Infoexpercie i te z ogłoszeń
widać, że ze szkody całkowitej dostajemy to co moglibyśmy dostać na giełdzie, a
jeszcze zostaje nam uszkodzony pojazd
3) umowa kupna zostaie wzięta pod uwagę jedynie, jeśli zawarta w niej cena
będzie niższa od tej z baz Eurotaxu/Infoexperta, w drugą stronę nie
spodziewałbym się
Właściwie to zupełnie proste ;))



Temat: GIELDA SAMOCHODOWA doradzcie panowie
dr.verte napisał:

> dark13 napisał:
>
> > masz bardzo male szanse na sprzedaz samochodu na gieldzie mysle ze zmarnu
> jesz
> > tylko czas i pieniadze ,z tego co ja zaobserwowalem na gielzie juz prawie
> nikt
> > nie kupuje samochodow poza handlarzami
>
>
> Taak to gdzie je potem opychają?Przez ogloszenia?Ale to też moznaby napisać
> nie kupuj z ogloszenia bo tam sami handlarze sprzedają auta co kupili
wcześniej
>
> na gieldach.
sprzedawales cos ostatnio na gieldzie ze tak mowisz? ja tak bo troche sie tym
zajmuje przynajmniej takie mam przynajmniej doswiadczenia z poznania i lubina
co prawda to zalezy jaki samochod ma sie do sprzedania byc moze jakis wiekowy
i tani to tak, zreszta niech jedzie to sie przekona,ogolnie jest teraz trudno
sprzedac samochod wszedzie chociaz wszystko jest kwestja ceny



Temat: czy warto kupowac uzywany samochod w salonie?
Gość portalu: Mar napisał(a):

>
> Mam wrażenie, że na prawdę atrakcyjne samochody wstawiane do komisów
rozchodzą
> się wśród krewnych i znajomych obsługi, a ludzie z zewnątrz mogą je poogladać
> na placu z tabliczką "sprzedane" za szybą.

Właśnie to chciałem powiedzieć. Mój znajomy, sprzedaje auta pewnej marki, sam
jeździ autami używanymi odzyskanymi od klientów kupujących nowe bryczki. Nie
zawsze tej samej marki. Czasami sa okazje, klienci mają kasę i nie targuja ceny
starego. Jest ona odliczana od ceny nowego. Niektórzy nie mają ochoty jeździc
po giełdzie i dawać ogłoszenia.
Jesli pojawi się jakiś samochód używany u dealera tzn. że to łup którego nikt
już nie chce w rodzinie. Pzdr.




Temat: Giełda samochodowa w Częstochowie
Jeszcze trochę to będzie to giełda towarowa a nie samochodowa. Mimo , że
samochodów dość sporo to i tak większość przyjeżdża z komisów zaprzyjaźnionych z
właścicielem. Ceny raczej zawyżone ( w stosunku, no. do giełd na śląsku)i wiele
złomu udającego bezwypadkowe auta z przebiegiem "po dotarciu". Sprzedać lepiej
tutaj bo ceny wyższe - kupic: na śląsku. Pzdr.



Temat: ~~~~ Po co kupuja rozbite auta ?
10 letni rozbitek jest wart przy odkupieniu np 6.000zł, rozbierasz takiego i
sprzedajesz na giełdzie to co było całe np za 1/4 ceny nowej co daje że za
wszystkie części z wraka dostajesz dajmy na to 10.000 zł... Jest interes? (a że
dodatkowo zostaje ci dowód rejestracyjny to zawsze możesz go sprzedać ze
skorupą komuś kto w promocji np Fiata chce za wyrejestrowane auto dostać
dodatkowo 4.000 zł upustu przy zakupie nowego auta)

To tylko moja hipoteza ale dosyć prawdopodobna prawda?

PZDR!



Temat: kupie silnik 16000
A ja byłbym ostrożny...

Autko z przebojami - mnie się wydaje, że awaria była skutkiem zerwania paska
rozrządu wymienionego 5000 km wcześniej w nieszczęśliwy lub nieprofesjonalny
sposób. Jeżeli robiło to ASO to na taka usługę jest roczna gwarancja, a raczej
rok od wymiany nie minął, no chyba, że auto praktycznie nie jeździ i te 5000
przybyło przez ponad 12 miesięcy, więc tędy można szukać sposobu na obniżenie
kosztów - kwestia co zrobił w tej sprawie właściciel. Dziwi mnie jednak jego
stanowisko - nie ma pojęcia co jest uszkodzone i co jest przyczyną uszkodzenia.
Mnie to wygląda na jakąś kombinację i ja dał bym sobie z tym spokój. Po za tym -
3000 zł to może Cię kosztować naprawa silnika który jest (opcja chyba
optymistyczna) jeżeli faktycznie jest to zerwanie paska i cały jest blok.
Wymiana silnika to minimum 4000 na motor (takie ceny latają po allegro i kilku
innych miejscach w temacie TwinSpark'ów), czas na jego znalezienie (a raczej nie
kupuje się takich rzeczy u byle handlarza częściami na giełdzie), wymiana
rozrządu jest w takim wypadku obowiązkowa no i jeszcze koszty swap'a a to swoje
kosztuje, więc całość raczej zamknie się w 6000 zł jak nie więcej. Może się
okazać że zakup sprawnego auta będzie kosztował tyle samo albo i mniej.
Obstawiam przy tym aby się tym nie interesować, a jeżeli już to cena zakupu musi
być znacznie niższa - wtedy może to mieć jakiś sens.

Powodzenia i oby Twój wybór był słuszny :)




Temat: pytanie o szrot w legionowie
szrot jest też jadąc z Nieporętu do Warszawy. Jeszcze na wąskim odcinku
Płochocimskiej przed giełdą na żeraniu, gdzieś w okolicy tego dużego sklepu
ogrodniczego. Wcześniej ten szrot był przy osiedlu grabina ale teraz sie
przeniosl. A najwiekszym szrotem, jak juz zauwazono jest allegro. Ja tam już
kupiłem sporo części do swojego autka i jestem bardzo zadowolony. Ceny
baaaardzo konkurencyjne, olbrzymi wybor (masa aut na czesci). Ja kupiłem sobie
komplet foteli (po 180 tys km poszły spreżyny w fotelu kierowcy) a po wymianie
mam regulacje wysokosci fotela zarowno u kirowcy jak i pasazera no i są jak
nowe z fabryki. Nawet udalo mi sie kupic w identycznej tapicerce, takze tylko
upralem i nic wiecej. poza tym dokupywalem jakies dekielki, kolpak, katalizator
reflektor kupilem u nas, bo cena taka sama jak na allegro byla. Generalnie
mozna tam znalezc wszystko. Ale jesli jakas czesc psuje sie czesto to nawet jak
to jest taka duperela jak daszek to moze kosztowac duzo. Ale warto polowac :)
Pozdrawiam



Temat: Ceny nieruchomości ruszyły w dół
> nowe toledo i sie wku...al na maxa bo czekal na nie ponad 1,5 miesiaca!!
> trudno mi bylo sobie to wyobrazic, bo do niedawna pisali wszedzie ze rynek
> nowych aut sie zalamal i ze sprzedaz dramatycznie siadla!

bo siadla... ludzie nie kupowali praktycznie nic przez lata wiec zapasy byly
minimalne - jakikolwiek wzrost popytu powoduje brak towaru szczegolnie ze
samochodow sie nie bardzo magazynuje. tak jak mowisz - przejsciowy dolek -
zaraz rusza pociagi z towarami z EU - na nowe samochody czeka sie dosc dlugo
juz od jakiegos czasu - nie da sie wejsc do salonu i wyjechac nowym samochodem -
w kazdym razie nie kazdym. Ludzie sie dziwia ze to dlugo trwa bo daaaawno nic
nie kupowali ale tak to wyglada... spora czesc ludzi wycofuje kase z gieldy i
nieruchomosci bo coraz wieksze ryzyko i wala do sklepow na zakupy - samochody,
rtv, agd, rowery, wycieczki itp. to samo dotyczy tych co pogodzili sie ze w
zyciu nie wyprowadza sie ze swojego mieszkania bo ceny im uciekly i stwierdzaja
ze moze na otarcie lez kupimy sobie np. samochod? itp

dziwna sytuacja z tymi ciezarowkami czy wywrotkami - az sie wierzyc nie chce ze
ktos powiedzial 6-12 miesiecy - a co na to konkurencja??



Temat: prokocim tu byl
brat bogdana?
kojarze go bardziej jako dziecko. pamietam jak bogdan mowil fikolek i jego maly
brat robil fikolki. hehe
dawno to bylo.
brat bogdana mial wtedy chyba 5-10 lat.
cholera, starzejemy sie.
czekam siarczyscie na album z bagrow.
pamietam jak towarowe pociagi (prokocim to najwieksza stacja towarowa w polsce
poludniowej) przewozily tam siarke. wysypywalo sie tego sporo. moi kumpele z
podstawowki zbierali to i kombinowali rozne "projects'.
jak padla komuna to przejezdzaly tamtedy pociagi napakowane super samochodami
marki 'dacia'. znikaly kola, akumulatory i inne rzeczy. prokocimiane tam nie
kradli. szajki z krakowa sie zjezdzaly, a w niedziele wszystko to bylo na
gieldzie samochodowej. a dacie to byly super auta. byl taki dealer na dabiu
ktory je sprowadzal. ludzie kupowali jak dzicy z powodu atrakcyjnej ceny.
wiekszosc niestety psula sie kilkaset metrow od dabia.
z tego co pamietam 'super dacie' byly sprzedawane po bardzo niskiej cenie ale
bez jakiejkolwiek gwarancji. kupowales tanio nowiutka dacie na wlasne ryzyko.
widzialem wielu nowych wlascicieli nowych daci jak probowali je naprawiac
kilkaset metrow od miejsca zakupu.

to byly czasy. hmm



Temat: Mieszkania gdzie niegdzie tanieją
jaki nowy VAT? Nic sie nie zmienia, Sejm zostawil
7% na uslugi i material z usluga, tak jak bylo dotad, i zwrot roznicy VATu w
cenach mat.bud. kupowanych przez prywatnych,indywidualnych inwestorow, takze na
remonty. Cos przespales te wiadomosci, bylo o tym duzo pare dni temu. VAT nic
nie zmienia. Mat.bud. powszechnie tanieja w skladach.Kredyty drozeja, akcje i
jednostki TFI spadaja, a czesto ludzie dokladali do mieszkan z zyskow na
gieldzie. Nie ma wzrostow cen i juz nie bedzie, wiec czesc spekulantow
zagranicznych zacznie realizowac zyski i rzuci te swoje 25% mieszkan
wybudowanych w ostatnich latach na rynek. Firmy oddaja tez wiele nowych
mieszkan, ktore stoja puste. Kupcow po 8 lub 9 tys zl za 1m2, w Krakowie, brak.
Jedzie sie autem noca kolo juz oddanych budynkow, na 60 mieszkan swiatlo sie
pali w 20.To sa fakty. Mlodzi, ktorym najbardziej potrzeba mieszkan, nie
zalapuja sie w Krakowie na zdolnosc kredytowa gdy 3 pokoje z kuchnia, srednio
70 m2, kosztuje 560 tys zl, bez fliz i parkietu. Nawet dobrze zarabiajacy nie
zalapuja sie. To kto ma kupowac? Duch Swiety? Nie widac tez tych tysiecy
wyglodnialych na mieszkania powracajacych z UK. Gdzie oni sa? W UK. Nie widac
tysiecy obcokrajowcow z UE i USA zamieszkujacych te domy.To kto ma to kupic?
Ktos powie, OK, pozniej ktos to kupi.Tak, ale za ile i kiedy? Za rok, za dwa? A
kredyty deweloper placi, jak sam budowal. Nie wszyscy mieli wlasna gotowke na
wszystko. To beda pekac i ceny spadna.I am sure.



Temat: Mysle sobie czy nie kupic Volvo 460...

> [Nie - sorki, jesli tak to zabrzmiało. Znam po prostu tę markę i staram się
> ostrzec kogoś, kto potencjalnie może mieć kasę tylko na auto, a w przypadku Vol
> vo
> to niestety nie wystarczy... Części są dość drogie, nie wszedzie dostępne itd]

W porządku, nie ma problemu. Natomiast co do Volvo, tak płaci się za markę, tak samo
jak w przypadku Mercedesa czy BMW. Co prawda do starszych Mercow czesci sa tanie
ale też nie w serwisie, nie mówiąć już o cenach serwisowania beemki. Natomiast
tak naprawde części do Volvo nie są trudno dostępne, trzeba tylko chcieć poszukać.
W klubie, do którego link wymienił Jaca, bez problemu dowiesz się do kogo dzwonić,
jakie są polecane warsztaty, itd.

> > ps. tylna szyba do s40 - 550 zl
> > tylna klapa 150 zl
>
> [Dobre ceny - z ASO? Chyba nie...]
Nie ceny nie są z ASO, ale czy muszę kupować w ASO? Klapa z giełdy samochodowej, a szyba
ze sklepu (bez naklejki Volvo - znaczy nieoryginalna).

Natomiast gratuluje samochodu V70 - moje marzenie (ja jeżdżę S40). Zapraszam do klubu,
może podzielisz się Swoimi opiniami?



Temat: Zatonął kontenerowiec wiozący luksusowe auta
Dla zainteresowanych takim samochodem powiem,ze auta wyciagniete
z wody morskiej nie nadaja sie do niczego.Kolega kupil takie na
gieldzie-cieszyl sie ,ze za pol ceny.Chociaz udalo mu sie to
z duzymi nakladami uruchomic (cala elektronika do wymiany)to
ciagle mial z tym klopoty.Sol z wody morskiej robi swoje.



Temat: Co byscie kupili za okolo 25tys ?
Miałem kupić astrę ,vektrę lub espero do 25 tys. ,kupiłem nexię za 14,5 tys.
(1997r. 37tys. przebiegu, poduszka, ABS, wspomaganie) i nie narzekam, mam w
końcu 12,5 tys. na naprawy.
Odpukać !(po przejechaniu 3 tyś.) nie musiałem z nich korzystać.
Nexia w odróżnieniu od innch Daewoo jest wierną kopią kadeta i specjalnie nikt
na nie nie narzeka, poza tym słabo (dzięki Bogu) "się kradną" i prze kłopoty
firmy ceny są bardzo atrakcyjne.
Jeżeli Daewoo Ci nie odpowiada, a nie musisz mieć dużego samochodu
bardzo namawiano mnie na corsę, jest o wiele mniej awaryjna niż astra, ...tylko
ten mały bagażnik!
Ogólnie z używanych do 25 tys. jest wiele dobrych aut, pod warunkiem, że masz
dobrego znajomego "mechanika z doświadczeniem giełdowym",
ja takiego miałem.
Raz zobaczyłem piękny samochód za dość niską cenę,bardzo mi się podobał, potem
zobaczył go znajomy i już tak z 10 m od samochodu zapytał właściciela: "mocno
dostał z tej lewej strony?"
o tym co wszło jeszcze potem lepiej nie mówić.

życzę udanych zakupów




Temat: BMW Streetfightera :)
Witam !
Jeżeli mogę coś o liniach powiedzieć :):
- lepsza linia dziewczyny niż auta
- o gustach się nie powinno dyskutować, wiadomo jednak nie od dziś, że w cenie
są raczej włoscy projektanci niż niemieccy - ci ostatni nie mają tego wyczucia i
wychodzą im technowozy te wszsytkie passaty, audice czy bmw wszsytko takie same.
Najładniesze bmw jakie znam to Z1 ale mnie na nie nie stać no i jest dwuosobowe
a mam rodzinę :)).
Felgi ładne ale to za mało, takich beemek jak twoja widziałem na giełdzie chyba
dwadzieścia ( ceny 5-10 tys,) alf tylko dwie - 156 i 147.
Lubię jeździć czymś bardziej egzotycznym, nie tym co wszyscy. Przynajmniej kazdy
mój przejazd wzbudza zainteresowanie, za bmw nikt się nie patrzy bo się opatrzyło.
Co do opinii o kierowcach to się nie przejmuj - o kierowcach alf też chodzi fama
że nie muszą się witać bo widzieli się już wcześniej w warsztacie - jeszcze
jedna z wielu bzdurnych opinii - gdybym słuchał innych to jeździłbym toyotą :)
Pozdr.



Temat: Zatonął kontenerowiec wiozący luksusowe auta
Gość portalu: yc napisał(a):

> Dla zainteresowanych takim samochodem powiem,ze auta
wyciagniete
> z wody morskiej nie nadaja sie do niczego.Kolega kupil takie
na
> gieldzie-cieszyl sie ,ze za pol ceny.Chociaz udalo mu sie to
> z duzymi nakladami uruchomic (cala elektronika do wymiany)to
> ciagle mial z tym klopoty.Sol z wody morskiej robi swoje.

Pamietam byl kiedys taki przepis na przesolone ogorki.
Wystarczylo je niby wsadzic do slodkiego mleka na pare godzin.
Moze samochod wytrzyma taka operacje , w koncu rolnicy nie maja
gdzie pozbyc sie mleka :)



Temat: matiz-dobry wybor?
Jaki typ?No to podam ci strone sam zobaczysz
www.daewoo.pl.
Tam jest wiecej info a ceny sa wedlug ich wyliczen.
Problem z Yarisem polega na tym ze zanim go zaparkuje to juz mi nim odjada!
Niestety wie cos o takich ludziach ktorzy lubia sobie pojezdzic obcymi autami
i na Yarisa jest najwiecej zamowien.Ciezko go na gieldzie kupic,bo nikt nie
sprzedaje.
Moze wiesz czy oplaca sie w takim razie kupic 2-u letniego Matiza?
jaka jest cena,biorac pod uwage ze zalezy mi na klimie,wspomaganiu
poduszkach,zamkach i wszystkim co jest potrzebne do komfortowej jazdy z
dzieckiem



Strona 1 z 3 • Zostało znalezionych 182 postów • 1, 2, 3
Powered by WordPress