epitafium na nagrobki

Widzisz wiadomości znalezione dla słów: epitafium na nagrobki




Temat: Akademia humoru
Epitafium dla Cugowskiego
Trudne jest życie polityka...
tu oto przykład macie,
jak można przez dwa lata
zanudzić się w senacie.
......................................................
Nagrobek Kowalskiego
Gonił się ,miotał!
Za robotą robota!
...a cały jego dorobek
to ten niewielki nagrobek.
......................................................
Epitafium dla Giertycha
Tu leży poseł Giertych
w trumnie na golasa,
bo nie było mundurka
na tego dryblasa.
.....................................................
Epitafium dla lenia
Przez całe życie
patrzył na chmury
dziś nadal leży
brzuchem do góry.
.....................................................
Nagrobek Anety K.
Za doczesne obcowanie
ona świętą nie zostanie.





Temat: 1
Ja my tylko jedno zdjęcie... Związana jest z nim trochę przydługa historia, wiec sobie ja odpuszczę. Dość powiedzieć, żeby przeczytać uważnie epitafium na nagrobku, później zwrócić uwagę na wiek zmarłej, a na końcu uświadomić sobie, ze ten nagrobek znajduje się w Niemczech...
Tak mnie kiedyś zaintrygował (ten nagrobek), ze "wyśledziłem" historie tej dziewczyny i na te okazje popełniłem bylem artykuł. Historia, niestety, tragiczno-romantyczna.

192






Temat: Jakie jest Wasze ulubione miejsce w Kłodzku?
Macie racje ja tez lubie specyficzny klimat cmentarzy.Wlatach 50-tych oba stare poniemieckie cmentarze były ładne i zadbane.Zyli w Kłodzku jeszcze Niemcy i ostatnie pochówki były z roku 1945.Dziadek tłumaczył epitafia na nagrobkach.Często chodziliśmy na spacery właśnie na cmentarze i na Stara Twierdzę.Tak nazywano Fort na Owczej Gorze.Zaczynały sie wprawdzie dewastacje i penetrowanie grobów.Hieny cmentarne były równiez w Kłodzku.Prawde mówiąc pierwszgo w zyciu papierosa zapaliłem właśnie na cmentarzu .Pamietam ze w latach 70-tych było dosyc głośno o kłodzkich cmentarzach.Nagrobki z drogich kamieni były przeszlifowywane i stawiane na nowo na polskich grobach.Pozdrawiam Ziulek.



Temat: Wrocław
Mesio zaczynam się ciebie bać

Nagrobki lśniły w blasku księżyca otoczone delikatną mgłą niczym ostatnim tchnieniem nieboszczyków. Wyryte w marmurze napisy w poetycki wręcz sposób łączyły wieczność kamienia z ulotnością życia, przelatującego niczym pocisk na nieboskłonie wszechświata.
Ubaw to ubaw a szlus to szlus.

Przerażające

------------------
Cytat "ubaw to ubaw a szlus to szlus" pochodzi z opowiadania S. Kinga "Riding the bullet" (jadąc na kuli), gdzie stanowił wyryte na nagrobku epitafium, w oryginale "Fun it's fun and done it's done"




Temat: organy w Krakowie
Istotnie, Katedra na Wawelu nie doczekała się - póki co - godnego instrumentu. To, co teraz w niej stoi, to jeden z "wyrobów" Żebrowskiego w barokowym prospekcie.
Organy w Katedrze od wieków schodziły na dalszy plan: biskupi opiekujący się świątynią częściej inwestowali w nagrobki, epitafia, ołatrze itp., natomiast organy były tylko "dodatkiem" do wnętrza, a póki jeszcze grały - nie trzeba było ich wymieniać. Inaczej rzecz się miała w miejskiej Farze - w kościele Mariackim, tam mieszczaństwo zabiegało o jakość wszelkich sprzętów - organów także.
Pozdrawiam.



Temat: Filmy z przesłaniem.
Film który ...mnie przestraszył głupotą ludzką.
Tak panie i panowie będzie brzmiało epitafium na nagrobku rodzaju ludzkiego :

Nie wiedzieli co czynią.

Film RED TAPE

Film opowiada o pewnej grupce zapaleńców co swoimi badaniami odkrywa piękną kopalnie złota w sensie...

Strumień transmisyjny.

Tylko że coś już tego stumienia używa...oraz odwiedziło nas.

There is no escape, no hope.

Film pokazal Piekło, jesli to jest właśnie ono...nie chce tam być :scared:
nie chce za bardzo spoilerować więc tylko powiem....

Film dający do myślenia nad pośpiechem ras o short life spawn.
Film o nadzieii.
Film o tym jak bardzo potrafimy trzymać się życia.



Temat: Cytaty cytowanych cycatych cytatów
Jest to epitafium z nagrobka Johna Keatsa, cmentarz protestancki w Rzymie...

A jeśli chodzi o książkę to Upadek Hyperiona Dana Simmonsa.

---

Po­czątek tej opo­wieści miał miejsce dzie­siątki tysięcy lat temu, pewnej wietrz­nej, burzli­wej nocy, kiedy płomyk ognia zsuwał się z góry w samym środku świata. Poru­szał się sko­kami i szarp­nię­ciami, jak gdyby niosąca go niewi­doczna osoba zjeż­dżała i spadała z głazu na głaz.

W pew­nym mo­mencie linia ognia zmie­niła się w fon­tannę iskier, zakoń­czoną w za­spie na dnie szcze­liny. Jednak ze śniegu wysu­nęła się dłoń ści­skająca dy­miącą, żarzącą się jeszcze po­chod­nię. Wiatr, popy­chany gnie­wem bogów i ma­jący własne poczu­cie hu­moru, roz­dmu­chał pło­mień na nowo.

Potem pło­mień nie zgasł już nigdy.



Temat: Kawały
O trzeciej w nocy ONA po cichutku wymknęła się z małżeńskiego łoża do
sąsiedniego pokoju. Klawiaturą rozbiła 19-calowy monitor, wszystkie płyty
CD porysowała i podeptała swoimi pantoflami. Obudowę komputera wyrzuciła
przez okno, a drukarkę utopiła w wannie. Potem wróciła do sypialni, do
ciepłej pościeli i przytuliła się z miłością do boku swego nic
nie podejrzewającego, śpiącego męża. Była przeświadczona, że już teraz cały
wolny czas będzie przeznaczał na ich miłość. Zasnęła... Do końca życia
pozostały jej jeszcze niecałe cztery godziny...

- Dlaczego nie doszło do samorozwiązania sejmu?
- Bo jest pewna różnica między pijawkami, a lemingami...

Epitafium na nagrobku kierowcy Formuły 1: "Narodził się i umarł z powodu pękniętej gumy".

EDIT:

Wpada facet do apteki i krzyczy:
- Ludzie! Przepuście mnie bez kolejki! Tam człowiek leży i czeka!
Ludzie poruszeni przepuścili, facet podbiega do okienka i krzyczy:
- Dwie prezerwatywy proszę...

Przychodzi roztargniony profesor matematyki do sklepu foto-optyki.
- Chciałem wywołać zdjęcia
- 9 x 13?
- 117!

Przychodzi facet od lekarza i w mieszkaniu spotyka swoją teściową.
Szybko rozdziera swoją koszule i mówi:
-PLUJ!
-słucham mój drogi?
-no pluj!!
-ale po co?
-no poprostu napluj mi na klate!!
-dlaczego?
-bo lekarz kazał mi się nacierać jadem żmiji...!

Spotykaja sie dwa slepe konie, jeden pyta:
- Wezmiesz udzial w gonitwie?
- Nie widze przeszkód...



Temat: Radosna tfurczość :P
ja też dodam wiersz tylko troche makabryczny

i znowu
minął kolejny dzień
a moja głowa
nadal
jest pełna
chorych
myśli
odczuć
pragnień

chcę poczuć jak to jest
gdy wbija się komuś nóż
w plecy
chcę być tym kimś,
komu nóż jest
wbijany
wtedy umrę
i będę wiedziała
że dopełnił się
żywot człowieka
marnego

chcę później
jako zjawa
powrócić na ziemię
i odczytać swój napis na nagrobku
epitafium
"tu spoczywa
w niepokoju
zalana krwią
chora dusza,
która nigdy nie odnajdzie spokoju"

i pójść dalej
(...)
do niej
żeby złowieszczym szeptem
oznajmić jej
"ty będziesz następna"
i zabić tą
która mi go odebrała...

i wtedy będę mogła już
trwać w nicości

amen..."



Temat: Green Room
- Ell, you're alive! - wykrzyknęła ze zdumieniem szczerząc się radośnie - a już wymyślałam rymowane epitafium na twój nagrobek. Co za stracona okazja...
Przesunęła sie na kanapie robiąc dziewczynie miejsce.
- Załatwiłaś się tak pewnie na plaży wczoraj podglądając siatkarzy - oświadczyła patrząc na kichającą Elly - Warto było chociaż? Jakies ciekawe tyłeczki?



Temat: Emerytury dla 60-latków po wyroku TK

Do Niektórych Gości

Ku Przestrodze i Rozwadze Głębokiej !

Dreszczem przechodzą mnie wypowiedzi Panów, którzy zamiast serca mają tylko mięsień.

Widząc, że to nie oni otrzymają emerytury,

życzą nam śmierci, grobu, pozgonnego rozkładu,

Przeraża mnie ta pewnośc siebie, to znakomite samopoczucie, ta skrajna nieżyczliwość.

Chcę tylko powiedzieć, jako człowiek z poważnym bagażem doświadczeń życiowych, kolega ponad 63- letni,

że znam wielu takich, którzy innym życząc wszystkiego najgorszego, sami później popadli w wielką niełaskę losu,

który całe zło, którego życzyli bliźnim, skierował przeciwko nim samym!

A los potrafi być okrutnie przewrotny i wyrafinowany.

Bywa,że niekoniecznie szybko odwołani zostajemy z tego świata,

ale zostajemy na nim, karceni różnymi nieszczęściami, od których nie ma odwołania.

Zachęcam właśnie tych, którzy na naszym Forum życzą nam jak najgorzej,

by przystanęli na chwilę, popatrzeli nieco wstecz, rozwinęli skrzydla wyobraźni,

i pomyśleli,że na każdego przychodzi czas.

Proszę Was o chwilę zdrowej i życzliwej refleksji!!!

Najlepiej wypiszcie sobie jako epitafium na nagrobku - będzie bardziej długowieczne.Forum się kończy.



Temat: Pomysł na e-biznes a konkurencja

Nie znam się też dobrze na samych produktach, chciałbym jednak zdobyć trochę doświadczenia marketingowego, biznesowego, no i oczywiście trochę zarobić

Andrew Carnagie stał się najbogatszym człowiekiem na świecie jako potentant stalowy... chociaż sam pojęcia o produkcji stali nie miał.

Jedyne co umiał opisuje epitafium na jego nagrobku: "Tu spoczywa ten, który wiedział, jak zgromadzić wokół siebie zdolniejszych niż on sam"

Tak więc jeśli obawiasz się tego biznesu to poszukaj kogoś, kto będzie znał się na produktach i zróbcie go razem. Najwazniejsze: nie skąp współpracownikom. Lepiej mieć 50% od 50 tysięcy niż 100% od 10 tysięcy.

Gdybym wiedział kilka lat temu co wiem dzisiaj, CNEB byłby spółką z kilkoma wspólnikami. I dlatego dwa nowe projekty, które teraz współtworzę robię z innymi ludźmi.




Temat: Nowy rodział KS Centrum Tang Soo Do Puławy/Końskowola
Dziękuję Wam za miłe słowa, to super że przez te lata zapracowałem sobie na takie opinie i zaufanie.

Ale muszę Was trochę skarcić, bo jak czytam niektóre wypowiedzi brzmią jak epitafia na moim nagrobku - zapewniam Was, pogłoski o mojej śmierci są przedwczesne Macie jak w banku, że teraz też będę Was doglądał i pilnował, z Wa-wy do Puław, to tylko 2 h drogi (a co to jest, skoro do Groningen, Rotterdamu itp. jechało się ponad 20).

Mam nadzieję, że dzięki temu będę miał więcej czasu na częstsze wpadanie na treningi do Przysuchy czy do Zielonki. Nie ukrywam też, że planuję założenie klubu w stolicy, ale to dopiero jak będę pewien, że wszystko idzie po mojej myśli z pracą. Na pewno, będę wspierać klub w Zielonce i wspólnie rozruszamy TSD w regionie.



Temat: Emerytura
Dzieki. Moze zamkne ten temat bo bede mial gotowe epitafia na nagrobek. :-). Mialem dolek ciezki ale Wasze wypowiedzi naprawde mnie podniosly. Dziekuje koledzy. Jestem szczerze zaskoczony i ucieszony.

Klaniam sie nisko. Chapeaux bas skoro juz po francusku mamy.....
Dzieki serdeczne!!!!!

Mam tak wielu przyjaciol i tego nie zauwazam. Tak sie dzis dowiedzialem od bliskiej osoby. W ramach polewania zimna woda. Jak cos zle idzie to nie oznacza ze mam caly swiat zniszczyc. Wasze wypowiedzi mi to uzmyslowily.
Ten swiat, ktory udalo sie wlasnie zbudowac z wielkim trudem.

Raz jeszcze dzieki i zamkne ten watek jak zamknalem ciema chwile swego zycia.

MarekP



Temat: Akademia humoru
Epitafia Jana Kaczyńskiego
Epitafium dla seniora rodu
Umarł dziadek,umarł,
cierpi w grobie męki:
nie może gryżć ziemi,
bo nie dano mu szczęki.
..........................................
Epitafium dla Twardowskiego
Kumplom chciał dowieść,
że twardą ma głowę
i z autobusem
poszedł na czołowe...
..........................................
Epitafium lenia
Wie co jest grane,
bo na tapczanie
trenował wieczne
odpoczywanie.
..........................................
Nagrobek dzięcioła
Tu leży dzięcioł,
ptaszysko głupie:
chciało mieć dziuplę
w żelbetowym słupie.
..........................................
Epitafium dla kiepskiego grzybiarza
żyłby nadal,gdyby
rozpoznawał grzyby.



Temat: Akademia humoru
Epitafium dla Millera
Nieważne jak zaczynał,
po czyjej stawał stronie,
po męsku sprawę skończył
i padł w "Samoobronie".
.....................................................
Epitafium dla Janosika
Jak Zbigniew czynił samo dobro,
a powiesili go za ziobro.
.....................................................
Epitafium dla pewnego ojca
Odetchnęli anieli,
gdy go diabli wzięli.
.....................................................
Nagrobek Lisa
Tu zakopany jest Lis,
co do rządzenia się cis(ł).
.....................................................
Epitafium dla niedowiarka
Głuptas nie wierzył,
że kotlet był nieświeży.



Temat: Akademia humoru
Epitafium dla IV RP
Po ciężkich bojach bez żalu i glorii
Sejm piątej kadencji przeszedł do historii.
I nie płacz,Narodzie!Nie jest aż tak żle!
Wraz z nim tu pochowano IV RP.
..........................................................
Nagrobek Aleksandra K.
Tu Kwas spoczywa.
Po raz pierwszy sie nie kiwa.
..........................................................
Nagrobek Jana Rokity
Dobrze ułożony
odpoczywa...
w cieniu żony.
..........................................................
Epitafium dla liderów IV RP
Tu opłakujesz
liderów demokracji,
którzy zawsze mieli
sto procent racji.



Temat: Akademia humoru
Z teki Aleksandra Trzaski...
Nagrobek Wassermana
Jak przystało
na Wassermana
-całość w wannie
jest pochowana.
........................................
Epitafium dla Andrzeja
Marzył mu się tron,
świta dworaków,
teraz biedny leży
na polu buraków.
........................................
Epitafium dla polityków
Niech śpią
snem wiecznym.
Krótszy...
byłby niebezpieczny.
........................................
Nagrobek dla Romana
Tu spoczywa
Roman Giertych.
Grób najdłuższy
ma ze sfer tych.



Temat: Cytat na nagrobek
No i przydatną informacją byłoby to, jaką płeć posiada i w jakim wieku mu się zmarło. Kiedy czytam na cmentarzu napisy na nagrobkach, te dziecięce różnią się od tych dorosłych. Warto poszukać w google łacińskich epitafiów (ów?). Za czasów liceum musiałam uczyć się ich na pamięć, ale nic już z tego nie pamiętam, a też zgubiłam kartki z nimi.
Nie mówię o tym, żeby od razu łacinę rzeźbić na grobie, ale można zawsze przejrzeć ich polskie tłumaczenia.
A może po prostu - z prochu powstałeś i w proch się obrócisz?



Temat: Morąg - kościół ewangelicki
No i Tuttivilus tkwi w szczegółach.
Pomęczę jeszcze.
Nie do końca o to ja pytał. Oczywiście istnieje ang. epitaph ale czy możliwa jest taka transkrypcja z niemieckiego na tumbstone??? i jak można interpretować owe pomalowanie na biało -wybielenie?
morduję bo (mam nadzieję) , że to opis krypt jednak!!! Bo przecież musiały istnieć, jak nie ma kaplicy dohnowskiej w kościole. Inne grabsteiny mogły być umieszczone w posadzce ale Pitera i Kaśki - nie ma mowy- są zbyt plastyczne z głębokim obrysem twarzyczek.Wierni by sobie nogi połamali.

funkcjonuje = epitaph. I tak, jak po polsku znaczy - napis na nagrobku... no włąsnie
a epitafium to jak doskonale wiesz nie tylko napis na nagrobku!!!

Henne(n)bergerów obu pochowano w Królewcu i starego Kacpra i Hansa:)
Angliści do tablicy:)
Kate!



Temat: symbol ryby
zauważyłem że ostatnio wiele symboli niegdyś znanych tylko z macew przenika do religii chrzescijańskiej . Ogladam zdjęcia z róznych cmentarzy w Polsce i widze na nich przynajmniej kilkanascie symboli spotykanych na macewach z albumów . Oczywiście symbole na nagrobkach żydowskich są znacznie starsze i wcześniejsze jednak nie o nie tutaj chodzi lecz o znaczenie tej symoliki
Na dzisisj nadesłanych zdjęciach wyraźnie widać róże , złamane kwiaty , winne grona , coś co wyglada jak etrog , takie symbole akurat juz widziałem w Czestochowie na kulach ,
wczesniej wspomniane ryby są identyczne jak te z chrzcielnicy na cerkwisku w Beniowej / Bieszczady / nie takie same lecz identyczne
Jestem pewny że napewno na chrzescijańskich nagrobkach nie spotkamy symbolu węża bo w tej religii ma on akurat nieco inne znaczenie ...
spotkałem już nawet identyczne napisy na grobach i na macewach - epitafia , sentencje , nie wiem jak je nazwać
jezeli dodam iż np na cmentarzu zydowskim w Tarnowskich Górach stoją krzyże ....




Temat: epitafium

Przecież tego nikt nie wie. Nikt nie przeżył własnej śmierci, więc nikt nie jest w stanie opowiedzieć, jak było. Poza tym, bardziej prawdopodobne i logiczne wydaje się, że skoro wszystko, co ma początek, ma też i koniec, to życia to również dotyczy - nie było Cię przed swoim narodzeniem, i nie będzie Cię po swojej śmierci. "Dopóki my jesteśmy, nie ma śmierci, a kiedy jest śmierć, nie ma nas". To, co niektóre osoby będące w stanie śmierci klinicznej widzą lub słyszą (ale większość z nich niczego takiego nie doświadcza), jest wynikiem przedśmiertnego stanu psychicznego i swojego dotychczasowego wyobrażenia na temat śmierci; mózg w czasie śmierci klinicznej emituje fale takie same, jak podczas snu.

Powiem tylko tyle: kwestia wiary. Ja wierzę w życie po śmierci. Bo jaki sens miałoby nasze życie, jakby po nim nic nie było? I w ogóle w co byśmy się przerodzili? W nicość? Zniknęli? Rozpłynęli w powietrzu? No ale to już chyba nadaje się to tematu "Co jest po drugiej stronie?".

A wracając do tematu. Eee... jak dla mnie wymyślanie własnego epitafium (!) jest trochę... no dziwne, że to ładnie ujmę. Rany, pomyślcie? Co Was będzie obchodzić to, co ktoś napisał na Waszym nagrobku, kiedy umrzecie? Bo mnie nic.



Temat: Jaki to obiekt turystyczny?
Florencja, kościół Santa Croce, pochowani są m. in.: Michał Anioł i Galileusz - zrehabilitowany przez J.P.II. Inne polskie akcenty: kaplica Salvatich z nagrobkiem Zofii Zamojskiej z rodu Czartoryskich, zmarłej we Florencji w 1837, w kościele znajdują się także dwie płaskorzeźby Teofila Lenartowicza – drzwi nagrobka Zofii z Kickich Cieszkowskiej oraz epitafium powstańca styczniowego, Włocha Stanisława Bechiego ze sceną jego śmierci (przez rozstrzelanie), a także nagrobek Michała Borgii-Skotnickiego.



Temat: Kościół Wniebowzięcia NMP
Witam
To Wam przytoczę , jest dla mnie (który wiele czasu spędził w tym właśnie kościele) zaskoczeniem.
W roku 1627 Jezuici usunęli z kościoł wszystkie pomniki sepulkralne "heretyków", włącznie z płytą ngrobkową ostatniego joannickiego komtura, który sprzyjał reformacji. W 1637 roku pod pretekstem połóżenia nowej posadzki , zdemontowano nagrobek tumbowy księcia Henryka I Podiebrada + 1498 i jego żony Urszuli+1508, przykrywając to miejsce pochówku suwerennego hrabiego na Kłodzku-prostą płytą z mosiądzu. A najbardziej z tego jest ciekawe. że nagrobek tumbowy umieszczony był przed głównym ołtarzem.
Pamiętamy (choć nie wszyscy) jak w nawie głównej umieszczony był pomnik klęczącego abp Arnoszta z Pardubic.
Ale zapewne i tej płyty mosiężnej też nie ma???
Zapisano,że jedynym ocalałym protestanckim pomnikiem sepulkralnym w Kłodzku jest anonimowe epitafium z pocz.XVII wieku wmurowane w południową ścianę kościola???
Przedstawia się tam dwie postaci klęczące u stóp krzyża i 2 cytaty z biblii Gal.6,14 Ale ja nie daj Boże ażebym się miał chlubić tylko w Krzyżu Pana naszego Jezusa Chrystusa- Fil.1,21Albowiem mnie życiem jest Chrystus a umrzeć zysk-
Czy tak jest ???
oscar



Temat: WFRP (Bielon) - Wina i kara [sesja]

Strach na wróble

Chudzielec siedział przyczajony za jednym z nagrobków, blada poświata księżyca co jakiś czas oświetlała płytę wraz z epitafium, które z braku innych zajęć już na trwałe wbiło mu się w pamięć "CHODŹ LUDZIOM ŻYCIE RATOWAŁ, ZNALEŹLI GO, GDY BYŁ JUŻ SKONAŁ". Rym był kiepski, lecz treść nadal aktualna, poprawił zakrywającą twarz chustę i ścisnął długimi palcami drzewiec kosy, która pożyczył z jednego z mijanych po drodze gospodarstw, przecież odda, a jak go zatłuką to oskarżenie o kradzież nie będzie już dla niego problemem.

Zaczęło coś się dziać, mnichów było wielu, ale dołączyły do nich krasnoludy, co było zresztą kolejnym problemem. Jeden z krasnali był nawet spokojny, choć śmiesznie gadał, drugi zaś sam w sobie był zagrożeniem, za nic miał dyskrecje a do tego śmierdział nieprzyzwoicie, co niemal groziło przedwczesnym zdemaskowaniem. Dlatego pod osłoną nagrobków zawczasu przemknął bliżej bramy by w razie czego odciąć mnichom drogę ucieczki, albo też samemu być bliżej wolności.

Gdy rozpętała się walka ruszył w stronę samotnego neofity przy bramie, kosę trzymał mocno w dłoniach, tamten wydawał się nieuzbrojony. Tym lepiej dla niego. Gdy dopadł już przeciwnika zamachnął się prowizoryczną bronią i mierząc trzonem kosy w głowę zakapturzonej postaci zadał zamaszysty cios.



Temat: Smierc... i co dalej

Pozwolcie ze oddam glos czlowiekowi,
ktory zyl prawie dwa tysiace lat temu,
byl to zwykly mieszkaniec Rzymu, poganin, a nazywal sie
Flawiusz Agricola.
Na jego nagrobku znajdowalo sie takie epitafium:

Przylacielu, ktory czytasz te slowa, dam Ci pewna rade:
przystroiwszy swa glowe wiencem z kwiatow,
speln toast na czesc Bachusa, a uczyn to daleko stad.
Nigdy nie mow nie, jesli mozesz spedzic noc z ladna dziewczyna.
Gdy umrzesz zostanie po tobie tylko stos pogrzebowy i kupa smieci.

Jezeli chodzi o mnie to wierze, ze dusza ludzka jest niesmiertelna
ale nie wierze w reinkarnacje.
tak jak na prawdziwego katola przystalo:-)

pozdrawiam
peter





Temat: Powstanie cmentarz dla zwierząt
"Tu spoczywa nasz kochany Azorek"- nagrobki z podobnym epitafium zobaczymy wkrótce na olsztyńskim osiedlu Pieczewo. Na dawnym poligonie, pod masztem telewizyjnym, powstanie pierwszy w regionie cmentarz komunalny dla zwierząt.

http://www.wm.pl/index.php?ct=olsztyn&id=758875

Co sądzicie o tym pomyśle? Zapraszamy do dyskusji.



Temat: Co boli i smuci
Niestety, Zanthio. Normalnie, prawo literackie zadziałało, co bohaterów byronicznych zawsze trupi mniej lub bardziej.

<pochyla się nad leżącym truchłem Zanthi, przenosi do ładnego dołka, stawia nagrobek i rzeźbi pazurem w kamieniu epitafium:
"Tu leży Zanthia mała,
Co SSa kochała.
Cześć jej pamięci".>




Temat: Kościół parafii MB Wniebowziętej w Wojcieszowie Dolnym
Na murze kamienne nagrobki w liczbie 5-ciu rodziny von Zedlitzów z poczatku XVIIw a także epitafium barokowe z XVIIIw. Teren kościelny od ulicy odgradza mur kamienny w zawartej w nim bramie półkolistej z wykutą rozetą i w kamiennej ramie furtką z datą 1605. A także wysokie,wąskie, ostrołukowe i rozglifione okna.
Przy kościele plebania dość zniszczona 2-skrzydłowa ,murowana,pietrowa nakryta dachem mansardowym prawdopodobnie z XVIIw,ale ocenia sie, że moze być starsza z racji wmurowanej kamiennej tablicy z datą 1498 lub 1494. Zapraszamy do wykonania zdjęć tych wszystkich szczegółów i zamieszczenie je na forum.Wówczas będzie to kompletna i kompetentna wiedza o tym zabytku.



Temat: łacińska tablica z kościoła

Pod balkonem wmurowana została płyta nagrobna właściciela Milowic i Dąbrówki Fryderyka Paczka (1628). Pochodzi ona także ze starego kościoła Jest to barokowe epitafium z czarnego marmuru typowe w formie dla okresu kontrreformacji, kiedy to postacie zmarłych ukazywano zwykle na klęczkach i adorujących krucyfiks Nagrobek Fryderyka Paczka ma kształt budowli, z dużym krucyfiksem w części centralnej, z symetrycznie klęczącymi po jej bokach postaciami małżonków.

http://www.czeladz.pl/spa...=1123-1002-0001



Temat: ARVENA
Witam!
Wczorajszy wieczór powiódł mnie za sprawą opowiadań Pana Kruski w lata, które graniczyły z czarnymi kartami. Śpiew wakacyjnych ptaków przerwały ryki bombowców. Zieleń była taka sama, lecz dusza w przestrach już popadła. Kartki kalendarza wertował złowrogi wiatr. Jego siła tłamsiła bezlitośnie. Pod naporem pękały nie tylko szyby, ale i życiorysy. Przestrzeń fluktuowała w niepojętym wojennym tańcu. Siedząc nad Bełdanami mój wehikuł próbował bezkarnie lądować w okolicy, która wymagała posiadania specjalnych papierów. Nie dało się i potok łez karmił zieloną polanę. Te wędrówki są nadal bolesne. Zawarte pojednania są dowodem człowieczeństwa jednak musimy pójść dalej. Podczas niedzielnej wyprawy mazurskimi śladami moje i Anarchisty oczy łykały ostatnie fragmenty nieznanego bytu. Wychudłe fundamenty z wykrojonymi oczodołami okryły bluszcze ... a nagrobki stały się oparciem odważnych drzew. Niemożliwe do rozpoznania ciało przeplotły warkocze grubych korzeni. Ziemna grań powodowała nasze potknięcia, osunięcia i wreszcie w niebywałym miejscu z przeszłością zetknięcia. Dwa epitafia z rytem symbolizującym rycerski miecz. Kto za kogo walczył, kto niósł rację, kto cedował dyplomację i w końcu kogo przyszło pochować. Nieodgadnione stanie się teraz ogółowi przekazane aby dopisane było Wasze domniemanie.
W tym miejscu proszę Anarchistę o fotografię...

Pozdrawiam



Temat: pies pogrzebany

2-08-02 21:53:


"Sze":
| Ja się przekopałem tylko przez jakąś połowę tego wątku, bo na Onecie
| trzeba otwierać każdy wątek po kolei. Nie starczyło mi cierpliwości,
| więc nie wiem, czy tam w końcu było, skąd Niemcy wywąchali swojego
| psa. Skoro Marta mówi, że nie było, to pewnie nie było.

Pamiętam ten zabawny wątek, chyba Stasinek cytował tam nawet wierszyk
o kucharzu, który zarąbał psa. :-)
Z tego co sobie przypominam, to tam chodziło o wyjaśnienie,  co
znaczy to powiedzenie i czym ewentualnie może być zastąpione. (chyba)

| Z tego co pamiętam, jest gdzieś w Niemczech stary nagrobek pewnego
| pieseczka, na którym właściciel kazał wyryć takie właśnie słowa.
| Ktoś to kiedyś zauważył i bardzo się spodobały.

Niedawno zostałam obdarowana Księgą przysłów i powiedzeń (z
wyjaśnieniami), to trochę się powymądrzam. ;-)
Ten słynny grobowiec psa znajduje się miejscowości Winterstein w
Turyngii - i pochodzi z 1630 roku. Właściciel, tak bardzo kochał swoją
psinkę, że kazał wybudować grobowiec i wyryć na nim napis: Hier liegt
der Hund begraben.

Rzeczywiście: jak pomyśleć, że jest to epitafium,
| brzmi niezwykle zabawnie, nicht wahr?

Prawda, ale prawdą jest to, że martwy pies nie gryzie. ;-)

Ela


Serdeczne dzieki - a kto te ksiege wydal i zestawil? Chetnie na nia
zapoluje. Grzebalam w Brucknerze i Kopalinskim -  ale choc jakies tam
rozwazania znalazlam, to oryginalnego pieska - nie
jeszcze raz dzieki
Marta





Temat: Przeróbka
Zanim się znajdzie zdjęcie tryskajacej wodą fontanny,podpowiem, że zaprojektował ją i wykonał osobiście ok 1979 roku gdański rzeźbiarz Zygfryd Korpalski.Jego inne bardziej znane dzieła to Epitafium Polskich Pocztowców na ścianie podwórza Poczty Polskiej w Gdańsku, pod którą ustawiono pocztowców przed wywiezieniem ich do więzienia a potem na rozstrzelanie, współtworzył też m.in wystrój Cmentarza Nieistniejacych Cmentarzy i sporo innych pomników w kraju.Jednym słowem fontanna wyszła spod reki nietuzinkowego artysty.Przedstawia dwie muszle a na ich odwrocie ławicę ryb i rybek - trzeba sie dobrze przyjrzeć.Ponieważ nie wszyscy rybki rozpoznali nazwano ją trafnie "płuca kolejarza z ZNTK" .Inny pomniczek Przeróbki to zdewastowany częsciowo/płyta z brazu ważyła sporo/ kamień upamiętniajacy ofiary filii obozu Stutthof istniejacej w Danzig-Troyl.Wśród nagrobków więźniów obozu na cmentarzu w Gdańsku-Zaspie można znaleźć takie z miejscem śmierci Danzig-Troyl.Zdjęcie z albumu "Gdańsk".W tymże albumie zdjęcie jednego z pięknych herbów Gdańska na słupach oświetleniowych/ i masztach flagowych/
Mostu Siennickiego.Całe słupy znikły w czasie ostatniego remontu mostu.Pozdrawiam-szukam dalej.



Temat: Jaki Pan taki Labrador!
a Ja powiem cos co pewnie nie bedzie zbyt milo przyjete, ale :
dla mnie chore jest uczlowieczanie psa, kota czy innego zwierzecia!! jak mozna mowic o psie moja corcia, syncio itp.....
nie ma znaczenia jak bardzo sie tego psa czy kota kocha - to nadal tylko zwierze...i nadawanie mu cech typowo ludzkich jest sprzeczne z natura i wedlug mnie objawem jakiegos "krejzola":)

ps. szlag mnie trafia jak widze pod postami niektorych forumowiczow epitafia po smierci swoich pociech (prawie ze nagrobki)..... ciekawe co by zamiescili pod postami gdyby im zmarl ktos z rodziny (czlowiek)!!!!



Temat: Podziemia Ostródy.
Czy był ktoś w podziemiach kościoła ewangelickiego, bąć katolickiego (NMP), czy wogóle one są? To nie są stare budowle, szczególnie kościół ewangelicki. W kościele Dominika Sawio były liczne epitafia z napisami głównie po łacinie Najstarszy nagrobek w języku staro-niemieckim był poświęcony ostródzkiemu komturowi, pochodził z 1379 roku. Czasem zachodzę do tego kościoła ale żadnych śladów minionej epoki nie znajduję, czy to znaczy , że ich nie ma?



Temat: Jak rozmawiać z umarłym

Użytkownik "Marian Koń"

/.../
| odchodzę aleją
| za krótką
| na ostatnie słowo.

to będę kazał wystukać sobie na nagrobku ;-))
na mój gust trochę zbyt rwany ,
ale się podoba

==
mk


Mój Boże, być utrwaloną w kamieniu w formie epitafium, to chyba
marzenie poety ;-)

Jo.





Temat: Okopy z czasów I (?) Wojny Światowej
chociaż przyznaję, że i moja ówczesna świadomość, ukształtowana wtedy na bezwględnej nienawiści (trudno się dziwić - jestem z rodziny, która przeszła okupację hitlerowską w Warszawie) do Niemców i wszystkiego co niemieckie (Niemiec równa się tylko i wyłącznie Krzyżak, Hakata, gestapo, Kutschera, Pawiak - tak wtedy szczerze myślałem) spowodowała, że moje epitafium zabrzmiało krótko: "Zestrzelili Szwaba! Dobrze mu tak!"; jednak nawet wtedy nie niszczyłbym nigdy tego nagrobka i tego cmentarza - nawet jako ciekawostki historycznej



Temat: pies pogrzebany
"Sze":


Ja się przekopałem tylko przez jakąś połowę tego wątku, bo na Onecie
trzeba otwierać każdy wątek po kolei. Nie starczyło mi cierpliwości,
więc nie wiem, czy tam w końcu było, skąd Niemcy wywąchali swojego
psa. Skoro Marta mówi, że nie było, to pewnie nie było.


Pamiętam ten zabawny wątek, chyba Stasinek cytował tam nawet wierszyk
o kucharzu, który zarąbał psa. :-)
Z tego co sobie przypominam, to tam chodziło o wyjaśnienie,  co
znaczy to powiedzenie i czym ewentualnie może być zastąpione. (chyba)


Z tego co pamiętam, jest gdzieś w Niemczech stary nagrobek pewnego
pieseczka, na którym właściciel kazał wyryć takie właśnie słowa.
Ktoś to kiedyś zauważył i bardzo się spodobały.


Niedawno zostałam obdarowana Księgą przysłów i powiedzeń (z
wyjaśnieniami), to trochę się powymądrzam. ;-)
Ten słynny grobowiec psa znajduje się miejscowości Winterstein w
Turyngii - i pochodzi z 1630 roku. Właściciel, tak bardzo kochał swoją
psinkę, że kazał wybudować grobowiec i wyryć na nim napis: Hier liegt
der Hund begraben.

Rzeczywiście: jak pomyśleć, że jest to epitafium,


brzmi niezwykle zabawnie, nicht wahr?


Prawda, ale prawdą jest to, że martwy pies nie gryzie. ;-)

Ela





Temat: pies pogrzebany


| Wątek z 6 lutego 2002, "Pies pogrzebany".
Dziekuje, przekopalam sie i usmialam. Ale... nadal nie wiem, skad Niemcy
wzieli tego psa. Kto pierwszy go wywachal?


Ja się przekopałem tylko przez jakąś połowę tego wątku, bo na Onecie trzeba
otwierać każdy wątek po kolei. Nie starczyło mi cierpliwości, więc nie wiem,
czy tam w końcu było, skąd Niemcy wywąchali swojego psa. Skoro Marta mówi, że
nie było, to pewnie nie było.

Z tego co pamiętam, jest gdzieś w Niemczech stary nagrobek pewnego pieseczka,
na którym właściciel kazał wyryć takie właśnie słowa. Ktoś to kiedyś zauważył
i bardzo się spodobały. Rzeczywiście: jak pomyśleć, że jest to epitafium,
brzmi niezwykle zabawnie, nicht wahr?

Pozdrawiam





Temat: Cmentarz żydowski w Ostródzie
przepraszam, ale są ludzie, którzy dbają. Ostatnio stowarzyszenie "Sasinia" organizowało akcję sprzątania cmentarza "polska górka",w której brała udział młodzież szkolna, PUK wywiózł kilkadziesiąt worków śmieci pozbieranych przez sprzątających. Wiem również że w stowarzyszeniu są ludzie zainteresowani rekonstrukcją cmentarza żydowskiego i ewangelickiego. problem polega na tym, że nie są tym specjalnie zainteresowane władze samorządowe ani słuzby ochrony zabytków. Rzecz jest do zrealizowania, jesli uda się na ten cel zdobyć pieniądze, ponieważ jest to spora inwestycja, której nie można wykonać tylko ze środków stowarzyszenia. Poza tym członkowie stowarzyszenia "sasinia" prowadzą aktualnie akcję identyfikacji nagrobków na cmentarzu "polska górka" (jak wiadomo 99 % jest pozbawione epitafiów, w związku z czym były do tej pory uznawane za mogiły anonimowe. Jednak istnieją sposby pozwalające na ich identyfikację, Juz w tej chwili członkowie stowarzyszenia ustalili tożsamość prawie 30 mogił (chodzi o pełne dane - nazwisko imię, data urodzin, śmierci) a badania będą prowadzone do skutku.



Temat: Pesach w Brieg
W 2001 roku pani Aleksandra Gazdecka obroniła w Instytucie Filologii Polskiej Uniwersytetu Wrocławskiego prace magisterską pt."Cmentarz żydowski w Brzegu". Opisuje w niej i dokumentuje nagrobki cmentarne, przedstawia historię cmentarza i dzieje gminy zydowskiej w Brzegu. Praca zawiera też katalog macew i przekłady na język polski (!)napisów z epitafiów. Autorka mieszka obecnie w Namysłowie, zapewne celowe byłoby szersze zapoznanie społeczeństwa naszego miasta z treścią tej pracy.
W 2004 roku młodzież z brzeskiego Ochotniczego Hufca Pracy wraz z młodzieżą niemiecką w ramach programu współpracy międzynarodowej "Arka" uporządkowała teren cmentarza, Akcja taka będzie pewnie powtarzana w miarę potrzeby.



Temat: Fotki - plotki
Współczesne epitafium na pewnym nagrobku na Cmentarzu Centralnym:









Temat: Waldfriedhof Świdnik Duży
Generalnie rzecz biorąc chodzi o uszczegółowienie informacji juz istniejących na tablicy. Nie chcę pisac dokladnej tresci, poniewaz musi ją najpierw przeczytac i zaakceptować UM. Wojewódzki Konserwator Zabytków tez powinien sie zapoznac, chociaz w jego gestii sa raczej techniczne sprawy odnosnie cmentarza ( stan nagrobków, umiejscowienie tablicy, inne rzeczy zwiazane z wyglądem nekropolii).
Nowy projekt inf. na tablicy zawiera zmiany dotyczące wyszzcególnienia ilosci pochowanych żołnierzy (zwłaszcza poległych podczas II wojny swiatowej), konkretne miejsca śmierci. Znamy sporo podstawowych danych o pochowanych (imie, nazwisko, stopień, narodowość, w niektórych przypadkach takze datę i miejsce urodzenia), ale raczej nie bedą one uwzglednione na tablicy, poniewaz niedysponujemy wszystkimi danymi -czesc zolnierzy pochowano jako n/n. Niesmiertelników nie odnaleziono, a jesli juz, to byly one na tyle nieczytelne by cokolwiek z nich wywnioskować. Tak wiec, lepiej byc sprawiedliwym wobec wszystkich pochowanych i nie umieszczać wogóle powyzszych danych. Kolejna sprawa to epitafium. Dotychczas nie było. Teraz jest pomysł zamieszczenia takiego jeszcze z czasów Monarchii Austro-Węgierskiej. Jest tak skonstruowane, aby uczcić, upamietnić wszystkich pochowanych niezaleznie od narodowości i niesnasków politycznych. Tak, by nikt nie mógł powiedzieć "...a tu lezy ruski, wiec nie nalezy mu sie pamięć"
Wszystkie informacje na tablicy beda w kilku jezykach. Napewno po polsku, niemiecku, rosyjsku i moze jeszcze w innych.
Jezeli macie jakies rady, sugestie co mogłoby sie znalesc na tablicy to piszcie-najlepiej do poniedzialku rano, bo wtedy przedkładam projekt UM.



Temat: Cmentarz żydowski w Sztumie
Ale tu jeszcze mail z Izraela na temat tej inskrypcji:

on second thought: this is the place of the name and then of his title. also
the last letter doesn't match what I wrote before.
It must be a part of a title.
Arie

Więc to może być też część tytułu. Poniekąd słusznie, bo raczej żydowskie epitafia nie zaczynają się od daty zgonu. Żydzi na nagrobkach używają mnóstwo skrótów, stąd czasem trudności z odczytaniem.



Temat: LUDZIE KTÓRZY ODESZLI

Pokażę jako ciekawostkę jak wyglądają niektóre rumuńskie cmentarze. Dość ciekawa koncepcja kolorów geometrii i wzornictwa.


Konkretnie, to jest tylko jeden taki cmentarz w Rumunii, nazwy wioski leżacej w Maramureszu nie pamiętam, ale ta nekropolia zwana jest "wesołym cmentarzem". Stworzył ją jakiś wiejski artysta, a dzieło jest kontunuowane przez jego ucznia. Na nagrobkach można zobaczyć wymalowane sceny z życia zmarłego oraz żartobliwe epitafia.



Temat: Przyszłoroczny skład
Cieszy wiadamość, że Przemysław Sierakowski został jednym z publicystów sportowychfaktów. Już od dłuższego czasu było na jego temat głucho. Teraz może podzielić się z nami swoimi poglądami i wiedzą o speedway'u co mnie cieszy. Już pierwszy jego artykuł pokazuje, że nie będzie szczędził słów ani ograniczał się w swoich wypowiedziach.
A jeśli chodzi o tytuł artykułu:
Epitafium, lit. – napis na nagrobku lub pomniku upamiętniającym zmarłego - to ciekawy tytuł i temat jak na początek.
Pozdro



Temat: Tablica pamiątkowa- Dave Barecca.

Rodzice Dave'a pochowali go we Włoszech, wiedząc jednak, ze ostatnie miesiace życia spedził z Newport, ze miał tu sporo przyjaciół i dziewczynę, postawili tu coś w rodzaju tablicy upamietniającej zycie chłopaka.

Anna po drodze kupiła długa, czerwoną różę i powolnym krokiem doszła do miejsca, w którym stała tablica. Miała postać nagrobka, a wlasciwie samej jego gornej czesci, tzn tablicy, z imieniem i nazwiskiem chłopaka a takze krotkim epitafium. Dziewczyna położyła róże na trawie i kucnęła obok. Zapadła w otępienie i patrząc na imię swojego ukochanego czuła, że wciaz bardzo go jje brakuje. Z każdym dniem ból jest mniejszy, ale ze nie zapomni Dave'a nigdy- wiedziała na pewno.
Wolnym krokiem opuscila cmentarz.



Temat: Zapomniane cmentarze Gdańska
W przypadku tego cmentarza nie jest to pierwszy przypadek dewastacji, kradzieży lub niszczenia gwiazd. Kiedyś część gwiazd była metalowa - zostały skradzione, obecnie są z tworzywa sztucznego - więc można je zniszczyć.

Przed jakimś miesiącem widziałem taką gwiazdę w ZDiZ, gdzie już sił im brakuje na ciągły problem z gwiazdami.

Tak samo jak dewastowane są cmentarze żydowskie, niemieckie, tak samo są dewastowane cmentarze radzieckie. Czasami bez dorabiania ku temu specjalnej ideologii, czasem jednak ta ideologia jest dość wyraźna.

Przy okazji coś Wam przytoczę:



Ze szczególnymi aktami wandalizmu spotkamy się na dawnych terenach niemieckich, na Dolnym Śląsku i Mazurach. Wystarczy przyjrzeć się jak misternie wydłutowano epitafia na ścianach kościoła Św. Mikołaja (dziś cerkwi prawosławnej) we Wrocławiu. Skrajnym wyrazem barbarzyństwa był sposób likwidacji poniemieckiego cmentarza przy ul. Ślężnej w tymże Wrocławiu. Dotknęliśmy w tym miejscu problemu myślenia magicznego - nie ma grobów, więc nie było ludzi, a jak nie było ich, to i nie było historii. Z drugiej zaś strony sami żądamy poszanowania polskich cmentarzy na dawnych terenach wschodnich.
Jeszcze innym przykładem jest potraktowanie pięknego wrocławskiego cmentarza żydowskiego - przez całe lata służył jako kamieniołom dostarczający darmowego kamienia na nowe nagrobki. Natomiast stare mazurskie cmentarze to miejsca smutne, zapomniane przez Boga i ludzi.




Temat: Gryfińskie piesze szlaki turystyczne

W Pniewie skręciliśmy do lasku, gdzie leżą zrujnowane nagrobki (na jednej tablicy udało mi się odczytać rok 1898). Szkoda jak takie rzeczy z XIX wieku niszczeją...
Ciekawe, czy w tym miejscu był cmentarz, czy też ktoś po prostu wywiózł z innego miejsca i tak porozrzucał... Banda tumanów.

Mam pomysła. A może coś z tym zrobić? Tzn. trza byłoby się dowiedzieć czy w tym miejscu taki cmentarz był. Wtedy można byłoby uporządkować to miejsce jeśli był, albo dogadać się z W. CZ. plebanem w Gryfinie i jakoś przetransportować je na "epitafium" na cmentarzu na "górce". Jak trzeba to mogę skoczyć dziś w dwa miejsca we Wrocławiu i poprosić o pomoc. Jest tu parafia ewangelicka i mają znajomości w Niemczech. Niemcy - jak wiadomo - lubią wszystko dokumentować, więc znalazłoby się może jakiegoś człowieka, który ma jakieś wykazy cmentarzy w Prusach i dowiedzielibyśmy się co jest grane. Poza tym można byłoby skoczyć do konsulatu niemieckiego we Wrocławiu bo może by w jakiś sposób pomogli w renowacji czy czymś podobnym - mają kupę kasy na takie rzeczy i nie wiedzą co z nią robić.

Kto jest za?



Temat: Ciekawe miejsca,miejscowości,zabytki- Pomorza Zachodniego
LOTYŃ-wieś założona w XVI w.przez Hertzbergów.Kościół ryglowy z 1794r.Nad nawą drewniana wieża nakryta ostrosłupowym hełmem zwieńczonym iglicą.Wnętrze trójnawowe z emporami,nawa środkowa o pozornym sklepieniem kolebkowym pokrytym polichromią o motywach roślinnych.Ołtarz główny,barokowy o charakterze ludowym z obrazem MB.Drewniany krucyfiks i epitafium Bogusława Hertzberga z pocz.XIX w.Przy kościele nagrobki Hertzbergów z XIX w.Park podworski ze starym drzewostanem.
W Lotyniu urodził się Edward Fredrich Hetzberg(1725-1795),pruski polityk,w latach 1768-1791 minister spraw zagranicznych Prus.



Temat: Tablica...
Może jest nas więcej niż jeden... ojej, wygadałem się...
Żartuję oczywiście, ale masoni chyba nie chwalą się przynależnością do organizacji. Popytam kolegę, który zbiera informacje o różnych ruchach wolnomularskich, ale wydaje mi się że to może być po prostu popularne epitafium...
Ad meritum, czyli dlaczego tablica jest tam, a nie na śmietnisku - być może zwróciła uwagę podczas "sprzątania" w latach 70-tych, kiedy niszczono wiele poniemieckich grobów. Może ktoś to przetłumaczył, tekst uznał za ładny i tak tablica trafiła "w mur". Może (nie widzę śladów na zdjęciu) była częścią większego nagrobka, albo po prostu ktoś chciał mieć ją nad swoim "stanowiskiem" po śmierci... Nie dowiemy się już tego. Ale fajnie wiedzieć, że takie coś jest. No i sama maksyma jest niczego sobie!



Temat: Chrzest niemowląt - tradycja apostolska?

Raczej chodzilo mi o tych o ktorych mowa tutaj:
"Nigdy nie modlono się w intencjach męczenników, a tylko proszono ich o wstawiennictwo za innych zmarłych, dlatego napisy na grobach męczenników są najkrótsze, a tytuł męczennika wystarcza za wszystko. Nie modlono się także za zmarłe dzieci, których nagrobki i zamieszczane na nich inskrypcje wyrażają pewność co do ich losu po śmierci, np.: "Euzebiusz, niemowlę wiekiem, bez grzechu wstępując do przybytku świętych odpoczywa w pokoju". Najczęściej epitafia na grobach dzieci kończą się apelem o modlitwę za żyjących."

Czy oni wierzyli w prawdziwa nauke?

Jak odpowiedzieli Lis i Ariel, weryfikacja następuje w NT, a właściwie w Biblii jako całości. Badaj Pisma, czy tak się rzeczy mają [Dz. Ap. 17:11].
Myslalem, ze to forum nosi nazwe ulicaprosta.
Pytanie jest proste: Czy oni wierzyli w prawdziwa nauke?
Eech.



Temat: Co się tutaj dzieje???
Stara Gwardia... Bardzo sie ciesze, ze przyjelo sie to autorskie okreslenie ludzi, ktorzy kiedys stworzyli mala, aczkolwiek bardzo zgrana ekipe. I mimo nieporozumien, zgrzytow i masy innych wydarzen, do dzis zachowala sie pamiec o nich. To cieszy. Zrobilo mi sie bardzo milo, gdy zostalo napomkniete slowko o mnie, mimo iz postac kreowana przeze mnie raczej rzadko sie odzywa, a wiekszosc spraw jakby jej nie dotyczy. Otoz mowie to tutaj, glosno i wyraznie, ze ja ZAWSZE bede czul sie czlonkiem Bractwa Ostrzy, nawet jesli zmieni ono swoja nazwe i czlonkow. Po prostu za duzy wklad mielismy (czyt. Stara Gwardia) w to, co teraz jest na tej stronce i nie mozna o tym zapominac. Ciesze sie, ze chociaz przez ten temat zostala ta pamiec wyrazona.

Tyle tytulem swoistego "epitafium", aczkolwiek jak zaznaczylem, nikt nie umarl i nie znajdzie sie ono na zadnym nagrobku. Co do kontaktu z innymi czlonkami Bractwa, mysle ze sprawa jest jasna- jak ktos chce, to moze. A jak sie nie chce, to sa wymowki, itp. itd. Przyznam sie, ze stronki w 100% jeszcze nie widzialem i nie przejrzalem, ale zrobie to jak najszybciej. Chetnie poczytam tez forum i zobacze, jak tutaj jest teraz. Jestem tego bardzo ciekaw.

A jesli macie klopoty z nieumarlymi, to kto wie, moze zawitam tu na dluzej...



Temat: [Zew Cthulhu] Serce grozy
[center]
Thomas Hekker[/center]
Trochę się zmartwił kiedy archeolog to powiedział. Przygładził włosy i odrzekł.
-Staliśmy w oddali od całej ceremonii, więc nie mogliśmy dokładnie widzieć jak ludzie reagowali, jednak po całej ceremonii, pojawił się ten sam pies który uratował nas po bójce. Stał nad grobem i czekał, aż podejdziemy do nagrobka. Na nim wyrzezane było dziwne epitafium. Gdzieś to zapisałem tylko pójdę po płaszcz
Poszedł po swoje okrycie i wyciągnął z wewnętrznej kieszeni zwitek papieru. W tej samej kieszeni spoczywał pistolet. Wyciągnął go i schował do pudełka. Nie przyda mi się... Szepnął i zszedł na dół. Podał papierek Petersonowi. Na kawałku wyrwanym z notatnika Driftera widniały pośpiesznie nabazgrane słowa. "Trójnogi niedźwiedź drogę Ci wskaże. Jeśli czara siê skrzywi nie zdołasz zatrzymać kruka..."
-Nie wiem, co to znaczy.
Westchnął bezradnie.



Temat: Chrzest niemowląt - tradycja apostolska?
Oczywiscie, ze byli tacy ktorzy wierzyli w falszywa nauke tak wogole.Raczej chodzilo mi o tych o ktorych mowa tutaj:
"Nigdy nie modlono się w intencjach męczenników, a tylko proszono ich o wstawiennictwo za innych zmarłych, dlatego napisy na grobach męczenników są najkrótsze, a tytuł męczennika wystarcza za wszystko. Nie modlono się także za zmarłe dzieci, których nagrobki i zamieszczane na nich inskrypcje wyrażają pewność co do ich losu po śmierci, np.: „Euzebiusz, niemowlę wiekiem, bez grzechu wstępując do przybytku świętych odpoczywa w pokoju“. Najczęściej epitafia na grobach dzieci kończą się apelem o modlitwę za żyjących."

Czy oni wierzyli w prawdziwa nauke?



Temat: Chrzest niemowląt - tradycja apostolska?

Raczej chodzilo mi o tych o ktorych mowa tutaj:
"Nigdy nie modlono się w intencjach męczenników, a tylko proszono ich o wstawiennictwo za innych zmarłych, dlatego napisy na grobach męczenników są najkrótsze, a tytuł męczennika wystarcza za wszystko. Nie modlono się także za zmarłe dzieci, których nagrobki i zamieszczane na nich inskrypcje wyrażają pewność co do ich losu po śmierci, np.: "Euzebiusz, niemowlę wiekiem, bez grzechu wstępując do przybytku świętych odpoczywa w pokoju". Najczęściej epitafia na grobach dzieci kończą się apelem o modlitwę za żyjących."

Czy oni wierzyli w prawdziwa nauke?

Jak odpowiedzieli Lis i Ariel, weryfikacja następuje w NT, a właściwie w Biblii jako całości. Badaj Pisma, czy tak się rzeczy mają [Dz. Ap. 17:11].



Temat: Pomnik w Parku...
Ci którzy w latach 70 zostali zmuszeni do wyjazdu i zostawili swoje mienie - słusznie domagają sie jego zwrotu bo jest ich zresztą w zgodzie z polskim prawem - sam często w swoich wypowiedziach powołujesz się na zasadę "dura lex set lex" więc i w tym przypadku może warto sie tego trzymać.

A co do epitafium to – napis na nagrobku lub pomniku upamiętniającym zmarłego. Także sam taki pomnik w postaci płyty czy tablicy z napisem ku czci zmarłego, najczęściej nie w miejscu pochówku, lecz w innym miejscu związanym z daną osobą, np. w kościele, na ścianie, filarze lub posadzce." czyli może być także po za kościołem np. w parku.

Dyskretnym milczeniem pominę punkt o niszczeniu symboli niemieckości tych ziem po wojnie bo twoje argumenty w tym przypadku to "bąk puszczony na salonach" czyli po prostu mała wpadka.

A wracając do samego pomnika to chyba nie chodzi tu o to, że mieszkali tu pani Kluske i pan Moeller lecz raczej o to, że miasto powstało przed 1945 rokiem i że przez ten czas miasto zamieszkiwali ludzie innej niż nasza nacji i że pewnego odeszli.



Temat: D&D by Aiden - tu gramy

Galain uważnie rozglądał się po cmentarzu, jednakże nie zobaczył nic, co naprowadziłoby go na ślad dziewczynki. Współczuł tej kobiecie utraty dziecka, gdyż dobrze wiedział, jak ona się teraz czuje. Nie chciał jej pocieszać, gdyż wydawało mu się to teraz zbyt obcesowe, poza tym zapewne jeszcze nie wszystko stracone. Dlatego elf uważnie zaczął studiować napisy na nagrobkach. Szczególnie zainteresowało go epitafium sir Pada Anchera. Galain zaczął się zastanwiać, czy rzeczywiście bezwzględna pomoc innym zmieni coś w jego życiu, czy tylko ukoi sumienie.

- Tu nic nie ma. - powiedział. - Czy wie pani może, madam, czy z cmentarza są inne wyjścia? Być może rozbójników już dawno tutaj nie ma. Mogli także przeskoczyć przez płot, chociaż przeprawa z dodatkowym ciężarem byłaby niezwykle trudna. Tak w ogóle, to jak ile lat ma pani dziecko?



Temat: Czytelnia Tomasza Pietrzaka
Allen Ginsberg - Zapis snu: 8 czerwca 1955

San Francisco, pijana noc u mnie
w domu z pewnym chłopcem: śpię:
ciemność:
Wróciłem do Mexico City
i zobaczyłem Joan Burroughs na
leżaku, pochyloną do przodu, z rękami
na kolanach. Patrzyła na mnie niezmąconym
wzrokiem, ze znękanym uśmiechem na
twarzy, co odzyskała niezwykłe piękno
zniszczone przez tequilę z solą,
zanim jeszcze kula uderzyła w jej skroń.

Mówiliśmy o życiu od tamtej pory.
Co porabia teraz Burroughs?
Bill żyje, jest w północnej Afryce.
A Kerouac? Jack ciągle fruwa
z tym samym czuciem beatu co dawniej,
z notesami wypełnionymi Buddą.
Może mu wyjdzie, zaśmiała się.
Huncke dalej w kiciu? Nie,
ostatnio widziałem go na Times Square.
A jak tam Kenney? Żonaty, pije,
i kwitnie na Wschodzie. A ty? Nowe
miłości na Zachodzie -
Wtedy zrozumiałem
że to sen, i zapytałem
- Joan, jaką wiedzę mają
zmarli? czy możesz jeszcze kochać
znajomych z tego świata?
Co z nas pamiętasz?
Na moich oczach
rozwiała się - Po chwili ujrzałem
jak jej ociekający deszczem nagrobek
odsłania nieczytelne epitafium
pod kostropatą gałęzią niewielkiego
drzewa, wśród dzikiej trawy
nieodwiedzanego ogrodu w Meksyku.

Przełożył Piotr Sommer




Temat: Pomysły na nagrobek/pomniczek/tablicę/epitafium

Myślałam, żeby nad grobem Bartusia stanął anioł ze skrzydłami osłaniającym mogiłkę... Żeby to dziecko choć po śmierci miało swojego opiekuna, żeby nie było tak samotne, jak za życia...
Dziękuję za tę stronę


czy ktoś ma jeszcze pomysł ? Wiem, że rozpoczęła się dopiero zbiórka pieniążków, ale chyba warto pomyśleć także o tym



Temat: Epitafia
Nagrobek literata

Pisał dużo, jadał mało,
nikt nie słuchał go, choć krzyczał,
długów po nim nie zostało,
bo nikt nic mu nie pożyczał.

/ autor nieznany, 1870-1900/



Temat: [Opinie] Ocena zdjęc forumowiczów
Ananke tak trochę w klimatach nagrobka epitafium brakuje



Temat: Mów do mnie szeptem...

nie zrobiłam nic
co godne epitafium
na nagrobku

a ja z kolei ten fragment wyłapałam, i bardzo mnie ujął, bo o wielkiej pokorze świadczy.



Temat: Humorystycznie: Wyższość mężczyzny nad kobietą i odwrotnie
taaa... ja znam... i mnie sie ta wersja stworzenia nie podoba... moze ja opublikujesz w calosci adam? cio? Epitafium na nagrobku Ewy: Gdzie byla ona, tam byl raj... /Mark Twain "Pamietniki Adama i Ewy"/



Temat: Mów do mnie szeptem...
Jestem winna
win niezawinionych
mam nadzieję
wbrew nadziejom
nie pytam
czy jestem szalona
pytanie to jest
czystym szaleństwem
nie zrobiłam nic
co godne epitafium
na nagrobku

mów do mnie szeptem



Temat: Transformers: Crisis / Decepticony
SD

Ten stalowy drut to niezła, ale chyba nieskuteczna broń. "Magmind? Będziesz miał piękne epitafium na nagrobku. Zapewniam." - podskakuję i rzucam się z na Magmind'a z wycelowanymi ostrzami. "Żegnaj, Devocński śmieciu!"



Temat: Ozzy
Można by dać jako epitafium na nagrobek. Ozzie ['][']['




Temat: Nic o nas bez nas... czyli prezentacja klasy Ia
Zeniu jesteś moim mistrzem napiszesz mi chyba epitafium na nagrobek, co? :*




Temat: Epitafium fantasji
Epitafium, lit. – napis na nagrobku lub pomniku

zdecydowanie wybieram pomnik...



Temat: Epitafia

quote="Agi55"]Nagrobek strażaka:
Choć sprzętu w remizie skąpo
pochowali chłopa z pompą
[/quote]

Straszną mi frajdę sprawiłaś tym epitafium, bo mój mąż jest strażakiem



Temat: epitafium
Moja nauczycielka łaciny fascynuje sie epitafiami. Kiedyś na zajecia przyniosła coś niecoś ze swoich zbiorów. To epitafium najbardziej zapadło mi w pamięci i pochodzi ze starożytnego rzymskiego nagrobka:
"Żyłem jak chciałem, czemu umarłem - nie wiem."
Piękne



Temat: [Szukam] Napis na nagrobku Jana Kochanowskiego w Zwoleniu
sprecyzuj o który napis Ci chodzi (na nagrobku w krypcie, na wejściu do krypty czy na epitafium)

ale pewnie o ten:





Temat: Kurt Vonnegut - 1924-2007 ["]
Śniadanie Mistrzów czytałem dzieckiem będąc i zapamiętałem rysunek nagrobka (bo to jest książka z obrazkami), a na nim takie, mniej więcej, epitafium:
Tu leży ten-a-ten. Starał się.

[']



Temat: Nekrolog


Na nagrobku narkomana:


Pewne antyczne epitafium:

Tu leze ja, Odyseusz, kupiec z Itaki*
Ale nie po to tu przybylem, a po towar.

*nazwiska, miejsca etc. zostaly zmienione :)





Temat: epitafium
Co chcielibyście mieć napisane na nagrobku?



Temat: Samo życie
Samo życie

Napisy z nagrobków czyli humor cmentarny
Na cmentarzu również może być zabawnie. Oto wygrzebane z odchłani netu takie perełki:

Prawdziwe napisy z nagrobków...
Na nagrobku Ezekiala Aikle w East Dalhousie Cemetery, Nova Scotia:
"Tu leży
Ezekial Aikle
Wiek 102
Był dobry
umarł młodo".

Na cmentarzu w Ribbesford, Wielka Brytania Nagrobek Anny Wallace:
"Dzieci Izraela chciały chleb
A Pan zesłał im mannę,
Stary Wallace chciał żonę
I diabeł dał mu Annę".
Nagrobek na cmentarzu w Ruidoso, Nowy Meksyk:
"Tu leży
Johnny Słońce
Wybaczcie mi,
że nie wstaję".

Aby upamiętnić wypadek Uniontown, Pennsylvania:
"Tu leży ciało
Jonathana Krogulca,
który wcisnął gaz
zamiast hamulca".

Epitafium od żony (cmentarz w Vermont):
"Tu leży świętej pamięci
mój mąż John Barnes
który zmarł 3. stycznia 1803.
Jego młoda żona - 23 lata -
wciąż może być dobrą gospodynią
i bardzo potrzebuje pocieszenia".

Epitafium dla prawnika Johna Strange w Anglii:
"Sir John Dziwny.
Tu leży uczciwy prawnik.
Jakiż on Dziwny".

Ktoś zdeterminowany, by być anonimowym (Stowe, Vermont):
"Byłem kimś.
Ale to nie
Twoja sprawa."

W czasach kowboi (1880), Arizona, Cmentarz Boot Hill w Tombstone:
"Tu leży Lester Chciej
Cztery kule 44.
Nie więcej, nie mniej".

Cmentarz w Georgii:
"Mówiłam Ci, że jestem chora!"

Epitafium Johna Penny (Grosika) w Wimborne, Wielka Brytania:
"Czytelniku, jeśli
zbrakło Ci forsy cosik
Kop cztery metry w głąb ziemi
a znajdziesz tam Grosik."

Na nagrobku Margaret Daniels w Hollywood Cemetery Richmond, Virginia:
"Zawsze mówiła, że jej nogi ją dobijają
Ale nikt jej nie wierzył..."

Ktoś w Winslow, Maine niezbyt lubił Pana Wood’a:
"Pamięci Bezy Drewno
Który zakończył życie
2. listopada 1837
w wieku 45 lat.
Tu leży Drewno
W innym na pewno
I tak jedno
Zamknięte w drugim.
Zewnętrzne drewno
Nie jest jej krewną,
Choć o złym mężu
Wciąż mówi.

Na nagrobku Jonathana Groszka (1880) w Nantucket, Massachusetts:
"Tu leży tylko pusty strąk,
Bo Groszek poszedł wprost do Pana rąk".

Na nagrobku Ellen Shannon z Girard, Pennsylvania umieszczono napis:
"Spłonęła 21. marca 1870
w wyniku eksplozji lampy
wypełnionej
Niewybuchającym Olejem Danforth’a".

Harry Edsel Smith z Albany, stan Nowy Jork:
"Ur 1903 - Zm 1942
Spojrzał do szybu windy w górę,
by sprawdzić czy jedzie na dół. Faktycznie jechała".

W Thurmont, Maryland:
"Tu leży ateista
Ślicznie ubrany
Ale i tak nie ma dokąd iść".




Temat: Dowcipy :)
Prawdziwe napisy z nagrobków...
Na nagrobku Ezekiala Aikle w East Dalhousie Cemetery, Nova Scotia:
"Tu leży
Ezekial Aikle
Wiek 102
Był dobry
umarł młodo".

Na cmentarzu w Ribbesford, Wielka Brytania Nagrobek Anny Wallace:
"Dzieci Izraela chciały chleb
A Pan zesłał im mannę,
Stary Wallace chciał żonę
I diabeł dał mu Annę".

Nagrobek na cmentarzu w Ruidoso, Nowy Meksyk:
"Tu leży
Johnny Słońce
Wybaczcie mi,
że nie wstaję".

Aby upamiętnić wypadek Uniontown, Pennsylvania:
"Tu leży ciało
Jonathana Krogulca,
który wcisnął gaz
zamiast hamulca".

Epitafium od żony (cmentarz w Vermont):
"Tu leży świętej pamięci
mój mąż John Barnes
który zmarł 3. stycznia 1803.
Jego młoda żona - 23 lata -
wciąż może być dobrą gospodynią
i bardzo potrzebuje pocieszenia".

Epitafium dla prawnika Johna Strange w Anglii:
"Sir John Dziwny.
Tu leży uczciwy prawnik.
Jakiż on Dziwny".

Ktoś zdeterminowany, by być anonimowym (Stowe, Vermont):
"Byłem kimś.
Ale to nie
Twoja sprawa."

W czasach kowboi (1880), Arizona, Cmentarz Boot Hill w Tombstone:
"Tu leży Lester Chciej
Cztery kule 44.
Nie więcej, nie mniej".

Cmentarz w Georgii:
"Mówiłam Ci, że jestem chora!"

Epitafium Johna Penny (Grosika) w Wimborne, Wielka Brytania:
"Czytelniku, jeśli
zbrakło Ci forsy cosik
Kop cztery metry w głąb ziemi
a znajdziesz tam Grosik."

Na nagrobku Margaret Daniels w Hollywood Cemetery Richmond, Virginia:
"Zawsze mówiła, że jej nogi ją dobijają
Ale nikt jej nie wierzył..."

Ktoś w Winslow, Maine niezbyt lubił Pana Wood’a:
"Pamięci Bezy Drewno
Który zakończył życie
2. listopada 1837
w wieku 45 lat.
Tu leży Drewno
W innym na pewno
I tak jedno
Zamknięte w drugim.
Zewnętrzne drewno
Nie jest jej krewną,
Choć o złym mężu
Wciąż mówi.

Na nagrobku Jonathana Groszka (1880) w Nantucket, Massachusetts:
"Tu leży tylko pusty strąk,
Bo Groszek poszedł wprost do Pana rąk".

Na nagrobku Ellen Shannon z Girard, Pennsylvania umieszczono napis:
"Spłonęła 21. marca 1870
w wyniku eksplozji lampy
wypełnionej
Niewybuchającym Olejem Danforth’a".

Harry Edsel Smith z Albany, stan Nowy Jork:
"Ur 1903 - Zm 1942
Spojrzał do szybu windy w górę,
by sprawdzić czy jedzie na dół. Faktycznie jechała".

W Thurmont, Maryland:
"Tu leży ateista
Ślicznie ubrany
Ale i tak nie ma dokąd iść".



Temat: Dowcipy :P
Najciekawsze ostatnie slowa samobojcow :
Thierry de Martel
zm. 1940
Z samobójstw dokonanych po wkroczeniu Niemców do Paryża historia odnotowała jedynie Martela, chirurga i prawnuka pana Mirabeau, ale ponoć tego dnia zabiło się kilkanaście innych osób. Chciał on opuścić Paryż, "nie z powodu strachu, lecz z organicznego obrzydzenia do wroga". Jednak jego przyjaciel Bullit nakłaniał Martela do pozostania. Ten wreszcie uległ i obiecał nie wyjeżdżać z miasta. Kiedy niemieckie czołgi wjeżdżały do Paryża, chirurg wstrzyknął sobie strychninę. Nazajutrz Bullit otrzymał bilecik: "Obiecałem panu, że nie opuszczę Paryża. Nie powiedziałem jednak czy zostanę w nim żywy czy martwy. Żegnam. Martel".

Arria
Konsul Caecina Paetus, zamieszany w nieudany spisek przeciwko cesarzowi Klaudiuszowi, w każdej chwili spodziewał się aresztowania. Żona - Arria doradziła mu wtedy, żeby popełnił samobójstwo tym samym unikając kary. Kiedy nie mógł się zdecydować, sama przebiła się sztyletem, mówiąc przy tym: "Paetusie, to nie boli". Konsul w chwilę później uczynił to samo.

Georges Boulanger
zm. 1891
"Jutro zadam sobie śmierć, bo nie mogę znieść życia bez tej, która była moją jedyną radością i jedynym szczęściem. Walczyłem przez dwa i pół miesiąca. Dziś zabrakło mi sił. Nie mam wielkiej nadziei, że się tam spotkamy, ale kto wie?" - tak napisał w przeddzień samobójstwa. Zastrzelił się następnego dnia rano, na cmentarzu, nad grobem ukochanej, która zmarła na gruźlicę. Na jego płycie nagrobnej wyryto, zgodnie z jego życzeniem napis: "Jak mogłem przeżyć dwa i pół miesiąca bez ciebie?...

Charondas
zm. VI w. p.n.e.
Charondas zabronił pod karą śmierci przynoszenia broni na zgromadzenia ludowe. Pewnego dnia jednak, wracając z wyprawy przeciw zbójcom, zjawił się na posiedzeniu zapomniawszy, że ma u pasa miecz.
- Łamiesz prawo - rzekł mu jeden ze zgromadzonych
- Potwierdzam je! - odparł na to Charondas - przebijając się tymże mieczem.

Empedokles
zm. ok. 435 p.n.e.
Ten filozof grecki, doprowadzony do rozpaczy tym, że nie mógl znaleźć przyczyny wybuchów Etny, rzucił się do jej krateru. Podobno w jakiś czas później Etna wyrzuciła jeden z jego sandałów ze spiżową podeszwą.

NAPISY NA GROBNE:

BAGROBEK NAUCZYCIELKI

Była prawdziwą encyklopedią,
która przez całe życie bezużytecznie stała na półce.

NAGROBEK PEWNEJ DAMY

TA dama
śpi wreszcie sama.

NAGROBEK MINISTRA

Po szczeblach ziemskiej drabiny
Nieziemskie osiągnął wyżyny.

EPITAFIA

NAGROBEK SAMOBÓJCY

Zabrał chleb
swojemu lekarzowi

NAGROBEK HIPOCHONDRYKA

Widzicie! Przecież mówiłem,
że jestem chory.



Temat: #marek lugowski#


Nie zmienisz mnie, a raczej utwierdzisz w przekonaniu,
że
robię słuszną rzecz broniąc Marka Lugowskiego przed
bezinteresowną agresją, dokładnie taką jak Twoja
agresja
na mnie.


Daj Ty sobie spokój, kolego, z mówieniem o agresji.
Jeżeli ktoś pisze

"pl.hum.poezja - bez takich ludzi jak Marek Lugowski
jest żałosną koterią,
bez dynamiki, barwy i kontrowersji. Permanentnie brak
tu osób jego kalibru i
talentu.
Właśnie dzięki takim chóralnym wystąpieniom
filisterskiej hołoty."

niech mi nie płacze o agresji przeciw sobie. Masz
krótką pamięć, albo mylisz pojęcia.


| Powyższy fragment z
| odpustem i dwoma głośnymi narkomanami powinieneś
sobie
| kazać wyryć na płycie nagrobkowej, bo nie znajdziesz
| już trafniejszego motta dla siebie.

Widzę więcej możliwości i nie czuję potrzeby tak
ściśle
się określać. Napis na moim nagrobku, czyli epitafium,
będzie bardzo prosty. imię i nazwisko. [...]


Dwie sprawy.
1. Nie miałem na myśli "epitafium", czyli "napisu
nagrobkowego na cześć zmarłego", bo żadna cześć dla
Ciebie w cytowanym fragmencie nie była zawarta (chyba,

miałem na myśli motto właśnie: "cytat, aforyzm, maksyma
[...] jako myśl przewodnia, bądź stosowane jako dewiza
w życiu, postępowaniu" (Słownik wyrazów obcych PWN).
Niektóre napisy nagrobkowe to epitafia, inne to motta
zmarłego, a jeszcze inne (najczęściej), to imiona,
nazwiska i daty śmierci. Tak więc nie zamierzasz mieć

2. Jak się nazywasz?


Już lepiej?


Tak.

TK





Temat: HI hi hi.Pamiętacie jeszcze Candymana.
.. candy jest głęboko uczuciowo zaangażowany w to forum .. kocha(ł) je miłością złośliwie nieodwzajemnioną, przez co w jego serduszku zaczęła kiełkować dziecięca chęć zasłużenia na uczucie .. dzieciom wybacza się dużą wyobraźnię, trudniej przychodzi wybaczenie mitomaństwa starym bykom .. candymańskie opowieści nie osiągnęły oczekiwanego efektu - czytaj - nie doczekały się akceptacji twardego zarządu FŻP .. w sercu candymana pojawiła się zadra, więc jego kąśliwe uwagi, rzekome przygody, znajomości i przerysowane opinie czy interpretacje, będące efektem poczucia krzywdy zaczęły coraz bardziej dokuczać forumowcom .. pierwszego bana przeżył szalenie, więc jak grzeczne dziecko, obiecał poprawę i po powrocie początkowo był bardzo porządnym, niekłopotliwym userem .. ale zdawkowe pochwały, na jakie zdobywały się ważne dla niego awatary, przestały mu wystarczać .. wrócił więc na wypróbowaną drogę wymuszania uwagi ..

.. niektórzy miłością zastępczą kochają samochody, inni rybki, kotki czy seriale telewizyjne i wszystkie powyższe obiekty na swój sposób owe uczucie odwzajemniają .. candyman zakochał się w forum żydów polskich nieodwzajemnionym uczuciem młodego Wertera i chociaż wielokrotnie obiecywał, że odchodzi, to jednak dopiero admininistracyjny strzał w virtualny łeb peacemakera położył kres jego emocjonalnej męce ..

.. i cóż było dalej? .. zamiast, jak każdy przyzwoity romantyk, trafić osinowym kołkiem przebity w jakieś miłe miejsce, stworzył sobie candy indywidualny nagrobek (z epitafium zacytowanym powyżej przez fotexa) i przetransmigrował na drugie forum ..

.. podejrzewam, że Ella ma rację z tym ponownym pojawieniem się .. może nawet myli się co do czasu przyszłego ..




Temat: Chrzest niemowląt - tradycja apostolska?
Wracajac do tematu bo widze, ze administracja bardzo sie stara (czasami)
byc na wysokosci zadania:

"Nigdy nie modlono się w intencjach męczenników, a tylko proszono ich o wstawiennictwo za innych zmarłych, dlatego napisy na grobach męczenników są najkrótsze, a tytuł męczennika wystarcza za wszystko. Nie modlono się także za zmarłe dzieci, których nagrobki i zamieszczane na nich inskrypcje wyrażają pewność co do ich losu po śmierci, np.: „Euzebiusz, niemowlę wiekiem, bez grzechu wstępując do przybytku świętych odpoczywa w pokoju“. Najczęściej epitafia na grobach dzieci kończą się apelem o modlitwę za żyjących. I tak na kolumnie VIII Muzeum Laterańskiego czytamy: „Pete pro parentes tuos“ (Módl się za rodziców swoich). Napis z II lub III wieku, znaleziony u św. Pryscylli, zawiera tekst: „Marynie, miej w pamięci nas oboje i córkę naszą najsłodszą Makryanę“. Często też napisy nagrobne wzywają zmarłe dzieci do wspólnej modlitwy ze świętymi, np.: „Módl się ze świętymi za nas“. Bardzo wymowne jest epitafium dziecka przechowywane w Muzeum Laterańskim: „Magnusie, chłopczyno niewinny, dostałeś się już między niewinnych. O jak bezpiecznie jest teraźniejsze życie twoje! Z jaką radością przyjmuje się Kościół–Matka w twym powrocie z tego świata! Niech już piersi nie jęczą: oczy niech łez nie ronią“. Z tej inskrypcji emanuje ogromna ufność, że zmarłe dziecko jest już w niebie, a także wyłania się wspaniała postać Kościoła-Matki, otaczającej zmarłego opieką i po tej, i po tamtej stronie śmierci. Tutaj Kościół składa do grobu swoje dziecko, tam Kościół przyjmuje je z radością. Niektóre epitafia na grobach dzieci polecają ich życie świętym. W katakumbie św. Bazylii znalazł się napis, polecający małe dziecko jej opiece: „Pani (święta) Bazyllo! Krescentyn i Micyna, polecamy ci córkę naszą Krescentynę, która żyła miesięcy 10“.

Czy dzieci o ktorych mowa na nagrobkach byly ochrzczone czy nie?



Temat: UKRYTE DZIEJE JEZUSA I ŚWIĘTEGO GRAALA cz. III
Tak więc pójdzmy dalej tą droga Ukrytych Dziejów Jezusa.
O nie na Dawidzie ma sie mścic Goliat,Polec w boju to dla wojownikaa chwala.Dodatkowo Dawid nauczył Goliata sztuki podstępu.Teraz Goliat jest juz niezrównany w walce.
Odnajdzmy więc ten grób zemsty.Podążmy do warszawskiej Archikatedry We wnetrzu po prawej,napotkamy płyte nagrobną dwóch ostatnich z rodu Książąt Warszawsko-czerskich.Teraz wyjdzmy na zewnatrz katedry i pójdzmy po prawej części muru.Na murze zuważymy kawałek gąsienicy samojezdnej miny "Goliat",który to Goliat zniszczył część murów katedry w Powstaniu Warszawskim.Co ciekawe obecnie nagrobek książąt Warszawsko-czerskich odpowiada,po drugiej stronie muru,miejscu gąsiennicy "Goliata".
Ale powrócmy do nagrobka.Niezwykle ciekawa jest bliżnniaczość owego nagrobka.Czyżby więc owa ludzka blizniaczość była celem zemsty Goliata.O to już nie ten sam Goliat.On poznał i zna sztuczke podstepu.
Blizniaki nasze i ich zamęt,to kliniczny przecież obraz,że anamorfy są niezbedne ludziom i przyrodzie.Szukajmy gdzie indziej.
Co ciekawe książęta Warszawsko-czerscy pieczętowali sie pieczęciami z wyobrażeniem smoka.Książę Janusz szedł na Grunwald pod chorągią z wizerunkami Piastowskiego Orła i Smoka.Ciekawe jest też epitafium na grobowcu.Siostra obu,ksieżna Annna wspomina ich jako potomków starożytnyvh Królów Polski.Czyżby owe chorągwie z Piastowskim Orłem i Ze Smokiem miały swiadczyć o pochodzeniu nie tylko od starożytnych królów z Piastów,ale i od Królów Smoków?
Ale powrócmy do Goliata.Otóz obu książąt objetych braterskim uściskiem przedziela włócznia.Pamietamy dobrze pewna słynna włócznie, włócznie która przebiła bok ukrzyzowanego Jezusa.Cios włócznia miial byc dowodem,że ukrzyżowany zmarł.A więc dowodem krzyża,dowodem chrześcijaństwa,że Jezus poniósł smierc meczeńska na krzyżu,jakżeby inaczej zmartwychwstał.
Z przebitego boku ukrzyżowanego popłynęła krew i woda Krew i woda.Tak jakby celem włóczni było oddzielenie tego co z wody od tego co z krwi.Tak jakby włócznia na książęcym narobku rozdzielała dwóch braci.Oddzielała to co Rybie od tego co Ludzkie.To Piastowskie,od tego co Smocze.Rozdzielała dwóch Braci.Człowieka i Anammorfa.
Onegdaj Cesarz Otton,ów chrześcijański cesarz, podarował kopię,ponoć owej prawdziwej,włóczni Bolesławowi Chrobremu,tak aby na zawsze na naszej ziemii oddzielić Piastów i Smoków.Człowieka i Anamorfa.Dwóch Braci.
Pozdrawiam



Temat: `Muzyczne epitafium`
Dla Italii.
Bo, po pierwsze - pomogła mi w napisaniu tego potworka, a po drugie - zasłużyła na to. <3
Tekst to eksperymentalna zabawa melodią języka (eksperymentowanie z formą, taaak, wciąż szukam swojego stylu), w sumie nie musiał być fanfickiem Death Note, ale obiecałam sobie, że napiszę coś innego niż to cholerne HimeUlqui.

Muzyczne epitafium

Piano, piano.
Aksamitna, wilgotna trawa szeleści pod twoimi stopami. Trzask łamanych gałązek nie oddaje smutku melodii wiejskiego cmentarza. Szum gałęzi dźwięczy w ciszy.
Cantabile.
Gwizd wiatru brzmi jak śpiew fletu, gdy mijasz pusty, głuchy pień drzewa. Twoje uszy pieści pieśń ciepłego, letniego deszczu, kiedy ten uderza o biały, marmurowy nagrobek.
Ptaków nie ma, ptaki ucichły z ostatnim dniem życia kompozytora.
Ten grób to partytura – czy słyszysz, jak szeleszczą jej kartki, przewracane dłońmi zmarłego?
Grazioso, diminuendo.
To był geniusz, szepcze konik polny, skryty w zasuszonych słońcem źdźbłach traw. Ale jego już nie ma, jest tylko nieskończona muzyka.
Po jednym życiu zostaje coś, co ciągnie się w nieskończoność, legato, jak płacz skrzypiec.
Tak, jak historia walki z chłopcem, który chciał zostać bogiem.
Dolore, pianissimo.
Zwycięstwo było blisko jak struny harfy, odbijało się echem w jego głowie.
Ale z tej harfy zostały już tylko liście, które słyszały jej spokojne, ciepłe nuty.
Lament odległej burzy przechodzi w jęk, zostawiając w twoim sercu pustkę.
Naprawdę chcesz zobaczyć muzyczne epitafium? Czy wolisz tylko się domyślać, usłyszeć jedynie uwerturę?
Morendo.
Gotyckie L jest melodyjnym narzekaniem ptaków o brzasku, wyciętym w marmurze przez dyrygenta.
Ale tu nie ma ptaków.

Piano - cicho.
Pianissimo - bardzo cicho.
Dolore - smutno.
Legato - płynnie.
Morendo - powolna śmierć muzyki.
Grazioso - z gracją.
Diminuendo - coraz ciszej.
Cantabile - śpiewnie. dnia Sob 20:30, 18 Paź 2008, w całości zmieniany 1 raz



Temat: Ekumenizm

czytając Biblię i uznając autorytet biblijny nie mozna zaakceptować chrztu dzieci... Sytuacja mocno by się zmieniła gdyby Kr-k choćby to jedno zmienił - wprowadził chrzest w wieku świadomym, jaki był praktykowany w czasach apostołów....
"Słowo to bowiem jest bardzo blisko ciebie: w twych ustach i w twoim sercu, byś je mógł wypełnić"

oraz:

Nigdy nie modlono się w intencjach męczenników, a tylko proszono ich o wstawiennictwo za innych zmarłych, dlatego napisy na grobach męczenników są najkrótsze, a tytuł męczennika wystarcza za wszystko. Nie modlono się także za zmarłe dzieci, których nagrobki i zamieszczane na nich inskrypcje wyrażają pewność co do ich losu po śmierci, np.: „Euzebiusz, niemowlę wiekiem, bez grzechu wstępując do przybytku świętych odpoczywa w pokoju“. Najczęściej epitafia na grobach dzieci kończą się apelem o modlitwę za żyjących. I tak na kolumnie VIII Muzeum Laterańskiego czytamy: „Pete pro parentes tuos“ (Módl się za rodziców swoich). Napis z II lub III wieku, znaleziony u św. Pryscylli, zawiera tekst: „Marynie, miej w pamięci nas oboje i córkę naszą najsłodszą Makryanę“. Często też napisy nagrobne wzywają zmarłe dzieci do wspólnej modlitwy ze świętymi, np.: „Módl się ze świętymi za nas“. Bardzo wymowne jest epitafium dziecka przechowywane w Muzeum Laterańskim: „Magnusie, chłopczyno niewinny, dostałeś się już między niewinnych. O jak bezpiecznie jest teraźniejsze życie twoje! Z jaką radością przyjmuje się Kościół–Matka w twym powrocie z tego świata! Niech już piersi nie jęczą: oczy niech łez nie ronią“. Z tej inskrypcji emanuje ogromna ufność, że zmarłe dziecko jest już w niebie, a także wyłania się wspaniała postać Kościoła-Matki, otaczającej zmarłego opieką i po tej, i po tamtej stronie śmierci. Tutaj Kościół składa do grobu swoje dziecko, tam Kościół przyjmuje je z radością. Niektóre epitafia na grobach dzieci polecają ich życie świętym. W katakumbie św. Bazylii znalazł się napis, polecający małe dziecko jej opiece: „Pani (święta) Bazyllo! Krescentyn i Micyna, polecamy ci córkę naszą Krescentynę, która żyła miesięcy 10“.

Czy dzieci te byly ochrzczone?

Przepraszam ale rzesze tych ktorzy w imie wiary oddawali swoje zycie sa dla mnie wiekszym autorytetem od wspolczesnych wyznawcow bibliolatrii.

Teraz sie zacznie-
Biblia mowi inaczej oraz
to jest forum protestanckie i tylko my mamy racje.



Temat: Może szwedzkie księgi pomogą odnaleźć Kopernika
Za rok ponowny pogrzeb Mikołaja Kopernika

Kuria metropolitalna w Olsztynie zakończyła przyjmowanie projektów grobu Mikołaja Kopernika, który do połowy maja 2010 roku ma stanąć w katedrze we Fromborku - poinformował bp pomocniczy archidiecezji warmińskiej Jacek Jezierski.
Kuria metropolitalna w Olsztynie planuje pochówek odnalezionych w 2005 roku w katedrze we Fromborku szczątków Mikołaja Kopernika za rok. Anonimowe teraz miejsce pochówku astronoma ma upamiętniać pomnik. Konkurs na jego projekt i wykonanie kuria ogłosiła pod koniec marca.

Bp Jezierski nie ujawnił, ile projektów nagrobka Kopernika wpłynęło na konkurs. - Trochę ich jest. Nie wiem, czy będzie w czym wybierać, czy nie, ponieważ nie znam jeszcze tych prac. Nie chcę nic o nich mówić zanim nie zbierze się jury, które je oceni - powiedział biskup. Dodał, że kuria metropolitalna w Olsztynie chce wyłonić najlepszą pracę do końca czerwca.

Biskup Jezierski przewodniczy komisji konkursowej, która wybierze projekt nagrobka Kopernika. Członkami tej komisji są m.in. ks. prof. dr hab. Ryszard Knapiński z KUL, ks. kanonik mgr Jan Kasprowicz proboszcz Parafii Katedralnej w Gnieźnie oraz ks. prałat kanonik mgr Tadeusz Graniczka proboszcz Parafii Katedralnej we Fromborku. Nagrodą główną w konkursie będzie zlecenie na wykonanie dzieła. Kuria przewiduje też przyznanie do pięciu wyróżnień.

Informując o warunkach konkursu, biskupi warmińscy Wojciech Ziemba i Jacek Jezierski pisali: "projektowane dzieło powinno stanowić zewnętrzną część grobu w postaci nagrobka, sarkofagu, formy przestrzenno rzeźbiarskiej, epitafium, płyty nagrobnej, itp. Wybór tej formy oraz szczegółowe usytuowanie od strony nawy bocznej lub nawy głównej, należy do autora projektu".

Biskupi przypomnieli także, że "dzieło powinno harmonizować z architekturą wnętrza katedry oraz zabytkowym wyposażeniem świątyni. Należy uwzględnić, że będzie się ono znajdowało w obiekcie służącym do celów sakralnych", a "projekt powinien uwzględniać właściwą ekspozycję miejsca pochówku i jego przyszłą dostępność dla zwiedzających".

Miejsce ponownego pochówku Kopernika będzie się znajdowało przy ołtarzu bocznym św. Krzyża we fromborskiej katedrze. Tam w 2005 roku archeolodzy odnaleźli szczątki, które - jak wykazały badania - należą do Mikołaja Kopernika. Bp Jezierski powiedział, że mimo pojawiających się ostatnio medialnych doniesień o tym, iż odnalezione szczątki mogą nie należeć do Kopernika, kuria nie ma co do tego wątpliwości. - Znaleziono je w miejscu, którym za życia opiekował się Kopernik, co jest zgodne z ówczesną tradycją. My nie mamy wątpliwości, co do tego, że odnalezione szczątki należą do Kopernika - podkreślił bp Jezierski.

PAP



Temat: łacińska tablica z kościoła

Wymieniony w dokumencie sądu biskupiego sołtys milowicki Fryderyk Paczek, już w dwa lata później, bo w 1594 roku otrzymał od biskupa K. Radziwiłła tytuł szlachecki, a w dokumentach z 1598 roku figuruje on już jako "haeres villae", czyli jako posiadacz wsi. Być więc może, iż przy okazji nadania mu szlachectwa został on obdarowany wsią Milowice, od tegoż roku bowiem to on wnosił ze wsi świadczenia w wysokości 20 złotych polskich na rzecz zamku biskupiego w Siewierzu. Mamy potwierdzenie tego faktu już w 1617 roku, kiedy to z plebanem czeladzkim spór o tak zwaną łąkę wójtowską toczy już bezpośrednio sam Fryderyk Paczek. Był to spór przewlekły - wiadomości bowiem o nim mamy również z 1624 roku. Jak się on jednak zakończył - tego nie wiemy. Nie był to jedyny spór o posiadłości między Czeladzią a Milowicami. Możemy jednak sobie dopowiedzieć, iż na przełomie XV i XVII wieku Milowice przestały być wsią klasztorną.

Fryderyk Paczek, piszący się "de Wroczimowice, in Milejowice et Dąbrówka haceres", pochodził więc z Wrocimowic, spod Miechowa. Jego nagrobek możemy do tej pory oglądać w kościele parafialnym pod wezwaniem św. Stanisława Błogosławionego Męczennika w Czeladzi.

Badacz historii sztuki Aleksander Jaśkiewicz tak ów zabytek przedstawia:

Jest to wczesnobarokowe epitafium z czarnego marmuru w transepcie, przeniesione tam z dawnej, nieistniejącej już świątyni. Posiada formę aedikuli z dużym krucyfiksem w części centralnej i symetrycznie klęczącymi po jego bokach postaciami małżonków. W zwieńczeniu widnieje kartusz z herbami Półrola, Gryf i Doliwa, a u dołu epitafium w polu między dwoma konsolkami - płyta z tekstem poświęcona zmarłemu w 1628 roku.

Ale wszystko wskazuje jednak na to, że Fryderyk Paczek był dziedzicem tylko części wsi Milowice. Z dokumentów wnosimy bowiem, iż w roku 1623 do miana tego pretendował również Andrzej z Lipia Lipski.
http://www.e-sosnowiec.pl...um=1&id_tyg=290




Temat: William Szekspir
William Szekspir (właść. William Shakespeare)

Biografia Szekspira zawiera wiele niedomówień, nawet dokładna data narodzin poety nie jest znana. Jedyną datą, co do dzieciństwa artysty jest moment przyjęcia chrztu 26 kwietnia 1564 roku. Wiadomo natomiast, że urodził się w Stratford-on-Avon w środkowej Anglii. Ojcem jego był rzemieślnik - zajmował się wyrobem rękawic - John Szekspir, matką Mary, córka farmera Roberta Ardena.
Napisał wiele utworów poetyckich i dramaturgicznych, chyba sam, bo są przypuszczenia że ktoś mu pomagał. Jest jednym z najwybitniejszych twórców w historii świata.
Zmarł 23 kwietnia 1616r. w wieku 52 lat. Został pochowany w prezbiterium Świętej Trójcy w Stratford. Jego pomnik przedstawia go jako poetę, z piórem w ręce. Zaś na jego nagrobku widnieje epitafium po łacinie oraz wiersz w języku angielskim.
Epitafium brzmi: IVDICIO PYLIUM, GENIO SOCRATEM, ARTE MARONEM. TERRA TEGIT, POPULUS MAERET, OLYMPUS HABET” („Pylos w osądach, Sokrates w geniuszu, Maro w sztuce. Ziemia go grzebie, ludzie opłakują, do Olimpu należy”).

Jeden z urzekających wierszy

Sonet
(Jakże podobna zimie jest rozłąka...)

Jakże podobna zimie jest rozłąka
Z tobą, radości przelotnego roku!
Jakiż chłód czułem, w jakich żyłem mrokach!
Jaka grudniowa pustka była wokół!
A przecież właśnie przechodziło lato
I jesień płodna, cała w drogich plonach,
Niosąca wiosny urodzaj bogaty
Jak owdowiała i brzemienna żona.
Lecz dla mnie były te plony dojrzałe
Gorzkim owocem mego smutku tylko,
Bo czym bez ciebie jest lato wspaniałe?
Gdy ciebie nie ma, nawet ptaki milkną
Lub taki smutek rozbrzmiewa w ich śpiewie,
Że, drżąc przed zimą, liść blednie na drzewie.

/ William Shakespeare /



Temat: Zwoleńska krypta


Kryptę z trumnami rodziny Kochanowskich w zwoleńskim kościele mogą zostać otwarte dla zwiedzających. Parafia stara się o unijne pieniądze na przygotowanie podziemi dla turystów
- Złożyliśmy wniosek o dofinansowanie z Regionalnego Programu Operacyjnego Województwa Mazowieckiego. Wynik naszych starań poznamy prawdopodobnie w lutym, mamy wielką nadzieję, że zakończą się one pozytywnie. Projekt jest bardzo ciekawy i gdyby nasze zamierzenia się powiodły, nasza świątynia byłaby pierwszą w diecezji, która otworzyłaby krypty dla zwiedzających. Bo w tej chwili najbliższe podziemia w kościele otwarte dla turystów są na Świętym Krzyżu - mówi ks. Bernard Kasprzycki, proboszcz parafii pw. Podwyższenia Krzyża Świętego w Zwoleniu.

Świątynia należy do najstarszych zabytków sakralnych w regionie, a jej historia jest związana z historią rodziny Kochanowskich. Pierwotnie kościół pw. Krzyża Świętego i św. Katarzyny był drewniany. Wybudowano go najprawdopodobniej pod koniec XIV wieku z fundacji Jana Cielątko, łożniczego królewskiego. Drewniana świątynia spłonęła w 1559 roku, a w jej miejsce kilka lat później wzniesiono nowy kościół - murowany.
Około 1610 roku z fundacji Adama Kochanowskiego, bratanka poety Jana Kochanowskiego i sędziego ziemi lubelskiej, dobudowano do niego kaplicę rodzinną. Na ścianie kaplicy można dziś znaleźć epitafia Kochanowskich: Jana, wykute w czerwonym chęcińskim marmurze i jego rodziców: Piotra Kochanowskiego (zm. 1547r.) i Anny z Białaczowskich (zm. 1557 r.), oraz bratanka Adama. Na sąsiedniej ścianie obok nagrobka rodziców umieszczona jest marmurowa wczesnobarokowa tablica poświęcona Piotrowi Kochanowskiemu, ostatnia owalna tablica poświęcona jest Katarzynie z Jasieńca. Pod posadzką kaplicy znajduje się krypta, w której złożono szczątki poety i jego bliskich.

Jak można przeczytać na stronie internetowej parafii, w 1791 roku Tadeusz Czacki wszedł do grobu Kochanowskich, znalazł trumnę Jana i zabrał z niej czaszkę. Po około pięciu latach przekazał czaszkę w darze księżnej Izabeli Czartoryskiej. Aktualnie jest ona przechowywana w zbiorach muzeum Czartoryskich w Krakowie. Ksiądz Kasprzycki chciałby, aby w otwartych podziemiach, w niszach umieścić fundacje rodziny Kochanowskich: m.in. ufundowany przez nich kielich mszalny.

- Sam pomysł otworzenia krypty dla zwiedzających jest bardzo ciekawy, ale realizacja będzie wymagała spełnienia szeregu warunków. Tam musi być utrzymywana stała temperatura i wilgotność, na pewno też zostaną wprowadzone ograniczenia co do liczby osób, które będą mogły jednocześnie przebywać w podziemiach - informuje Witold Bujakowski z biura konserwatora zabytków.




Temat: Kilka impresji z Europejskiego Dnia Kultury Żydowskiej
W niedzielę 2 września w ramach Dnia Kultury Żydowskiej w Luksemburgu zwiedziliśmy stary kirkut, synagogę i mykwę.
Cmentarz położony jest w cichym zakątku Clausen, które do tej pory kojarzyło nam się głównie z browarem Mousel i okolicznymi pubami . Tymczasem wystarczy podejść rue Jules Wilhelm w stronę Kirchbergu, by całkowicie zmienić klimat. Minąwszy wieżę zwaną Tour Malakoff, dojdziemy do celu, który znajduje się po lewej stronie za wysokim murem. Na co dzień cmentarz jest zamknięty, więc takie dni jak ostatnia niedziela to jedna z niewielu szans, by go zobaczyć. A warto, zwłaszcza z przewodnikiem, który opowiedział m.in. o fabrykanckiej rodzinie Godschaux, pionierach przemysłu w Luksemburgu, i o Lippmanach, z których pochodzili m.in. pierwszy luksemburski konsul oraz laureat Nobla z fizyki. Ciekawe są także formy nagrobków, np. złamana kolumna symbolizująca przedwcześnie zakończone życie, oraz symbolika, dzięki której można dowiedzieć się czegoś o pozycji społecznej zmarłego.
Cmentarz był ostatnio porządkowany przez grupę młodzieży z Niemiec, Czech i z … Polski – a dokładniej przez 2 Polki, z których jedna, biegła w hebrajskim i w jidysz, wniosła szczególny wkład w odcyfrowanie epitafiów.
Po południu wysłuchaliśmy wykładu w synagodze przy rue Monterey na temat „nieznanej historii Żydów w Luksemburgu”, po czym zwiedziliśmy z przewodnikiem bóżnicę, jak i znajdującą się w tym samym budynku mykwę (rytualną łaźnię). Powojenna synagoga nie daje szczególnych powodów do zachwytu, ale ma m.in. ciekawe zbiory zwojów Tory. Niestety komentarze w trakcie wizyty udzielane były przeważnie w języku luksemburskim (inaczej niż na cmentarzu, gdzie wyodrębniono też grupę francuskojęzyczną). Liczymy na bogatszy program w przyszłym roku i więcej wyrozumiałości dla niewładających lëtzebuergesch.



Temat: Angus Mac Og poczwarek niemiecki
Epitafium lorda Byrona
dla Boatswaina jego Nowofundlanda 30.11.1808 r.

Gdy z swoich przodków dumny, a nieznany sławie
Samozwany pan ziemi rzuca świat w obawie;
Drogocenne marmury, łez płatnych potoki
Głoszą zebranym tłumom, czyje grzebie zwłoki;
I gdy już ciało martwe pochłonie mogiła,
Kłamstwo cnoty zeszłego w potomności przesyła;

A pies, wierny przyjaciel, niczym niezrażony
Pierwszy go przywita, pierwszy do obrony,
którego serce jedno własnością jest biednych,
który żył, walczył, dychał dla nas tylko jednych.
A pies już przestał służyć człowieka potrzebie,
Ten mu odmawia nawet i przytułku w niebie! ...

Człowieku ! Kruchy zlepku ożywionej gliny,
Ty, co nie jesteś panem i jednej godziny,
Kto cię raz dobrze poznał, ze wstrętem omija,
Boś ty podły jak robak, zdradliwy jak żmija.
Twoja miłość jest chucią, twoja przyjaźń zdradą;
Twój uśmiech jest szyderstwem, a za twoją radą
Kto się kiedy odważył śmiało stawiać kroki,
Uznał, lecz już po czasie, co za błąd głęboki
Zaufać w twoje słowo: boś z rzędu ostatni,
Pychą tylko przewyższasz zwierząt orszak bratni.
Przechodniu ! przy tym grobie nie zatrzymuj kroku,
Nie chciałbyś łezki jednej swemu ująć oku
Dla mego przyjaciela, co tutaj spoczywa...
Jednego tylko miałem ! Ten grób go pokrywa !

George Byron - Nagrobek psa

Niech zabrzmi pieśń o Agnus'ie Mac Or'gu

Though I am old with wandering
Through hollow lands and hilly lands,
I will find out where she has gone,
And kiss her lips and take her hands.
And walk among long dappled grass,
And pluck till time and times are done
The silver apples of the moon
The golden apples of the sun.

ŹRÓDŁO

Asiu, Myśliweczkiu -



Temat: Nasze ukochane piosenki..
Wymienię tylko kilka piosenek, bo byłoby ich inaczej za dużo. Ewentualnie jak mi się coś przypomni, to dopiszę.

Under the gun - Sons of witches
Iron Maiden - Dance of deatch
Iron Maiden - The clansman
(jeszcze kilka innych piosenek Iron Maiden;p)
Rammstein - Ochne Dich
(też jeszcze kilka ich piosenek)
Korn - Evolution
Korn - Coming undone
Korn - Liar
Jacek Kaczmarski - Zbroja
Jacek Kaczmarski - Epitafium dla W. Wysockiego
Jacek Kaczmarski - Katyń
Jacek Kaczmarski - Dobre rady pana ojca
(tu też wymieniłam tylko kilka, bo jeszcze kilka innych bardzo lubię)
Jacek Kowalski - Revendrie
Jacek Kowalski - Pastereczka (Pastorella)
Jacek Kowalski - Wiedźcie panowie
Jacek Kowalski - Pieśń nad pieśniami
Jacek Kowalski - Oświadczyny i przyjęcie
Jacek Kowalski - Duma ukraina
Jacek Kowalski - Psalm rodowodowy
Jacek Kaczmarski i Jacek Kowalski - Pieśń konfederatów barskich
Jacek Kowalski - o tej muzyce
Jacek Kowalski - Nagrobek mojemu dziadkowi
Jacek Kowalski - Rycerze dobrej opieki
Inkubus Sukkubus - Wytches
Inkubus Sukkubus - Wiccan Goddess Chant
Coma - Święta
Coma - Daleka droga do domu
Strachy na lachy - Raissa
Strachy na lachy - Kobiece
Strachy na lachy - Piła Tango
(Jeszcze kilka piosenek Strachów i Comy, ale daruję sobie wypisywanie ich)
Metallica - Whiskey in the jar
Metallica - Nothing else matters
Metallica - Unforgiven
Metallica - Master of Puppets
Metallica - One
Blackmore's Night - Under a violet moon
Heldorado - NoPain

Jeszcze się znajdzie kilka piosenek Dżemu i innych zespołów, ale to już na prawdę za dużo wypisywania. Jest tu i tak już długa lista, a wszystkiego nie wymieniłam, bo kocham muzykę i bardzo dużo jej słucham




Temat: Za drzwiami
Zawsze chodzi o jedną i tą samą osobę. O kogo?
zapytalibyście z miernym zainteresowaniem. A wtedy ja
zaczerpnęłabym głęboko powietrza i wyrzuciła z siebie:
O mierzącą niespełna 160 centymetrów feministkę. Z takim
wzrostem chmur nie sięgam, przynajmniej nie fizycznie.
Duchowo owszem, zdarza się aczkolwiek nie zawsze wiem
co z tymi obłokami robić. Biją się w mojej głowie. I wtedy właśnie
siadam przed komputerem, a moje palce, z paznokciami krzywo
wymalowanymi lakierem o odcieniu ostrej pomarańczy, który odpryskuje
od tygodnia, wystukują Coś. Niby tylko słowa, zlepki liter, zdania.
Moje myśli. Gdybyście czuli pewien niedosyt po mojej twórczej
przemowie, dodałabym, że jestem marcową rybą,
że nie umiem gotować, że zdarza mi się wybuchać bez powodu.
Gdybyście chcieli poznać mój charakter, musiałabym przyznać
się do jego irytującej zmienności, do wpadania w przesadę, do wchodzenia
na jedną falę i do zdartej płyty we mnie. Gdybyście zapytali o marzenia,
opowiedziałabym Wam o Nowym Jorku, o chłopaku z dłońmi gitarzysty
i duszą poety i o różowych okularach. Gdybyście zapytali o to,
co nigdy nie nastąpi, usłyszelibyście, że na moim nagrobku
nie będzie wzniosłego epitafium, że nie wygram konkursu
na idealną córkę, że nie będzie rzeczy, w której będę najlepsza
i niepokonana, że nie stanę się czyjąś muzą, że nie napiszę
niesamowitego wiersza czy piosenki.
Gdybyście zapytali o to wszystko, musiałabym Wam odpowiedzieć.
Ale nie zapytacie, prawda? I chwała Wam za to.

W skrócie: lubi komputery, pisać i czytać. Urodziła się któregoś tam marca i jest rybą. Zmienna marzycielka.

Jakieś propozycje?




Temat: [Film] Prymas z Mysłowic
Prymas z Mysłowic
( Krzysztof P. Bąk - POLSKA Dziennik Zachodni )

On kochał Śląsk. Wyniósł z niego, to co najpiękniejsze - mówi autor dokumentu o księdzu kardynale Hlondzie. Premierowy pokaz dokumentu "Prymas z Mysłowic" odbędzie się w przyszły czwartek. Seans będzie zamknięty. Dopiero w marcu będą go mogli obejrzeć mysłowiczanie.

Film powstał z okazji 140. rocznicy ustanowienia mysłowickiego dekanatu. Przedstawienia sylwetki ks. kard. Augusta Hlonda, jednego z najsłynniejszych mysłowiczan, podjął się ceniony dokumentalista, Paweł Woldan.

Reżyser ma już w swoim dorobku wielokrotnie zresztą nagradzany film o Hlondzie. Nakręcił go pięć lat temu. - To była biografia od urodzenia do ostatnich chwil - tłumaczy Paweł Woldan. - Pokazuje związki ze śląską ziemią, sylwetkę Hlonda od urodzenia aż do chwili gdy został prymasem Polski - dodaje.

Film trwa ok. 45 minut. Wykorzystano w nim wiele mało znanych dokumentów i fotografii z archiwum katowickiej kurii. O Hlondzie i jego dokonaniach opowiadają m. in. historycy Kościoła. - Niestety nie zachowało się wiele materiałów filmowych z tego okresu - przyznaje reżyser.

Jak mówi Paweł Woldan, mysłowiczanie powinni być dumni, że tuż obok nich urodził się i wychował człowiek tak wielkiego formatu. - On po prostu kochał Śląsk. Jednocześnie zachował z niego, to co najpiękniejsze, wyniósł otwartość na innych, wielokulturowość - tłumaczy dokumentalista. - Mawiał, że jest duszpasterzem wszystkich. Pisząc o Śląsku, głosząc kazania, dostrzegał jego wady, biedę, ganił choćby za pijaństwo. Jednocześnie był surowy, taki jak powinien być, ale również autentyczny i szczery - dodaje.

Ks. kard. August Hlond urodził się w 1881 roku w Brzęczkowicach. W 1926 roku krótko kierował nowo powstałą diecezją katowicką. Piastował również godności arcybiskupa gnieźnieńsko-poznańskiego oraz prymasa Polski. Zmarł w 1948 roku. Spoczywa w Warszawie. Na nagrobku jego rodziców pochowanych na cmentarzu przy ul. Mikołowskiej wyryto epitafium: "Małżonkowie religijni i cnotliwi. Wychowali swe dzieci dla Boga i Polski. Zgromadzeniu Salezjańskiemu dali czterech synów. Śląskowi pierwszego biskupa, Polsce prymasa, Kościołowi kardynała. Niech odpoczywają w pokoju."



Strona 1 z 2 • Zostało znalezionych 103 postów • 1, 2
Powered by WordPress